Volha Barabanščykava raskazała pra muža, jaki žyvie ŭ inšaj krainie, biznes i sabak. I pra toje, jak pieršy raz stać mamaj u 39 hadoŭ
Śpiavačka i byłaja tenisistka Volha Barabanščykava raskazvaje pra toje, čamu nie baicca, kali piać sabak lažać u adnym łožku z dačkoj Aelitaj, pra toje, dzie brać siły, kab naviedvać dzietak-invalidaŭ, pra dziacinstva i tatu, pra toje, jak znajści siabie paśla vialikaha sportu i žyć u harmonii z saboj i navakolnym śvietam.
Akazałasia, što sustrecca z Volhaj — heta tolki pałova spravy. Samaje składanaje — heta pačać razmovu. Pracoŭny dzień va ŭłasnaj kramie adzieńnia Candy Lady dla Volhi sapraŭdy pracoŭny. Zvanki, vizity, ludzi i sabaki.

Z paroha breša bihl Kruci, Volha jaho supakojvaje. Paśla prapanoŭvaje kavu, uščuvaje supracoŭnic, što doŭha viartalisia z abiedu. Narešcie, sadzicca i pačynaje:
«Moj pracoŭny dzień raźmierkavany takim čynam, što kali ja vybirajusia ŭ horad, to imknusia zrabić jak maha bolš spraŭ. Chacia žyćciovyja pryjarytety rasstaŭlenyja takim čynam, što ŭ pieršuju čarhu ja — mama».

Aelita — samaje zacałavanaje dzicia ŭ śviecie
39-hadovaja Volha Barabanščykava ŭpieršyniu stała mamaj siem miesiacaŭ tamu.
«Da naradžeńnia Aelity ja dumała, što svabodnaja, tamu ščaślivaja. A kali źjaviłasia jana, ja pa-sapraŭdnamu zrazumieła, što dzicia — heta ščaście absalutna inšaha ŭzroŭniu, naradžeńnie Aelity zapoŭniła mianie całkam. Heta ja ciapier supakoiłasia i nie zdymaju na telefon kožny momant žyćcia Litusi. Chacia heta varjacki cikava nazirać, jak jana raście, jak mianiajecca. Pieršyja huki, pieršyja ŭstavańni, pieršyja zubki — heta ŭsio tak kranalna. Da śloz», — pryznajecca jana.

U Volhi sapraŭdy na vačach bliščać ślozy.
«Ja vielmi lublu chatnija dni, kali nie treba nikudy śpiašacca, kali my z dačuškaj možam ceły dzień poŭzać, hulać, spać, abdymacca. Ja, jak, napeŭna, usie mamački, liču, što Aelita — samaje zacałavanaje dzicia ŭ śviecie», — praciahvaje byłaja tenisistka.
Samyja paciešnyja fota i videa z Aelitaj Volha vykładvaje na svaju staronku ŭ instahramie. Akramia Aelity, na fotazdymkach fihurujuć i piać sabak Volhi: dva bihli i try vialikija biesparodnyja sabaki.
Jedu dadomu i malusia, kab pa darozie nie sustreć badziažnaha sabaku: ja ž nie zmahu prajechać mima
«Ja ciapier chutčej abierahaju sabak ad Litusi, čym naadvarot. Toje, što maje sabaki lažać pobač ź siamimiesiačnaj dačkoj, u siecivie vyklikała nieadnaznačnuju reakcyju mamačak. Heta zrazumieła, sabaka jość sabaka. Ale ja ŭ svaich «dziaŭčatach» nastolki ŭpeŭnienaja, što mnie nie byvaje strašna, što jany mohuć niejak naškodzić dziciaci», — pierakonvaje Volha.
Asabliva, kaža Volha, ździŭlajuć svaimi pavodzinami bihl Rada, jakaja dazvalaje Aelicie rabić z saboj absalutna ŭsio, i dvarniažka Čarnička, jakaja naohuł pavodzić siabie, byccam Aelita — heta jaje dačka. Apiakaje jaje, chvalujecca.

Volhu sabaki lubiać. I heta, pryznajecca śpiavačka, uzajemna.
Pierad našaj sustrečaj Volha naviedvała prytułak na Hurskaha.
«Ja nie mahu skazać, što ja tam časta byvaju, dla mianie heta vielmi ciažka maralna. Ale zaŭsiody imknusia dapamahčy i sabakam na Hurskaha, i inšym niaščasnym žyviołam, jakija paciarpieli ad zdrady i abyjakavaści čałavieka. Rablu heta praz svaju staronku ŭ instahramie. I ja pavieryła ŭ moc internetu, kali litaralna za niekalki hadzin absalutna nieznajomyja, ale ŭsie biez vyklučeńnia dobryja ludzi, adhukajucca na prośby dapamahčy koŭdrami dla prytułku, kormam abo prystroić sabaku», — kaža jana.
Volha pryhadvaje, jak u jaje ŭ adzin viečar zamiest dvuch sabak stali žyć trynaccać:

«My ratavali dvuch sabak, jakija žyli ŭ lesie. Ich źbiralisia adstrelić. Kali adnu zabirali z nary, akazałasia, što tam jašče dzieviać ščaniukoŭ, heta dla nas samich stała siurpryzam. Mianie tady vielmi padtrymaŭ moj muž. Ja patelefanavała jamu, pytajusia, što rabić. Jon adrazu skazaŭ: «Zabiraj! Dzie adna, tam i dźvie, dzie try, tam i čatyry!»
Bolšaść ščaniukoŭ razdali litaralna na nastupny dzień, niekatoryja «zaviśli» na paru miesiacaŭ, adnaho ź ich zabraŭ tata Volhi.
«Mnie tak baluča ad taho, nakolki ŭ nas biezadkaznyja ludzi. Niekatoryja dahetul ličać, što sterylizacyja žyvioły — heta niehumanna. A vykidvać na ŭzbočyny karobki z kacianiatami i ščaniukami — humanna? Ja ŭ mašynie zaŭždy važu z saboj korm, kab možna było b chacia b pakarmić sustrečnaha sabaku. Chacia ja jedu dadomu i malusia, kab pa darozie nie sustreć badziažnaha sabaku: ja ž nie zmahu prajechać mima», — raskazvaje Volha. Jaje vočy znoŭ napaŭniajucca ślaźmi.

U sabaki adnialisia zadnija łapy, i jon poŭzaŭ pa vioscy na piarednich
Nie zmahła prajści Volha mima historyi sabaki z Puchavickaha rajona. Historyja pačałasia jašče ŭ kastryčniku minułaha hoda, a sudovyja raźbiralnictvy nie zaviaršylisia i siońnia.
«Mnie vypadkova trapiłasia videa, na jakim małady sabačka siadzić u mietaličnym barabanie ad sielskahaspadarčaj techniki, — pryhadvaje Volha. — Sabaka chudy, zamučany. Pajechali my ŭ Puchavicki rajon, napisali zajavu ŭ milicyju na haspadara. Ujaŭlajecie, haspadar — małady mužčyna, pracuje milicyjanieram. Jon adkazny za izalatary časovaha ŭtrymańnia. Ale kali jon svaim hadavancam stvaryŭ takija ŭmovy, to strašna ŭjavić, jak jon pracuje ź ludźmi».

«Miascovyja raskazali nam, — praciahvaje Volha, — što ŭ jaho papiaredniaha sabaki paśla palavańnia adnialisia zadnija łapy. Dyk toj sabačka poŭzaŭ pa vioscy na piarednich, pakul jaho nie pierajechała mašyna. A sabačku, što žyła ŭ barabanie, nam tak i nie addali. Bolš za toje, haspadar napisaŭ na nas zajavu byccam za vymahalnictva. Voś sudzimsia da hetaha. Chacia pa našym pazovie sud pryznačyŭ jamu samy vialiki mahčymy štraf pa hetym artykule, zdajecca, 13 bazavych».
Paśla tenisu nadyšoŭ pieryjad brudu. Nie ŭsie z našaj kampanii siońnia žyvyja
«Ja davoli rana pačała zarablać samastojna. I ź pieršych zarobkaŭ pačała dapamahać dziciačym damam. Heta narmalna. Dapamahać ludziam. Ja pra heta amal nie raskazvaju», — uzhadvaje Volha.
Pierad Novym hodam jana znoŭ ža ŭ svaim instahramie prapanavała padpisčykam naviedać dziciačy dom u Iviancy.
«Adhuknułasia stolki ludziej! Mnie napisała dziaŭčyna ź IT-kampanii, jany ŭziali ŭ dzietak ich listy da Dzieda Maroza i vykanali ich usie žadańni. Heta było tak ščymliva», — uspaminaje Volha.

I znoŭ pačynaje płakać.
«Vielmi ciažka pryjazdžać da dzietak-invalidaŭ, vielmi škada, što śviet taki niespraviadlivy, — praciahvaje Volha. — Ale ja zaŭsiody imknusia sama pieradać im padarunki, sustrecca asabista. Na žal, padmanu šmat. Byvaje, što nie dachodzić dapamoha da dziaciej. Baluča bačyć dyrektaraŭ takich ustanoŭ, jakija, ščyra kažučy, zažerlisia. I im nie patrebnyja hości, viziciory. Maŭlaŭ, pastaŭcie padarunki i jedźcie adsiul».
Niahledziačy na niespraviadlivaść, na niedachopy ŭ biełaruskim zakanadaŭstvie, Volha pryznajecca, što inšaj krainy dla žyćcia, akramia Biełarusi, sabie nie ŭjaŭlaje:
«Mnie prapanoŭvali zastacca ŭ Anhlii, hulać u tenis za hetu krainu. Mahła b zastacca ŭ Amierycy, ale heta zusim nie maja kraina. Zaraz my z mužam žyviom na dźvie krainy, ale kinuć usio i pajechać da jaho ŭ Maskvu, — navat nie idzie takoj havorki. Mnie kamfortna ŭ Biełarusi. Tut moj dom, maje baćki, maja praca lubimaja, spravy, siabry. Ja adnojčy, paśla tenisu, pačynała z nula. Bolš tak nie chaču».

Volha pryhadvaje čas, kali zaviaršyła karjeru tenisistki, z žacham:
«Vielmi ciažki dla mianie pieryjad, kali ja daznałasia pra ŭsio «charastvo» načnoha žyćcia. Ja tak skažu: nie ŭsie z našaj toj kampaški siońnia žyvyja. I ja ŭdziačnaja losu i ludziam, jakija vyciahnuli mianie z taho brudu».
Tenis — heta vid sportu vielmi samotnych ludziej
«Adnojčy ty pračynaješsia ranicaj i razumieješ, što ty bolš nikomu nie patrebny: ni krainie, čyj honar ty adstojvaŭ u spabornictvach, ni žurnalistam i fatohrafam, — raskazvaje Volha. — Heta zvonku zdajecca, što tenis — vielmi hłamurny sport. A nasamreč, heta sport vielmi samotnych ludziej: z hodu ŭ hod adnyja i tyja ž turniry, adny korty, adny pieraloty. Dobra, kali z taboj jeździć śvita, a kali ty ŭvieś čas adzin?»
Ź Minsku Volha Barabanščykava źjechała, kali joj było ŭsiaho dziesiać hadoŭ:
«Ja žyła jak cyhania: Polšča, Bielhija, Anhlija, Amieryka… Ja razmaŭlała pa-rusku z akcentam, dumała na anhlijskaj movie. Ale svajo minskaje dziacinstva ŭspaminaju ź ciepłynioj».
Volha raskazvaje, što jaje adnakłaśniki navat bilisia za prava nieści partfiel Volhi sa škoły.
«Ja pacankaj rasła. Haražy, bałoty — usio z chłopčykami biehała. Ci dumała tady, što budu śpiavać? Naŭrad ci, chacia ja vyrasła ŭ muzyčnaj siamji», — uzhadvaje Volha.

Tata Volhi hraŭ na hitary, śpiavaŭ, u jaho była svaja muzyčnaja hrupa. Byŭ čas, kali tatu Volhi zaprašali da siabie ci to «Vierasy», ci to «Pieśniary», ale pamiž hastrolami, papularnaściu i siamjoj, jon vybraŭ rodnych.
Tamu, napeŭna, heta było nie zusim vypadkovaściu, kali dačka-spartsmienka zapieła. Usio pačałosia ź pieśni «Nie pavieru».
U kožnaha svajo kino
«Ja pa-raniejšamu vystupaju, sumuju pa scenie, — raskazvaje Volha. — Nie tak časta, viadoma. Usio ž na pieršym miescy ŭ mianie Aelita. Ci maru jašče raz stać matulaj? Nie viedaju, ja ciapier nastolki emacyjna napoŭnienaja i ŭsio heta nastolki śviežyja ŭražańni maciarynstva, što ja bajusia nie dać rady jašče adnamu dziciaci. Chacia dumki pra dzicia, pra ŭsynaŭleńnie ŭ mianie jość. Mahčyma, kali Litusia krychu padraście, ja advažusia na heta. Žyćcio pakaža. A pakul u Litusi jość piaciora kałmatych siabroŭ».
Ciapier Volha maje svoj brend adzieńnia, pracuje radyjoviadučaj.
Na pytańnie, jak spraŭlajecca z usim, adkazvaje, što joj vielmi pašancavała ź nianiaj dla dziciaci… I z robatam-pyłasosam.
«U płanie čyścini — ja krychu piedant. Ale vy sami razumiejecie, što ŭ domie, dzie žyvie piaciora sabak i siamimiesiačnaje dzicia — čyścinia — heta mara», — śmiajecca Volha.

Muž Volhi žyvie asobna, u Maskvie. Alaksiej Sielivanienka — vice-prezident Jeŭrapiejskaj tenisnaj asacyjacyi i dyrektar turniru «Kubak Kramla».
«My bačymsia nie časta, — kaža Volha. — Kaniečnie, ja sumuju pa im. Ale, napeŭna, nie zmahła b užo tak, kab čałaviek štodzień milhaŭ pierad vačyma. A tak za 12 hod, što my razam, ni razu nie pavysili adzin na adnaho hołasu. Ja nie viedaju, pravilna tak žyć ci nie, u kožnaha svajo kino».

-
Valfovič prakamientavaŭ zajavy SVR i paprasiŭ Jeŭropu nie dyktavać Biełarusi, jak žyć
-
Dziasiatki hadoŭ ekśpiedycyj u adnym jutub-kanale. U Biełarusi prezientavali videarchiŭ Mikoły Kozienki z narodnymi tancami i abradami
-
Niaklajeŭ apublikavaŭ złabadzionny vierš. U im zhadvajecca i Kaleśnikava z Babarykam, i Cichanoŭskaja, i Prakopjeŭ z Paźniakom
Kamientary