«Narodnaja vola» źmiaściła reklamu «Niamieckaj chvali», a tady jašče j hutarku z načalnicaj rasiejskaj słužby stancyi. Vy dumajecie, čytačy hnanaha vydańnia pačuli prabačeńnie za raskoł, da jakoha pryviało nieabdumanaje rašeńnie «Niamieckaj chvali»?
Nie, spn.Rabic zajaviła: «Pačatak sprečcy pra movu pakłała i ŭsio bolš nahniataje sytuacyju nievialičkaja hrupa apazycyjaneraŭ». Zaŭvažcie słovy: hrupa, apazycyjanery. Jakoje kulturtrehierskaje staŭleńnie da patencyjnaje aŭdytoryi! «Heta mianie dzivić, — praciahvaje K.Rabic. — Mianie bolš paciešyli b dyskusii pra źmiest biełaruskaj prahramy».
O tak, źmiest «biełaruskaje prahramy» budzie załaty. 138 tysiač eŭra na hod, ci to 177 eŭra na kožnuju chvilinu viaščańnia! Kab vy zrazumieli: kali hetuju maju repliku začytać u etery, heta zojmie bolš za dźvie chviliny. Bac — i 354 eŭra ŭ kišeni. Hienijalna! Nu a biełaruskuju movu asvoić — to ž to praca.
Paraŭnajcie biudžet prahramki pani Rabic ź biudžetam usiaje padpolnaje presy ŭ Biełarusi razam uziataje. Adčuli roźnicu? Moža, spadarynia hatovaja dyskutavać nia tolki pra źmiest, ale i pra efekt?
Kali ja čytaju takich Rabic, u mianie stvarajecca ŭražańnie, što peŭnyja ludzi robiać usio, aby tolki nie zrabić dla Biełarusi ničoha. Prynamsi, hulni pa abbiahańni praciŭnika za kilametar nia majuć da baraćby biełarusaŭ za svabodu nijakaha dačynieńnia.
U Redakcyju praciahvajuć pastupać sotni podpisaŭ za biełaruskuju movu «Niamieckaj chvali». Ludziam heta važna!
Ciapier čytajuć
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Hałandski architektar», jaki adbudavaŭ Vostruju bramu i pastaviŭ sabie dom-krepaść u Hajciuniškach, akazaŭsia nijakim nie hałandcam. Ale jaho spadčyna zachaplaje
Kamientary