Piensijanierka sa Žłobina lotała dvojčy za miažu, kab addać hrošy machlaram
U Pieršamajskaje RUUS Minska źviarnułasia 70‑hadovaja minčanka, jakaja stała achviaraj telefonnych machlaroŭ.
U miesiendžary žančynie patelefanavaŭ nibyta supracoŭnik słužby pa zamienie damofonaŭ i pad hetaj padstavaj vymaniŭ kod z SMS-paviedamleńnia.
Nieŭzabavie ź joj źviazalisia inšyja ludzi, jakija paviedamili, što jaje danymi skarystalisia ašukancy i ad jaje imia ažyćciaŭlajucca pieravody na złačynnyja rachunki.
Paźniej łžepravaachoŭniki paviedamili, što ŭ dačynieńni da žančyny raspačata kryminalnaja sprava, a ŭ jaje kvatery budzie praviedzieny vobšuk. Kab zachavać najaŭnyja hrošy, piensijanierka pa ŭkazańni telefanavalnikaŭ pieradała prybyŭšamu kurjeru dla «dekłaravańnia» 114 tysiač rubloŭ.
Apieratyŭnikami ŭstanoŭlena asoba kurjera — joj akazałasia 65‑hadovaja žycharka Žłobina, jakaja sama stała achviaraj anałahičnaj schiemy machlaroŭ. Jana zabrała hrošy ŭ troch minčan i dvojčy latała za miažu, kab pieradać najaŭnyja pasiaredniku. Pa hetym fakcie raspačata kryminalnaja sprava.
-
U Pružanach sa stralaninaj zatrymlivali kiroŭcu biez pravoŭ
-
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
-
«Parvaŭ sabie dyjafrahmu i kiški, nanoŭ vučyŭsia chadzić». Unuk aŭtara «Kałychanki» Vasila Rainčyka raspavioŭ, jak trapiŭ u strašnuju avaryju
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Kamientary
A što budzie kali budzie poŭnaja svaboda.