Śledčy kamitet abvierh mierkavańnie niekatorych susiedziaŭ dyrektara minskaha hatela «Płanieta», što jon vykinuŭsia z bałkona, kali jaho prybyli zatrymlivać śpiecnazaŭcy.
«Nijakich kryminalnych spraŭ u dačynieńni da hetaj asoby ŭ Śledčym kamitecie nie było i niama. Jaho nichto nie źbiraŭsia zatrymlivać», — paviedamili ŭ adździele infarmacyi i suviaziaŭ z hramadskaściu Śledčaha kamiteta.
Pavodle papiaredniaj infarmacyi śledčych, da doma na vulicy Sadovaj, dzie žyŭ niabožčyk, u dzień trahiedyi sapraŭdy dvojčy vyjazdžała apieratyŭnaja hrupa supracoŭnikaŭ milicyi. Ale jaje vyklikali susiedzi.
«Susiedzi patelefanavali na numar 102 i paviedamili, što na parenčach bałkona na
Ciapier nad spravaj pracujuć śledčyja, pravodzicca
«Ja nie bomž, u mianie navat biełyja škarpetki». U Minsku dziaŭčyna z Łuhanska raskłała pałatku prosta ŭ padjeździe šmatpaviarchovika, ustryvožyŭšy žycharoŭ
Kamientary