«Škada ich: maładyja durnyja». Žurnalist Aleh Hruździłovič paraŭnaŭ mahiloŭskuju turmu i «Vaładarku»
U źniavoleńni žurnalist Aleh Hruździłovič užo 3,5 miesiaca, jon byŭ zatrymany 23 śniežnia. U kancy sakavika jaho ź minskaha SIZA na vulicy Vaładarskaha pieraviali ŭ mahiloŭskuju turmu №4.

Treciaha sakavika palitviaźnia Aleha Hruździłoviča asudzili na 1,5 hoda kałonii. Jaho abvinavacili ŭ troch epizodach udziełu ŭ masavych biesparadkach padčas pratestaŭ suprać falsifikacyi vybaraŭ 2020 hoda i hvałtu. Taksama jamu vystavili pazoŭ na 56 tysiač rubloŭ.
U apošnich listach svajoj žoncy Marjanie palitviazień paraŭnaŭ umovy dźviuch turemnych ustanovaŭ i apisaŭ svajo štodzionnaje žyćcio ŭ čakańni pieravodu ŭ kałoniju. Marjana pryviezła ŭ Mahiloŭskuju turmu dźvie pieradačy.
Pra ŭmovy ŭ kamiery
«Ja ŭžo ŭ novaj kamiery pieranačavaŭ pieršuju noč. Koratka pra ŭmovy: kamiera značna bolšaja. Nas tut udvaja bolš, ale i miesca našmat bolš. Jość televizar, chłopcy jaho ŭvieś čas hladziać, nie zasumuješ. Vokny z žaluzi, jak treba. Pavietra dastatkova, choć chłopcy i kurać. Chłopcy ŭsie narmalnyja. Znaju ich pa imionach užo, jość cikavyja, z roznych haradoŭ. Jak i ja, ci čakajuć apielacyi, ci ŭžo paśla jaje čakajuć adpraŭki ŭ kałoniju.

Chadzili siońnia na prahułku ranicaj. Placoŭka bolšaja (u inšych listach Aleh Hruździłovič pisaŭ, što pamier dvoryka prykładna 7×5 mietraŭ), čym samaja vialikaja na Vaładarcy. Narmalna! Chłopcy pa čarzie dziažurać. Kaliści i maja budzie čarha, ale pakul ja navičok, usio vyvučaju, pryhladvajusia. Pa viečarach źbirajuć poštu, jak i na «Vaładarcy», akramia piatnicy i suboty…
Budu pa-raniejšamu šmat čytać, ale tut krychu horš z hetym. Śviatła mienš i tłum staić, tamu jašče treba pryzvyčaicca. Voś ciapier pa NTV idzie «Bahira» (ty viedaješ pra hety sieryjał), chłopcy hladziać, raziaviŭšy raty, kamientujuć, jak Śvietłakoŭ u «Našaj Rašy», časam śmiešna. Učora pa STB išło «Słabaje źviano» — ja ŭžo i zabyŭ, što jość takaja pieradača. Heta takoje kalektyŭnaje razhadvańnie kryžavanki z kamientaryjami chłopcaŭ. Znoŭ było śmiešna! Ale mianie dyk jak viartaje ŭ byłoje žyćcio… Siońnia ŭviečary atrymaŭ pieršy ŭrok turkmienskaj movy — sustreŭ byłoha studenta, tvaram padobny na tvaich navučencaŭ. Užo viedaju pieršyja try słovy, vielmi važnyja: men seni söýýäri — «ja ciabie kachaju»».
«Krychu ejfaryja pieršych dvuch dzion spadaje. Učora atrymałasia karotkaja prahułka. Chłopcy sami nie zachacieli hulać daŭžej za 30 chvilin, maŭlaŭ, dvoryk nievialiki. Sonca, možna hulać, a jany: «Chadziem damoŭ». Dla mianie heta dziva. A siońnia ŭvohule nie pajšli. Maŭlaŭ, idzie doždž. Chacia nasamreč krychu daždžyła. Adnošu heta na toje, što jość televizar, dyk možna aby-čym zaniać mazhi. Dy jašče i kurać biaskonca».
Pra ježu
«Tabie, moža, cikava, a čym ža my pajeli? Sup typu rasolnik, ale ničoha, navarysty, na druhoje jačnaja kaša ź miasam i kisiel. Admietna, što jašče hadzinu tamu chłopcy na ŭsich rabili buterbrody (chleb+kaŭbaska+syr) z tych ahulnych praduktaŭ, jakija atrymali ź pieradačy. To bok małajcy, družnieńnka žyviom».

Ab prybiralni
«Z «tualetnaj» temaj navat lepš čym na «Vaładarcy», dzie byŭ unitaz, šyrma. Tut taksama kabinka, ale kamiennaja, taksama šyrma-štorka.
Ale samaje hałoŭnaje, pamier kamiery taki (plus jašče pastajanna ŭklučany televizar), što ničoha nie čujecca i nie adčuvajecca».

Pra turemnuju štodzionnaść
«Ranicaj ja praciahvaju abciracca chałodnaj vadoj, rabić zaradku, nu moža nie zaradku, a takuju raźminku, bo na adnym miescy doŭha nie prastaiš. Tut taki broŭnaŭski ruch: adzin siudy idzie, druhi stavić kipiacić vadu, treci ŭžo zabiraje kipień, niechta kuryć, chtości chodzić tudy-siudy, niekamu ty zaminaješ hladzieć «jaščyk». Adychodzić, a zzadu niechta prabirajecca da paličak z praduktami…
Darečy, kali ty ŭklučyš a 6:00 BT-2, ci potym u 7:00 paŭtarajuć, ty možaš ujavić nastroj, jaki pieražyvajuć chłopcy. Klipy z «dziaŭčonkami» — lubimaje vidovišča viaźniaŭ, a tut ža ŭ asnoŭnym da 40 hadoŭ».
U kamiery kurać usie, aprača Hruździłoviča
«Va ŭsioj kamiery ja adzin, chto nie kuryć, na žal. Ale mnie zdajecca, što pavietra tut usio ž čyściejšaje, čym na «Vaładarcy», dzie tych, chto nie kuryć, była pałova. Bo tam dym razychodziŭsia zbolšaha pa ŭsioj kamiery, vyciažka išła ŭ kalidor i tolki adtul dym išoŭ u fortku. A tut vientylacyja samastojnaja, dy jašče i fortka…
Niekatoryja chłopcy kurać pačak na dzień, niekatoryja pałovu. Jość adzin chłopiec, jaki da turmy ŭvohule nie kuryŭ. Navošta ž pačaŭ? Adkazvaje: «A što tut jašče rabić?»… Ździŭlajusia, napieradzie hady niavoli, a jany zdaroŭja nie ceniać. Tolki adzin rehularna zajmajecca praktykavańniami. Inšyja pajaduć — adrazu kurać, padymucca — adrazu kurać, vyjduć u dvoryk na prahułku — adrazu kurać! Škada ich, maładyja — durnyja».
Kamientary