Hramadstva66

Biełarus paśla śmierci žonki zastaŭsia adzin ź dziećmi. Ich u jaho 12, ale jon dobra daje rady

Ivan i Volha byli žanatyja bolš za 20 hadoŭ — za hety čas u ich naradziłasia 12 dziaciej. Sužency atrymali čatyrochpakajovuju kvateru, nabyli daču pad Minskam i płanavali pražyć razam jašče doŭhija hady. Ale potym Volha surjozna zachvareła: u jaje znajšli ankałohiju. Žančyna «zhareła» vielmi chutka — jaje nie stała ŭ 2022 hodzie, i na plečy Ivana lehli ŭsie kłopaty pra vialikuju šmatdzietnuju siamju. Napiaredadni Dnia baćki «Anłajnier» parazmaŭlaŭ z mužčynam pra toje, jak heta — być adzinym z baćkoŭ dla dziesiaci dačok i dvuch synoŭ.

«Chłopčyki mienš patrabavalnyja»

U kvatery, jakaja znachodzicca ŭ adnym ź mikrarajonaŭ Minska, utulna i śvietła. Užo z paroha tut pachnie śpiecyjami, u duchoŭcy hatujecca abied na vialikuju siamju, a čyścini i paradku na kuchni moža pazazdrościć navat daśviedčanaja haspadynia.

«Ciapier sa mnoj žyvuć šaściora dziaciej, a jašče šaściora ŭžo vyraśli — im 18+, darosłyja ŭžo», — uśmichajecca Ivan i zaprašaje žurnalistaŭ da stała.

Da harbaty ŭžo pryhatavanaja rumianaja šarłotka, a na plicie zakipaje ŭ čajniku vada.

«Piroh piakła adna sa starejšych dačok — Liza, jana kulinarny kaledž skončyła. Siostry joj, viadoma, dapamahali. Jabłyki — z našaha sadu na dačy, a travy ja sam źbiraju i narychtoŭvaju. U zbory, jaki zaraz zavarvajecca, — skrypień, miata, liście višni», — adznačaje haspadar i nie śpiašajučysia pačynaje svoj raskaz.

Žonka Ivana Volha pamierła čatyry hady tamu. Jašče ŭ 2021‑m u žančyny znajšli ankałohiju i, niahledziačy na ŭsie namahańni daktaroŭ, vyratavać jaje nie ŭdałosia. Razam sužency pražyli bolš za 20 hadoŭ.

«Apošnija rody ŭ Volhi byli ciažkimi — pryjšłosia rabić kiesarava siačeńnie, i potym byli ŭskładnieńni. Paśla hetaha jana jašče na kavid zachvareła — heta, vierahodna, jašče bolš usio pahoršyła. Jana była dobraj žonkaj i mamaj. Kali ŭ nas źjavilisia dzieci, Volha pajšła z pracy i całkam pryśviaciła siabie kłopatu pra ich. Chiba što adzin čas zajmałasia ramieśnickaj dziejnaściu: rabiła paštoŭki, špilki, błaknociki. Zrešty, my ŭsioj siamjoj hetym zachaplalisia: dziaŭčynak ža šmat, zaŭsiody aktualna.

Volzie było 44 hady, kali jaje nie stała. Ciažka heta ŭsio, viadoma, byli i ślozy, i pieražyvańni… Ale ja viernik, žonka taksama była viernicaj, i dziaciej my staralisia vychoŭvać ź luboŭju da boha. Dla nas śmierć nie aznačaje, što čałaviek adychodzić nazaŭždy. My vierym, što jon prosta pierachodzić z adnaho stanu ŭ inšy — ź fizičnaha ŭ duchoŭny. Ale momant rasstańnia ŭsio adno zaŭsiody składany, jakim by mocnym ty ni byŭ».

Na momant, kali Ivan zastaŭsia adzin, dźvie starejšyja dački byli ŭžo paŭnaletnimi, a voś małodšaj, Lubačcy, było ŭsiaho 5 hadoŭ. Darečy, voś i jana — razam ź siastroj Safijaj zajšła na kuchniu pavitacca z haściami.

Być adzinym z baćkoŭ dla 12 dziaciej (chaj niekatoryja ź ich užo i vyraśli) — sam pa sabie niaprosty vopyt. U Ivana ž naohuł atrymałasia «zadača z zoračkaj»: u jaho 10 dačok. Paśla śmierci žonki ŭsie «dziavočyja spravy» lehli na jahonyja plečy.

— Chłopčyki — jany takija… mienš patrabavalnyja. Majku nadzieŭ — i ŭsio narmalna. U dziaŭčynak ža ŭsio zusim pa-inšamu: to koler nie toj, to fason, to daŭžynia, — dzielicca tonkaściami kłopatu pra dziaciej Ivan.

— A chodzicie z dočkami na šopinh?

— Nu, z małodšymi — Lubaj, Soniaj, Iraj — jašče chadžu. A siarednim užo starejšyja dapamahajuć. A naohuł, ja i pryčoski ŭmieju rabić, i vysłuchaju zaŭsiody, kali treba, i paradu dam, i supakoju. Dzieci ŭ mianie ŭ cełym družnyja, ale ŭsiakaje byvaje. Časam prychodzicca być «vohnietušylnikam», — śmiajecca mužčyna.

U kuchniu zaziraje Davyd, małodšy syn Ivana. Chłopiec vučycca ŭ dziasiatym kłasie, zachaplajecca kibiersportam i futbołam.

«Ja sam raniej zajmaŭsia tenisam, a potym navučyŭ hetamu i niekatorych dziaciej — Andrejku, Marharytu. Navat jeździli na spabornictvy. Ira voś niadaŭna pajšła na valejboł. A Lubačka, naša najmałodšaja, bolš tvorčy čałaviek: joj padabajecca vyrazać, asabliva roznyja drobnyja detali», — adznačaje Ivan.

Šmatdzietnaha baćku prosiać pieraličyć usich svaich dačok i synoŭ pa ŭzroście. Jon žartuje, što dla hetaha jamu pryjdziecca ŭziać pašpart abo pašukać paśviedčańni ab naradžeńni.

«Samaja starejšaja ŭ nas — Maša, jana naradziłasia ŭ 2000-m. Zamužam, žyvie ŭ Rasii, u jaje ŭ samoj užo jość dačka — Stefačka. Majoj unučcy amal 2 hady. Potym idzie Alenka, dalej — Viera z Nadziejaj, jany bliźniaty, Ania, Liza… Usie jany ŭžo paŭnaletnija,samastojnyja… Paśla ich — Andrej, jamu 18 hadoŭ, jon niadaŭna pastupiŭ u BDUIR — jamu ja dapamahaju jašče, viadoma. Nu a potym idzie Marharyta — jana ŭ adzinaccatym kłasie, dalej Davyd, Ira — vośmy kłas, Safija — šosty. Nu i Lubačka — joj ciapier 10 hadoŭ».

Ivan Puchovič sa svaimi dziećmi

Pa vychadnych hatujuć usie, a paradak navodziać pa hrafiku

Bolš za 20 hadoŭ Ivan pracavaŭ na MAZie madelščykam pa draŭlanych madelach. Ale paśla śmierci žonki zavod pryjšłosia pakinuć: treba było zajmacca vychavańniem dziaciej.

«Niekalki hadoŭ ja tolki atrymlivaŭ piensiju pa vypadku straty karmiciela — na hetyja hrošy i žyli. Ale kali Lubie spoŭniłasia 8 hadoŭ, vyjšaŭ na pracu. Na zavod viartacca nie staŭ: usio ž taki raniejšy hrafik składana sumiaščać z kłopatam pra dziaciej. Ciapier pracuju aŭtakurjeram u «Jandeks Dastaŭcy», i heta aptymalny varyjant. Adpraviŭ dziaciej u škołu — raźvioz zakazy, viarnuŭsia — pryhatavaŭ abied. Volny hrafik dazvalaje mnie ŭsio paśpiavać».

Jak ža ŭładkavany pobyt u siamji Puchovičaŭ? Za hatavańnie ŭ asnoŭnym adkazvaje tata, a voś prybirańniem zajmajucca ŭsie razam. Dla hetaha isnuje navat svoj hrafik dziažurstvaŭ.

«U subotu ci ŭ niadzielu možam sabracca ŭsie razam i niešta vypiekčy, a tak u asnoŭnym hatuju ja: dzieciam ža kamu na vučobu, kamu na pracu — niama kali asabliva. Starajusia zrabić ježy adrazu na paru dzion, kab nie stajać pastajanna kala plity. Nu i bytavaja technika vielmi vyručaje: u nas jość i kambajn, i kašavarka, i posudamyjka».

U kožnaha ŭ siamji jość svaje abaviazki. Starejšyja dzieci dziažurać pa čarzie, a małodšyja im dapamahajuć. Adnyja sočać za paradkam u vannym pakoi ci kalidory, inšyja vynosiać śmietnicu, składajuć čystuju bializnu abo dapamahajuć razabrać posudamyjnuju mašynu. Navat u samych maleńkich znachodziacca pasilnyja spravy.

«Kali dziažurnych niama, to ja, jak praviła, padchoplivaju prybirańnie. I takoje byvaje davoli časta», — uśmichajecca Ivan.

«Dzieci viedajuć, što zaŭsiody mohuć źviarnucca da mianie pa padtrymku i paradu»

Uletku i pa vychadnych siamja časta pravodzić čas na dačy niedaloka ad Minska. U zvyčajnuju lehkavuju mašynu ŭsie, viadoma, nie źmiaščajucca, ale dla takich pajezdak u taty jość vialiki bus — tam miesca chapaje ŭsim.

«Ja sam naradziŭsia i vyras na vioscy, tak što da pracy na ziamli pryvučany. Kali my kupili ŭčastak, ja adrazu pasadziŭ sad — tam jość i jabłyni, i hrušy. U dziacinstvie, pamiataju, mnie jabłykaŭ nie chapała, a ciapier u nas na leciščy rastuć i parečki, i ahrest, i višni. Jość i aharod, ciaplicy, dzie vyroščvajem pamidory, ahurki, piercy. Pryjemna, kali svaje harodnina i sadavina. Dzieci, viadoma, va ŭsim dapamahajuć, asabliva starejšyja dziaŭčynki: i poluć, i palivajuć. Jabłykaŭ u hetym hodzie było šmat, tamu pryšłosia ź imi pavaždacca — rabili sok, sušyli».

Uvohule, jak pryznajecca sam Ivan, vialikaj siamji byvaje składana sabracca razam, asabliva sa starejšymi dziećmi: u kožnaha svaje spravy i kłopaty.

«Navat na śviaty nie zaŭsiody ŭdajecca ŭbačycca z usimi. Ale adnosiny my padtrymlivajem, i ŭsie maje dzieci viedajuć, što mohuć źviarnucca da mianie pa padtrymku i paradu. Niadaŭna ŭ mianie byŭ jubilej — 50 hadoŭ, i starejšyja dzieci padaryli mnie novy telefon. Viadoma, było pryjemna. A z tymi, chto jašče žyvie sa mnoj, starajemsia chacia b raz na tydzień źbiracca, abmiarkoŭvać vučobu, štodzionnyja spravy i płany: chto pajedzie na lecišča, a chto zastaniecca doma».

Taksama Ivan ź dziećmi čas ad času jeździć u rodnuju viosku, jakaja znachodzicca ŭ Miadzielskim rajonie. Baćkoŭ mužčyny daŭno niama — baćki nie stała ŭ toj ža samy hod, kali pamierła Volha.

— Ale tam ciapier žyvie ciotka Vala — druhaja žonka taty. My ź dziećmi i moj brat sa svajoj siamjoj pryjazdžajem časam da jaje ŭ hości, dapamahajem pa haspadarcy. Usio ž taki ŭžo pažyły čałaviek, składanavata joj.

— Što vam dapamahło nie apuścić ruki, kali vy zastalisia ź dziećmi adzin?

— Kali ŭ čałavieka jość tryvały padmurak, jon moža ŭstajać navat u samyja ciažkija časy. A kali jaho niama, to tady składaniej — chtości za harełku chapajecca, chtości za inšy destruktyŭ i prosta pastupova rujnujecca. U mianie hety padmurak jość: heta viera, nadzieja, luboŭ. U Biblii napisana: «Panyły duch sušyć kości». Sam starajusia nie nudzicca i dziaciej hetamu vuču.

Jašče adna važnaja častka žyćcia Ivana, jaho natchnieńnie i addušyna — heta muzyka. U dzievianostyja hady mužčyna skončyŭ muzyčnaje vučylišča pa kłasie duchavych i ŭdarnych instrumientaŭ i niekalki hadoŭ navat pracavaŭ piedahoham pa śpiecyjalnaści.

«Ciapier ja kiruju arkiestram u carkvie i navučaju maładych muzykaŭ, piaju ŭ chory. Na fartepijana, hitary taksama hraju z zadavalnieńniem. Z muzykaj u mianie daŭniaja družba — jana dapamahaje pražyvać i smutak, i radaści. Dy i siabroŭ u mianie šmat z muzyčnaha vučylišča — dahetul kamunikujem. Niadaŭna voś nas ź dziećmi zaprašali na kancert narodnaha arkiestra. Kali dzieci byli maleńkimi, my bolš razam śpiavali, ciapier užo nie tak. Ale ja nikoha nie prymušaju: liču, što čałaviek pavinien zajmacca tym, da čaho jaho duša ciahniecca i da čaho jość zadatki».

— A kałychanki dzieciam śpiavali, kali jany byli zusim maleńkija?

— Viadoma!

Kab nie być hałasłoŭnym, Ivan biare hitaru i hraje paru piesień i haściam.

«Jak vaźmu ŭ ruki instrumient — nie mahu spynicca. Zaciahvaje!»

Ivan pryznajecca: jon nie dumaŭ, što ŭ takim uzroście zastaniecca biez žonki. Ujaŭlaŭ, jak jany z Volhaj vyhadujuć dziaciej, razam sastarejuć, buduć na piensii jeździć da mora…

— Ale, na žal, nie zaŭsiody atrymlivajecca tak, jak nam chočacca. Ale adnamu niadobra… Chaciełasia b, viadoma, kab była spadarožnica…

— A ź dziećmi pra heta razmaŭlali — pra toje, što vy možacie druhi raz ažanicca?

— Nu, čysta tearetyčna my heta abmiarkoŭvali. Usie pa-roznamu staviacca, ale ŭ cełym — z razumieńniem.

— Ivan, a vy ŭvohule strohi baćka?

— Chutčej pryncypovy. Ja za spraviadlivaść, pastajanna tłumaču dzieciam: kali chtości mienš robić, značyć, u kahości spraŭ bolš. A tak, uvohule, dumaju, što ja dobry tata.

Kamientary6

  • UFO
    21.10.2026
    Kremień a nie čałaviek!
  • Andruś
    21.10.2026
    Skrucha... Usio ŭ žyćci spadara zaviazana na rasiju. Dačku na toj bok zaryjentavaŭ i jana tudy źjechała, sam u "Jandeksie" pracuje...
    Ci jość šancy ŭ Biełarusi zrabicca biełaruskaju?
  • Lapała
    21.10.2026
    Andruś, a dzie ludziam hrošy zarablać na žyćcio? moža, tvaja Prezidentka ci Ursuła Fanderlan choć adno pracoŭnaje miesca stvaryła dla biełarusaŭ, ha?

Ciapier čytajuć

Ździełka Trampa z Pucinym: čym za jaje mohuć zapłacić Ukraina i Biełaruś19

Ździełka Trampa z Pucinym: čym za jaje mohuć zapłacić Ukraina i Biełaruś

Usie naviny →
Usie naviny

Łukašenka: My śviata vykonvajem toje, što abiacali amierykancam8

U Branskaj vobłaści ŭ furu ź biełaruskim kiroŭcam prylacieŭ dron

U Biełarusi źniali błakiroŭku trafiku z-za miažy

Minčanka nazvała syna niezvyčajnym imiem. Jaje Dobr u Biełarusi adziny30

ZŠA evakujujuć dypłamataŭ i pieramiaščajuć vojski na Blizkim Uschodzie. Tramp razhladaje novyja ŭdary pa Iranie1

U Minsku adbudziecca maštabny schod ludziej ź imiem Andrej4

Biełaruskaja pradprymalnica pradała viłu ŭ Jurmale amal za 7 miljonaŭ jeŭra10

U vyniku rasijskaha ŭdaru pa Kijevie razburanyja niekalki handlovych centraŭ FOTY

Biełaruska sprabavała dać chabar kiraŭniku rasijskaj kałonii, kab syna pieraviali ŭ inšy atrad1

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Ździełka Trampa z Pucinym: čym za jaje mohuć zapłacić Ukraina i Biełaruś19

Ździełka Trampa z Pucinym: čym za jaje mohuć zapłacić Ukraina i Biełaruś

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić