Z-za zabojstva chłopčyka ŭ Słucku zaviedziena asobnaja sprava na słužbovych asob
Hienieralnaja prakuratura Biełarusi rasśleduje kryminalnuju spravu ab biaździejnaści, dapuščanaj słužbovymi asobami. Jana vydzielena ŭ asobnuju ź vialikaj spravy ab zabojstvie trochhadovaha chłopčyka Siamiona Taratuty jaho baćkami, pieradaje Sputnik.

Kryminalnaja sprava raspačataja ŭ dačynieńni da słužbovych asob, u abaviazki jakich uvachodziła prafiłaktyka. Ale kolki čałaviek prachodzić pa hetaj spravie i jakaja miera strymańnia da ich užytaja, nie paviedamlajecca.
Siońnia byŭ vyniesieny prysud baćkam zabitaha imi trochhadovaha syna Siamiona Taratuty. Sudździa prysudziła mužčynu vyklučnuju mieru pakarańnia, a žančynie — 25 hadoŭ kałonii strohaha režymu. Heta maksimalna mahčymaje pakarańnie dla žančyny ŭ Biełarusi.
Chłopčyka rehularna bili, katavali hoładam, jon spaŭ na padłozie. Siamja nieadnarazova traplała ŭ pole zroku vychavacielaŭ i miedykaŭ. Čamu niaščaście nie ŭdałosia praduchilić, vyśvietlić śledstva.
U try hady važyŭ 7 kiłahramaŭ, spaŭ u kucie, jak sabaka. ŚMI pabyvali ŭ Słucku, dzie baćki na vačach inšych dziaciej zabili syna
Baćki zakatavanaha trochhadovaha chłopčyka vystupili z apošnim słovam. Adzin škadavaŭ, što žyćcio tak skłałasia, druhaja pramaŭčała
«1000 dzion piekła». Maci zabitaha trochhadovaha chłopčyka dała pakazańni ŭ sudzie
Kamientary
1.V małych horodkach vsia siłovaja vierchuška - rodstvieńniki, kumov́ja, sobiźniesmieny i tydy
2.Čtoby nie było šumu. Nie budoražiť ludiej.