Apazycyja i ŭłada pavinny zbližacca
Niejak hladzieŭ pa NTV tok-šoŭ “Svaboda słova” z udziełam Alaksandra Łukašenki. Historyk Valancin Hołubieŭ źviarnuŭsia da jaho z słovami: “Pomniš, Saša, kali my ŭ Viarchoŭnym Saviecie…'' Hrubaja palityčnaja pamyłka! Prezydent nia moža być ”Sašam”.
Pasada prezydenta, tym bolš pieršaha prezydenta Biełarusi, pavinna vyklikać pavahu. Jon – atrybut našaj Niezaležnaści, chočacca jamu hetaha ci nie. Heta dobra razumiejuć praciŭniki našaj niezaležnaści. U šmat jakich rasiejskamoŭnych ŚMI vobraz Łukašenki pakazvajuć karykaturna, źniavažliva. Hetyja ludzi zrobiać usio, kab pieršy prezydent Biełarusi staŭsia i apošnim. Tamu, z nachabnymi parušeńniami isnaj Kanstytucyi, užo robiacca sproby apytańnia žycharoŭ krainy (padrychtoŭka hramadzkaj śviadomaści), ci nie było b dastatkova i adnaho prezydenta na sajuznuju dziaržavu. Apazycyja maje prava admoŭna stavicca da prezydenta, da jahonych rašeńniaŭ. Jaje sprava – analizavać dziei ŭłady, krytykavać, vyłučać svaje prapanovy, idei, svoj śvietapohlad…
U svaju čarhu, ad prezydenta hramadzkaść i apazycyja pavinny patrabavać, kab i jon trymaŭsia jak prezydent, a nie jak hubernatar. I kali pryjaždžaje jaki-niebudź rasiejski hubernatar, to jaho niachaj i sustrakaje naš staršynia abłvykankamu ci ministar.
A ŭ toj maskoŭskaj studyi siadzieli spres palityčnyja łabisty imperskich intaresaŭ. Voś Ryžkoŭ – miły, razumny, adukavany chłopčyk. Ale praz słova idzie apraŭdańnie, što jon “taksama za sajuznuju dziaržavu”… Inšy raz mnie zdajecca, što rasiejskaja elita dziejničaje zhodna z pryncypam Napaleona: “Vialikija bataljony zaŭždy majuć racyju”.
Miž tym, Łukašenka abaznačyŭ sapraŭdy važnuju i naturalnuju reč: kali Rasieja prahłynie Biełaruś i pieratvoryć jaje ŭ Zachodni kraj, postsavieckaja prastora raźbiažycca ŭ roznyja baki i na SND j inšych abjadnańniach možna budzie stavić kryž. I što treba nie zavajoŭvać terytoryi, a stvarać sajuźnikaŭ.
Apazycyja spadziajecca, što źmienaj hetaha prezydenta na inšaha ŭdasca vyrašyć adrazu ŭsie prablemy. Jak jana pamylajecca! U isnaj sytuacyi vierahodnaja zamiena ciapierašniaha prezydenta na staŭlenika rasiejskaj aliharchii, jaki pry nieabchodnaści budzie niščyć nacyjanalnuju apazycyju fizyčna. Treba realna zrazumieć, u jakim miescy my žyviom. Kali ŭ Eŭropie dy ZŠA isnuje demakratyčny ład, to heta nia značyć, što chutka i lohka jon pryjdzie da nas. Kožnaja nacyja prachodzić svaje etapy raźvićcia. Sproba pieraskokvać praź ich viadzie da razbureńnia i adkatu nazad. Tamu pierachod ad tatalitarnaj systemy da demakratyčnaj adbyvajecca nie zaŭždy adrazu. Na źmienu tatalitarnamu režymu, dzie panuje pryncyp “Zabaroniena ŭsio, aproč taho, što zahadana”, časta prychodzić aŭtarytarny, dzie “dazvolena ŭsio, akramia palityki”. I tolki praź niekalki dziesiacihodździaŭ, kali kraina pabahacieje, moža pastupova adbycca pierachod da liberalna-demakratyčnaha kiravańnia, dzie hałoŭny pryncyp – “Dazvolena ŭsio, što nie zabaroniena zakonam”.
Siońnia zadača Biełarusi – utrymacca na industryjnym uzroŭni raźvićcia i padrychtavać hlebu dla ruchu ŭ postindustryjnuju epochu.
Palityk u niečym toj samy handlar. Jon damahajecca tych ci inšych sastupak, ale vielmi redka biare “ŭsio i adrazu”. Taja samaja pieradača NTV pakazała, što našyja apazycyjanery nia zdoleli i słušnaha pytańnia zadać prezydentu. Jany ŭsio jašče karystajucca idealahična-razumovym bahažom, raspracavanym 20 hadoŭ nazad, jaki bieznadziejna sastareŭ pa cełym šerahu pytańniaŭ.
Siońnia apazycyi tre było b šukać punkty supolnych intaresaŭ ź isnaj uładaj. Apazycyja, jak i prezydent, zacikaŭlenaja, kab da ŭłady nie darvalisia kryminalna-mafijoznyja koły. Apazycyja i ŭłada zacikaŭlenyja ŭ vychadzie z eŭrapiejskaj izalacyi i dałučeńni da eŭrapiejskaha palityčnaha žyćcia. Apazycyja i ŭłada pavinny być zacikaŭleny i ŭ zachavańni suverenitetu. Heta i jość padstavy dla zbližeńnia.
Kastuś Travień, Miensk
Kamientary