Litaratura1313

Čym my nie takija? Razvažańni nad ramanami Alesia Arkuša

Piša Hanna Sieviaryniec.

Ja prapuściła toj momant, kali z žanravaj sistemy biełaruskaj litaratury źnikła apovieść. Vodhulle niejkaj dyskusii pra toje, što, maŭlaŭ, u Jeŭropie niama žanru «apovieści», a ŭsio, što bolšaje za apaviadańnie, nazyvajecca «ramanam», danosiłasia i da mianie, ale zastałosia niezrazumiełym, čamu ŭ vyniku apovieść jak žanr usio ž taki amal źnikła ź biełaruskich litaraturnych dalahladaŭ. Niaŭžo tamu tolki, što nam chočacca trapić u žanravuju sistemu jeŭrapiejskaj litaratury — z apovieściu, maŭlaŭ, nas nichto nie prymie?

Takim čynam, ja padstupałasia da apošnich ramanaŭ Alesia Arkuša mienavita z hetymi pytańniami: čamu nie apovieść i kali nas užo prymuć.

My čaściakom (nasamreč — ci nie zaŭsiody?) padstupajemsia da čužych tekstaŭ ź dziŭnymi pytańniami i niečakanymi metami. Mnie padavałasia, ja dobra razumieju, ab čym budzie pisać Aleś Arkuš — ja daŭno zaŭvažyła, što abrała dla siabie ŭ mastackaj litaratury tyja samyja ściežki, jakija mnoha raniej pakrysie cierabiŭ jon: papularyzacyja sučasnych i tahačasnych piśmieńnikaŭ, historyja ŭ pryzmach siamji, archiŭnyja zahadki minułaha i štodzionnaść jak budučaja archiŭnaja zahadka — prablemnaje pole mastackich pošukaŭ u nas šmat u čym supadaje. Tamu i dazvoliła sabie čytańnie «oftopam» — nie pra toje, pra što napisana, a pra toje, pra što chaciełasia pahutaryć.

Ramany, miž tym, nie dalisia. I «Siadzibu», i «Spadčynu», jak vyśvietliłasia, niemahčyma pračytać «oftop». Spačatku ty — zusim niečakana — biezumoŭna budzieš uklučany ŭ siužet i pasłuchmiana pojdzieš aŭtarskimi ściežkami pa ramannych chitrasplacieńniach. Usie pytańni — potym.

Chitrasplacieńni Arkušovych ramanaŭ — heta nie toje, što zvyčajna «chitrasplatajecca» ŭ ramanach. Standartnaha siužeta, jaki składajecca z zaviazki, łancužka padziejaŭ i raźviazki, u abodvuch tvorach — jakraz na dźvie apovieści. U centry «Siadziby» — raspovied pra haspadaroŭ doma, u jakim zdarajucca mistyčnyja vypadki, «Spadčyna» zakručana vakoł niejmaviernaj historyi smalavickaha partyzana Šahojki i pošukaŭ jahonaha paślavajennaha schronu. Adnak pobač z asnoŭnym siužetam i ŭ «Siadzibie», i ŭ «Spadčynie» razhorniecca šče ź dziasiatak siužetaŭ, prapisanych i nieprapisanych, praciahnutych pobač z asnoŭnaj ściežkaj — i dadzienych adnoj tolki krasamoŭnaj detallu.

Ja, pakul čytała «Spadčynu», prakruciła ŭ hałavie try mahčymyja paŭnavartasnyja ramany i čatyry apovieści z tych ziernieŭ, što ščyra rassypany pa tekście Alesiem Arkušam. I dziŭna, jak jon trymaje nitku asnoŭnaha apoviedu, jak atrymlivajecca ŭ jaho nie zbočyć na inšuju, zdajecca, bolš pryvabnuju, nasyčanuju pierśpiektyŭnym «ekšnam» darohu. Majsterski vytrymanaja, stroha arhanizavanaja architektonika abodvuch ramanaŭ, jakaja trymaje ŭ miežach, ale ŭvieś čas adkryvaje niečuvanyja pierśpiektyvy pa-za hetymi miežami — voś tak vyhladaje «chitrasplacieńnie» «Siadziby» i «Spadčyny». Nie tolki toje, što napisana, ale i toje, što mahło być «raskručana» z napisanaha — siužetny źmiest hetych tekstaŭ šyrejšy za napisanaje litarami. Apovieści, u jakich ščodra nasypana budučych ramanaŭ, — niejak tak.

Zdajecca, aŭtar dobra viedaje, što spraktykavany čytač znojdzie ŭ jahonych tekstach pačatki i abiacańni novych tekstaŭ, i viedaje, što heta jość jahonaj pieravahaj, tamu mova ramanaŭ — skupaja i prazrystaja, čaściakom — repartažnaja. Tut niama nahruvaščvańnia vobrazaŭ i aluzij, niama linhvistyčnaha forsu, čytač zasiarodžvajecca na tam, što skazana, a nie tym, jak heta zroblena. Ad taho ŭ ramanach šmat dziejaŭ — i niašmat emocyj, šmat razvažańniaŭ — i niašmat apisańniaŭ. I emocyi, i vizualnyja ŭjaŭleńni — usio heta znoŭ pierakładziena aŭtaram na čytača: nijakaha demiurhičnaha dyktatu, volnaja vola dla taho, chto biare ŭ ruki knihu.

Ad taho i «Siadziba», i «Spadčyna», šmatkroć «dadumanaja», «da-adčuvanaja», damalavanaja za čytańniem, stanovicca nibyta i tvaim tvoram — i voś ty ŭžo całkam unutry, u hetym miedytatyŭnym raspoviedzie, u hetym siłavym napružańni dumak i pytańniaŭ, jakija chvalujuć aŭtara, a nasamreč — ciabie taksama.

Historyja Ivana Šahojki, smalavickaha partyzana, hałoŭnaha hieroja viadomaj u nas na Smalaviččynie apieracyi (praciahły čas partyzany, pieraapranutyja ŭ niemcaŭ, atrymlivali pa padrobnych dakumientach pradukty i rečy na niamieckim składzie), jakaja akazvajecca adzinaj spadčynaj, atrymanaj hierojem-apaviadalnikam u spadčynu ad baćki (historyja ŭ spadčynu — prostaja, ale jomistaja mietafara) — nie adpuskaje doŭha. Pavažajučy budučych čytačoŭ «Spadčyny», nie budu dazvalać sabie spojleraŭ, ale možacie pakul pavieryć na słova: heta adna z tych mocnych vajenna-paślavajennych historyj, jakimi nadzvyčaj bahatyja biełaruskija archivy. Maralnyja pytańni, što paŭstajuć pierad śviedkami hetaj historyi, siužety, što mimavoli składajucca vakoł jaje, mahčymaści, prychavanyja ŭ joj — pa maštabach nahadvajuć apovieści Bykava. Na Biełarusi ciažka pražyć žyćcio, nie napatkaŭšy takich pytańniaŭ. Zaŭsiody mocnaja i zaŭsiody žorstkaja ŭłada, šmatviekavy dośvied unutranaha supracivu pry źniešniaj pasłuchmianaści i pakornaści, partyzanka jak sposab žyćcia, dula ŭ kišeni dla luboha režymu i šyja, prydatnaja dla ŭładnaj piatli — biełarusy žyvuć niaprostym hramadzianskim žyćciom stolki, kolki naohuł žyvuć. Nad nievialikaj dla žanra ramana «Spadčynaj» možna razvažać biaskonca: užo i abrysy tvoru patusknieli i zmylilisia, ale siužet jaje ciapier ubudavany ŭ tvajo ułasnaje spaścižeńnie krainy i jaje historyi. Vialikaja ŭdača i talent — adšukać i aformić taki siužet.

Sakret «Siadziby» — inšy. Siužet jaje — praściejšy: mistyčnyja niespadziavanki sučasnaści vytłumačvajucca detektyŭnymi abstavinami minułaha (znoŭ ža — abydziemsia biez spojleraŭ). Zdajecca, ničoha takoha asablivaha — akramia, kaniešnie, połackaj historyi, pryvabna padadzienaj u mastackim afarmleńni, nie nova, ale zaŭsiody patrebna. Ale ž — sakret. Jon — u toj miery mistyčnaści, jakaja supravadžaje raspovied. Heta taja aściarožnaja, šlachietnaja, zaŭvažanaja ź ironijaj, mistyka, jakuju spakon vieku jak štodzionnaść usprymaje biełarus: i aktyŭnyja, dziejsnyja našy niabožčyki, što nikudy nie sychodziać i zastajucca la ŭłasnych siadzib, čakajučy haściej na Radaŭnicu i vypraŭlajučysia ŭ adviedki ŭvosień, i žyvioły našy, jakija chiba što nie razmaŭlajuć, ale ŭsio viedajuć i adčuvajuć, našy niezvyčajnyja sabaki i vužaki, sovy i krumkačy, jakija nikoli nie poŭzajuć i nie lotajuć tak sabie, a zaŭsiody — z sensam, i ziamla, ź jakoj kožny dzień vybirajecca na śviet pamiatka minułych časoŭ — miednym kryžykam, bronzavaj zavušničkaj, padvieskaj, praź jakuju bačna viečnaść. Mnie zaŭsiody padabałasia, što naša biełaruskaja mastackaja admietnaść niečym nahadvaje admietnaść łacinaamierykanskuju, ź jaje naturalnaj mistyčnaściu, parušanymi miežami pamiž suśvietami, z ŭmieńniem prapuskać cieraź siabie čas, zastajučysia nieruchomym u prastory — ale ž miera, stupień prajavaŭ hetaha ŭ biełarusaŭ bolš dalikatnaja. Heta jak paśmiajacca ŭ lesie, kali ty z usich bakoŭ abkružany vorahami — cichieńka, «u kułak».

I kali ja dumaju, čym moža prydacca biełaruskaja litaratura ŭ Jeŭropie, — ja dumaju mienavita pra heta. Pra našaje ŭmieńnie supraćstajać cisku, znachodziačysia ŭ biezvychodnych umovach. Pra naša ŭmieńnie vyžyvać u piatli. Pra naša viedańnie mieraŭ i stupieniaŭ. Pra našu miedytatyŭnaść i šlachietnaść u raspoviedzie. Pra strymanaść i šmatsensvaść. Pra niepachisnuju prostoru «pamiž» — i ruchomy čas «paŭsiud».

Heta toje, što majem spadčynaj. Heta toje, što cichieńka pahrukvaje šklanymi kiliškami ŭ našych siadzibach. Heta toje, čaho niama ŭ inšych.

A «Siadziba» i «Spadčyna» — usio ž apovieści. Chacia…

Kamientary13

Ciapier čytajuć

Źmicier Daškievič skazaŭ, što treba rabić biełarusam zaraz, kab kraina stała svabodnaj i niezaležnaj32

Źmicier Daškievič skazaŭ, što treba rabić biełarusam zaraz, kab kraina stała svabodnaj i niezaležnaj

Usie naviny →
Usie naviny

Ciapier viadoŭcam treveł-šou «Aroł i reška» možna stać za hrošy. Kolki treba zapłacić?1

Stali viadomyja troje sudździaŭ, jakija buduć raźbirać u Haazie situacyju ŭ Biełarusi4

Vice-ministr zamiežnych spravaŭ Polščy: My nikoli nie pahodzimsia na Biełaruś jak častku ruskaha śvietu14

Eks-premjer Litvy: Łukašenka ŭjaŭlaje, što złaviŭ Boha za baradu10

Rubia i Kałas abmianialisia rezkimi zajavami nakont Ukrainy4

Sparyš pajšoŭ da litoŭskich radykałaŭ hramić Cichanoŭskuju. U vyniku vysłuchaŭ pra «biełaruski nacyzm» i «pravasłaŭny zbrod»81

U Minsku pahruzčyk-ekskavatar urezaŭsia ŭ pasažyrski aŭtobus

Zatrymali členaŭ bandy 1990‑ch5

Mahutnaja pavodka nakryła Dahiestan paśla mocnych zaleŭ

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Źmicier Daškievič skazaŭ, što treba rabić biełarusam zaraz, kab kraina stała svabodnaj i niezaležnaj32

Źmicier Daškievič skazaŭ, što treba rabić biełarusam zaraz, kab kraina stała svabodnaj i niezaležnaj

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić