Siarhiej Vahanaŭ piša pra park imia Michaiła Paŭłava na praśpiekcie Isidara Lubimava.
1 vieraśnia siarod tradycyjnaha śviata viedaŭ adbyłasia cyrymonija, naŭrad ci zaŭvažanaja bolšaściu minčukoŭ: kiraŭnictva Minharvykankama i harsavieta nadavała parku na praśpiekcie Lubimava imia Michaiła Paŭłava. Takim čynam kiraŭnictva ŭšanavała pamiać ab svaim byłym načalniku, jaki ŭ 2010 zaŭčasna pamior.
Nie budu asprečvać zasłuhi Michaiła Paŭłava pierad horadam, jaki pry im, jak śćviardžajuć jahonyja paśladoŭniki, «nabyŭ sučasny vyhlad jeŭrapiejskaj stalicy».Chaj śćviardžajuć. Mianie cikavić inšaje: jakoje dačynieńnie majuć da inicyjatyvy Minharvykankama sami minčuki? Jany što, paabivali tam usie prystupki, patrabujučy ŭviekaviečyć imia byłoha horadanačalnika? Ci pastavili svaje podpisy pad adpaviednymi listami, jak zrabili heta ŭ adnosinach da Vasila Bykava, prapanujučy nazvać staličnuju vulicu jahonym imiem?
Minsku amal tysiača hadoŭ. Ale chto ź bieźličy horadanačalnikaŭ ušanavany chacia b niejkim ścipłym čynam? Jany što, ničoha dziela horada nie rabili?Chto z sučasnych haradžan chacia b kaho pomnić?
Kamunistyčnaja namienkłatura ŭščent rujnavała histaryčnuju pamiać, musiła na stahodździ zachavać pamiać ab samoj siabie. U Biełarusi heta prykraja tradycyja nieŭmiručaja.
Ad samaha pačatku savieckich hadoŭ usio było prydatnym dla brudnaj spravy pierajmienavańnia: vulicy, płoščy, šachty, zavody, vioski i cełyja harady. Kali b kamunistyčnaje praŭleńnie, jak toje ŭjaŭlałasia balšavikam, nasamreč doŭžyłasia stahodździ, «ad Buha da Kurył» nie zastałosia b anivodnaha karennaha imia, mahčyma, navat imionaŭ narodaŭ i krain.
Niechta, mabyć, ličyć, što niama ničoha strašnaha ŭ tym, kab žyć u niedarečnaści nakštałt płoščy Kalinina, horada Dziaržynska, jajek imia Nadziei Kanstancinaŭny Krupskaj, vulic Śviardłova, Vaładarskaha, nie kažučy ŭžo pra vulicu Biady.Ci pra vulicy z proźviščami ludziej, ab jakich uvohule mała chto viedaje. Taho ž Isidara Lubimava... Što ž takoha dobraha, viekapomnaha zrabiŭ dla horada hety rasijski balšavik, kali ŭletku 1918 zatrymaŭsia ŭ Minsku na paru miesiacaŭ?
Jość peŭnaja, ale niejkaja varjackaja łohika ŭ tym, što žychary praśpiekta, jaki nosić jaho imia, buduć adpačyvać u parku imia čarhovaha namienkłaturnaha načalnika.
Zvykniecca?
Jano i praŭda — zvykniecca. Ale i na histaryčnych krušniach zvykajecca žyć, i ŭ domie dla chvorych na hałavu. I dumać pry hetym, što i ty narmalny, i ŭsio navakolnaje žyćcio...
Adnym z takich zvarjaciełych na biaskoncych savieckich śviatach byŭ dziadok, jaki žyŭ u nievialičkim haradku na vulicy Lenina i jaki byccam sustrakaŭ pravadyra ŭ krasaviku 1917 na Finlandskim vakzale. Žyŭ jon biedna, kali nie skazać pa-žabracku, dniami spaŭ na piečcy pad brudnymi koŭdrami, kali-nikali złaziŭ adtul i, źbirajučysia pad nienavisnymi pohladami svajakoŭ na čarhovy pijanierski zbor, apranaŭsia ŭ abviešany bliskučymi značkami frenč ź ciomna-zialonaj dyjahanali. Havaryli, što padčas represij jon zastaŭsia žyć tolki tamu, što sam niastomna danosiŭ. U rešcie rešt, jaho tak zaciahali pa pijanierach i staronkach haziet, što, kali pamiraŭ, prasiŭ pachavać jaho la Kramloŭskaj ściany, a haradok, dzie žyŭ, nazvać jahonym imiem. Tak i napisaŭ u testamiencie: pachavać... nazvać... Niechta z rajkama partyi, kab chacia b niejkim čynam vykanać apošniuju volu niabožčyka, prapanavaŭ pabudavać u haradku niešta padobnaje da toj samaj ściany...
Ale ci nie z mohiłak la Kramloŭskaj ściany pačałasia taja psichičnaja chvaroba?!
Na moj pohlad, jość niešta brydkaje, źniavažlivaje da ludziej u tym, kab nazyvać vulicy i h.d. imionami dziaržaŭnych dziejačaŭ, palitykaŭ, vajskovych i cyvilnych načalnikaŭ, inšych roznych asob, chacia b trykroć viadomych. Za vielmi redkim, biezumoŭna, vyklučeńniem, kali na imieni staić biassprečny znak histaryčnaj jakaści dla toj ci inšaj miascovaści ci krainy. Pomniki, muziei — inšaja sprava, tut kožny moža samastojna vyrašyć, šanavać ci nie šanavać imia. A voś žyć ź imiem, jakoje naviazana tabie čyimści tam hustam ci palityčnymi pohladami, nieprytulna, a to i nie ŭ zmohu...
Takim čynam, toje, što zaviecca tapanimikaj, tym, čym u roznych miaścinach Ziamli paznačajuć svaju niepaŭtornaść u časie i prastory narmalnyja ludzi, u našych paleścinach zastajecca tapamimikaj, niejkaj palityčnaj hrymasaj, skažeńniem, a to i napoŭnicu admaŭleńniem ad naturalnaści...
Sam ja, dziakuj Bohu, žyvu na vulicy Bieraścianskaj, što atrymała hetu nazvu ŭ pamiać pra ptušku bieraścianku, jakaja śpiavała tut niekali, a potym źlacieła...
Kamientary