Strašna być niepačutaj u svaim boli: žycharka Viciebska raspaviała pra stratu dački
Maryja ź Viciebska chacieła jechać u radzilniu z dumkami pra chutkuju sustreču z maleńkaj Mijušaj. Ale ŭ vyniku zamiest pialonak pryjšłosia kuplać trunu. Na šostym miesiacy ciažarnaści žančyna straciła dzicia. Za hetym było ciažkaje pachavańnie i błytanina z vypłatami na pachavańnie.

Ale Maryja padkreślivaje: havorka nie pra hrošy, a pra bol, pra jaki važna nie maŭčać. Jana choča być pačutaj i padtrymać mam, jakija hublajuć dziaciej i zastajucca sam-nasam ź vialikaj biadoj. Svaju historyju žančyna raskazała Tochka.by.
U čakańni «ružovaha kuločka»
Jašče niadaŭna Maryja ŭjaŭlała, jak vyjdzie z raddoma z novanarodžanaj dačkoj — «z ružovym kuločkam».
Jana čakała jaje ŭ mai, ale małaja paśpiašałasia źjavicca na śviet. U lutym žančyna pakidała raddom praz čorny ŭvachod z paśviedčańniem ab śmierci na rukach.

«Voś tam vokny pałaty, u jakoj ja lažała. Biez majoj dziaŭčynki ŭžo», — pakazvaje jana, ledź strymlivajučy ślozy.
Maryi chutka 32 hady. Razam z mužam jana vychoŭvaje traich dziaciej: starejšaj dačce — 14 hadoŭ, siaredniaj — 10, a małodšamu synu — 3. U pierapynku pamiž dekretami pracavała aficyjantkaj, paźniej była kiraŭnicaj kaviarni, a ciapier viadzie błoh pra maciarynstva.
«Ja daviedałasia, što ciažarnaja, 11 vieraśnia. Tak, my nie płanavali jašče adno dzicia. Ale sumnievaŭ, naradžać ci nie, adnaznačna nie było», — dzielicca žančyna.

U studzieni siamja zładziła hiendar-paci, kab daviedacca poł dziciaci. Usie dumali, što budzie chłopčyk. Tamu, kali ŭbačyli ružovy dym, adčuli ščaślivy šok. I imia dačce vybrali — Mija.
Ciažarnaść išła idealna, jak i ŭsie papiarednija. Maryja nie staviłasia da siabie jak da «kryštalnaj vazy». Nijakich pytańniaŭ pa zdaroŭi nie ŭźnikała, akramia płanavaha kiesarava z-za pryrodžanaj kisty ŭ hałavie.
Dzień, jaki źmianiŭ žyćcio
Pieršaha lutaha ničoha nie pradviaščała biady. Uviečary Maryja z mužam hatavała viačeru, pierapisvałasia z padpisčykami i adčuvała siabie dobra.
«U niejki momant rezka niešta paciakło. Padumała, što heta vody adyšli. Ja ŭ prybiralniu — a ŭ mianie kroŭ usiudy: pa nahach, pa žyvacie. Ja kryču. Ale strachu nie było, razumieła, što treba prosta jechać u raddom», — uspaminaje padziei taho dnia žančyna.

Muž vyklikaŭ chutkuju. Miedyki pryjechali praz paŭhadziny. U raddomie Maryju pryniaŭ zahadčyk adździaleńnia patałohii.
«Mianie ahledzieli na kreśle, zrabili UHD. Pa płacencie ničoha nie ŭbačyli. Nibyta ŭsio dobra było. Naturalna, ja spytała, ci vyratujuć dzicia. Mnie skazali, što buduć rabić usio mahčymaje», — raskazvaje detali jana.

Pa skryninhu žančyna znachodziłasia na 26‑m tydni ciažarnaści. Jaje adpravili ŭ radzilnaje adździaleńnie ŭ indyvidualnuju radzilnuju zału.
«Ihar Raścisłavavič [zahadčyk adździaleńnia patałohii ciažarnaści] paŭnočy da mianie chadziŭ. Ja była ŭsia ŭ kropielnicach. I miedsiastra sa mnoj była ŭsiu noč u pałacie. Mnie nielha było ŭstavać uvohule», — uspaminaje žančyna.
Daktary zmahli spynić kryvaciok. A Maryi ŭdałosia navat supakoicca i nie dumać pra drennaje.
«Heta byli druhija sutki, kali ja praktyčna nie spała. A 11 hadzinie ja vyrubiłasia. Mnie pryśniłasia maja mama, jakaja pamierła, kali ja była ciažarnaja synam. I ŭ śnie jana ŭ mianie zabrała z ruk Miju. U hety momant ja adčuła, jak znoŭ niešta chłynuła. Ja dumaju: boža, znoŭ kroŭ, tolki spynili ž», — uspaminaje šmatdzietnaja mama.
Akazałasia, što adyšli vody. Žančynu znoŭ adpravili na UHD. Tam jana ŭbačyła svaju dačku apošni raz.
«Hałoŭka, vuški takija ž łapavuchija, jak u majho syna. Tam ja ŭžo raŭła», — sa ślazami raskazvaje Maryja.

Ciapier usio adbyvałasia imkliva. Žančynu pavieźli ŭ apieracyjnuju i zrabili ekstrannaje kiesarava siačeńnie.
«Irynie Hieorhijeŭnie, zahadčycy radzilnaha adździaleńnia, kryčała: «Vyratujcie Miju!» Ja viedała, što navat 500‑hramovych dzietak vychožvajuć. I mnie było ŭ toj momant usio roŭna, zastaniecca jana invalidam ci nie. Hałoŭnaje, kab jana była žyvaja», — płačučy, kaža žančyna.
Ale vyratavać dziaŭčynku daktaram nie ŭdałosia.
Kapali ziamlu ŭ -25°C i šukali trunu pa ŭsim horadzie
Paśla raddoma siamji treba było pieražyć jašče adno vyprabavańnie — pachavańnie Mii. Maryja pryznajecca: da hetaha momantu jana navat nie viedała, što takich maleńkich dziaciej chavajuć.
«Potym užo vyśvietlili, što embryjon — heta da 22 tydniaŭ. Tolki takich dziaciej aficyjna nie chavajuć. Afarmleńniem daviedki ab śmierci zajmaŭsia raddom, dziakuj im vialiki. Tam ža nam skazali, što jość dapamoha na pachavańnie», — raskazvaje žančyna.
Jana paprasiła zaniacca hetym muža i blizkich siamji. Ale ŭ pracesie jany sutyknulisia z prablemaj.
«Telefanavali va ŭpraŭleńnie sacyjalnaj abarony Pieršamajskaha rajona Viciebska, tam skazali, što dapamoha nam nie naležyć. Jaje dajuć tolki paśla 197 dzion ciažarnaści. A voś u Minsku — sa 154 dzion, h.zn. z 22 tydniaŭ», — kaža Maryja.
Pa jaje słovach, praviarać hetuju infarmacyju nichto nie staŭ — nie da hetaha. Treba było zajmacca padrychtoŭkaj da pachavańnia.
«Miju advieźli na ŭskryćcio. Nas paprasili kupić dźvie pialonki, šapačku i maleńkuju trunu», — kaža jana.

Z apošnim uźnikli składanaści: u Viciebsku takich maleńkich trunaŭ nie znajšłosia. U vyniku jaje zrabiŭ muž adnoj z padpisčyc Maryi.
«Miju my chavali 10 lutaha, na nastupny dzień paśla majoj vypiski. Mahiłu na viaskovych mohiłkach kapali svaimi siłami. Heta było žachliva — pramierzłaja ziamla, maroz -25°C. Biedny moj muž», — uspaminaje žančyna.
Baćki pryniali rašeńnie nie adkryvać trunu. Na pamiać pra dačku zastalisia tolki birki z raddoma — 31 sm i 800 h.

«My namalavali vobraz našaj dziaŭčynki ŭ hałavie i budziem jaho pamiatać. Adzinaje, muž chacieŭ daviedacca, ci byli vałasy. Nam skazali, što jana była vielmi vałasacieńkaja», — raskazvaje Maryja.
Ciažej za ŭsio było doma. Trochhadovy syn čakaŭ Mumušu — tak jon nazyvaŭ siastryčku.
«Ja nie stała chłusić. Skazała, što jana ciapier žyvie na abłačyncy. I voś jon padyšoŭ da akienca, pahladzieŭ na nieba, pamachaŭ ručkaj i skazaŭ: «Pakul, Mumuša», — płačučy, kaža žančyna.
Čamu adbyłasia pamyłka z dapamohaj
Pra toje, što adbyłosia, Maryja raskazała ŭ sacsietkach — u tym liku i pra toje, što joj nie vypłacili dapamohu na pachavańnie. Paśla hetaha siamja sprabavała žyć dalej.
Ale praz paŭtara miesiaca historyja šmatdzietnaj mamy pačała raźlatacca pa internecie.
«U vyniku niekatoryja resursy padali heta tak, niby ja vyklučna aburajusia z-za hrošaj. Uryŭki z maich rolikaŭ pačali chadzić pa sietcy. Kamientaryi taksama byli roznyja. Pra moj bol nichto nie padumaŭ — što praz paŭtara miesiaca mianie nakryje jašče horš, čym u raddomie», — raskazvaje Maryja.

Paźniej da jaje źviarnulisia z sacyjalnaj słužby i zaprasili va ŭpraŭleńnie sacyjalnaj abarony Pieršamajskaha rajona Viciebska.
«Mnie kažuć: «Pišycie zajavu na vydaču dapamohi». Mianie bambanuła: «Dyk nie naležyć ža!» Ale mnie pakazali artykuł u zakonie, dzie napisana, što dapamoha naležyć sa 154‑ha dnia ciažarnaści. Chto nas uvioŭ u zman pieršapačatkova, ja nie viedaju. Sił z hetym raźbiracca ŭ mianie niama», — kaža žančyna.
Havorka idzie pra artykuł 31 Zakona «Ab pachavańni i pachavalnaj spravie». Raniej u im sapraŭdy było pakazana, što dapamoha vypłačvajecca tolki z 197‑ha dnia ciažarnaści.
U 2021 hodzie normy pierahledzieli i ŭ dakumient unieśli źmieny.
Ciapier dapamoha na pachavańnie vypłačvajecca ź miascovaha biudžetu «ŭ vypadku naradžeńnia miortvaha dziciaci pa zakančeńni 154 dzion ciažarnaści».
Pryniać hetyja hrošy Maryi było niaprosta. Kaža, było adčuvańnie, što «vyprasiła ich». U vyniku siamja apłaciła z hetych srodkaŭ pomnik i łaŭki na mohiłkach.
«Ty mocnaja, narodziš jašče»: jak nie zvarjacieć
Spačatku Maryja sprabavała spravicca z bolem racyjanalnymi dovadami.
«Havaryła sabie: «Maša, značyć, tak pavinna było zdarycca. A kali sindrom jaki? Ty b tady i na sabie, i na astatnich dzieciach pastaviła kryž», — razvažaje žančyna.
Joj było vielmi ciažka bačyć ščaście inšych. Na pracedurach u raddomie sutykałasia z radasnymi matulami.

«U mianie była złość na ich. Prybiahaju ŭ pałatu i dumaju: hospadzie, navošta? A potym razumieju: nu heta ž tolki moj bol. Pry čym tut jany? Jany ž zusim ni pry čym», — raskazvaje Maryja.
U raddomie joj prapanavali padtrymku psichołaha, i žančyna nie admoviłasia. Kaža, što heta joj mocna dapamahło. Jak i kłopat siamji i padpisčykaŭ.
«Samaje strašnaje, što možna pačuć u taki momant, — «Ty mocnaja, narodziš jašče». Heta zabivaje. Chočacca, kab ciabie prosta abniali i paškadavali. Zastacca niepačutaj u svaim boli vielmi strašna», — kaža žančyna.

Maryja nie viedaje, kali hety bol stanie lahčej. Ale dakładna ŭpeŭniena: maŭčać pra takoje nielha. I, niahledziačy na ŭsio pieražytaje, jana nie vyklučaje, što adnojčy znoŭ stanie mamaj.
Kamientary