Maładych z Oršy, što zhulali viasielle ŭ nacyjanalnym styli, paznajomili miatliki ź biełaruskim arnamientam FOTY
Vieranika i Alaksiej Vaładźko paznajomilisia praz zachapleńnie biełaruščynaj. «Jon pryjšoŭ da mianie ŭ kramu kupić miatlik», — raskazvaje niaviesta Vieranika.
Akramia svajoj asnoŭnaj pracy, dyzajnierki na Aršanskim lnokambinacie, Vieranika zajmajecca vyrabam aksesuaraŭ ź biełaruskim arnamientam.
«Muž daŭno cikavicca biełaruskaj historyjaj, kulturaj, niabłaha raźbirajecca ŭ biełaruskaj muzycy. Jon pryjšoŭ da mianie ŭ kramu zamović sabie miatlik, tak i paznajomilisia», — raskazvaje jana.
Kali sprava dajšła da viasiella, to inšaha varyjantu, akramia jak rabić viasielle pa-biełarusku, u maładych nie było.

«Pačali rychtavacca da viasiella nie z zamovy restarana ci vybaru viasielnaj sukienki, a z čytańnia roznaj litaratury pa falkłory i biełaruskich tradycyjach. Vielmi dapamahła nam u hetym kniha «Załatyja praviły narodnaj kultury» Kruka i Katovič. U svoj viasielny dzień my pastaralisia pryŭnieści abrady i zvyčai. Niešta, viadoma, pierapracoŭvali pad siabie i sučasnaść, ad niejkich abradaŭ admovilisia, tamu što my pieršapačatkova płanavali pravieści viasielle ŭ sučasnym biełaruskim vykanańni z ulikam sensu i kałarytu kultury našaha naroda».

Pravodziny žanicha i niaviesty ciapier užo siamja Vaładźko pastarałasia pravieści tradycyjna.
«Paśla taho, jak maja mama błasłaviła nas viasielnym abrazom, baćka apierazaŭ mianie viasielnym ručnikom, padvioŭ da paroha i pieradaŭ žanichu. Potym my prajšli pad arkaj, jakuju zrabili baćki z ručnika i dvuch chlaboŭ, što byli zahornutyja ŭ jaho krai».

Cikavaja asablivaść, jakuju naŭrad ci ŭsie viedajuć: «chleb-sol», ź jakim baćki sustrakajuć maładych, pavinien lažać nie na biełaj častcy ručnika, a na čyrvonych jaho kancach, źviedzienych razam (siaredzinu ručnika možna skłaści ŭ niekalki razoŭ). A dźvie buchanki chleba, jakija zahortvali z krajoŭ ručnika, simvalizujuć samastojnaje žyćcio žanicha i niaviesty.
«Taksama my nie kusali i nie łamali karavaj, a tolki try razy pacałavali, tamu što ŭ Biełarusi vielmi šanavali chleb i addavali jamu vialikaje značeńnie na viasielli, jon ličyŭsia pieršym i samym darahim viasielnym padarunkam. I ja nie kidała bukiet, tamu što žanichu i niavieście nielha ŭ hety dzień ničoha vykidać ad siabie. Jašče siadzieli na kažusie i mnohaje inšaje».


Heta što tyčycca sapraŭdnych biełaruskich tradycyj u viasielli Vieraniki i Alaksieja.
Sučasnuju sukienku Vieranicy sšyła mama, a voś vyšyvała jaje dziaŭčyna sama.

«U mianie na śpinie bisieram byli vyšytyja biełaruskija arnamienty. Viadoma, z sensam: simvał žyćcia, pradaŭžeńnia rodu, bahaćcia i hetak dalej. Vyšyvała ŭsio sama. Navat nočču pierad samim viasiellem, bo katastrafična ničoha nie paśpiavała!».
Hości, darečy, byli ŭ zachapleńni ad biełaruskaha nastroju śviata:
«My nie papiaredžvali pra niejki admysłovy dres-kod, prosta ŭsie hości nas padtrymali i pryjšli ŭ sukienkach, kašulach, miatlikach ź biełaruskim arnamientam i inšych biełaruskich aksesuarach. Vinšavali mnohija taksama pa-biełarusku».

A voś viadučaha na viasielle Vieranicy i Alaksieju dapamahła vybrać «Naša Nina».
«My pračytali pra viasielle pary ź Viciebska, jakoje vioŭ Maksim Pančanka, i nam vielmi zachaciełasia, kab i naša śviata vioŭ čałaviek, jaki moža zrabić heta pa-biełarusku».


Kamientary