U MZS pierakananyja, što niekatoryja žurnalisty doŭhi čas na zamiežnyja hrošy «niezakonna zajmajucca žurnalisckaj dziejnaściu». «Ale, zhadziciesia, heta nia robić ich žurnalistami zamiežnych medyjaŭ?!», – kaža M.Vańšyna.

Kiraŭnica ŭpraŭleńnia infarmacyi MZS Maryja Vańšyna prakamentavała siońniašnija padziei źviazanyja z pieratrusami ŭ ofisach i kvaterach žurnalistaŭ «Radyjo Racyja», «Eŭrapiejskaha radyjo dla Biełarusi» i «Biełsatu».
Pradstaŭnica MZS nahadała, što dla dziejnaści na terytoryi Biełarusi karespandentaŭ zamiežnych ŚMI patrebnaja akredytacyja. Pa jaje słovach, «dobrasumlennyja» žurnalisty pra heta viedajuć. I kala 200 žurnalistaŭ majuć u našaj krainie akredytacyju.
U MZS pierakananyja, što niekatoryja žurnalisty doŭhi čas na zamiežnyja hrošy «niezakonna zajmajucca žurnalisckaj dziejnaściu».
«Ale, zhadziciesia, heta nia robić ich žurnalistami zamiežnych medyjaŭ?! Jak kazali našy mudryja prodki: “nia kožny manach, što ŭ rasie”», – kaža M.Vańšyna.
«Darečy, nielehalny charaktar dziejnaści ŭzhadanych asob nikoli nie chavaŭsia i ich zamiežnymi haspadarami, nieadnakroć i naŭprost zajaŭlajučy pra heta ŭ presie. Sychodziačy z hetaha całkam lahična, što dadzienaj sytuacyjaj ciapier zajmajucca adpaviednyja struktury», – skončyła pradstaŭnica MZS.
Ciaham siońniašniaha dnia supracoŭniki KDB praviali dziesiatki vobšukaŭ u kvaterach žurnalistaŭ, jakija supracoŭničali z zamiežnymi ŚMI.
Kamientary