Polskaja daślednica biełaruskaj identyčnaści maryć pra pomnik «kułaku» ŭ Minsku i čakaje, kali Biełaruś znoŭ adkryjecca śvietu
Viadomaja ŭ Polščy i Biełarusi antrapołah Hanna Enhielkinh ź Instytutu słavistyki Polskaj akademii navuk raskazała Svabodzie pra važnaść temy nacyjanalnaj identyčnaści i asablivaści svajoj knihi, zhadała svaje palavyja daśledavańni ŭ biełaruskich vioskach, a taksama padzialisia maraj pra toje, jak ušanavać postać biełaruskaha sielanina ŭ haradskim asiarodździ. Jaje fundamientalnaja kniha «Kałhaśniki. Antrapałahičnaje daśledavańnie identyčnaści žycharoŭ biełaruskaj vioski na miažy XX i XXI stahodździaŭ» tolki što vyjšła ŭ biełaruskim pierakładzie.

Hanna Enhielkinh — prafesarka, supracoŭnica Instytutu słavistyki Polskaj akademii navuk (PAN), u minułym dyrektarka hetaha instytutu, antrapolah, etnasacyjolah, daślednica Paleśsia i Horadzienščyny, aŭtarka fundamentalnaj pracy ab biełaruskaj vioscy na pierałomie stahodździaŭ «Kałhaśniki», daślednica navukovaj spadčyny polskaha etnasacyjolaha Juzafa Abrembskaha, jaki vyvučaŭ Paleśsie ŭ pieršaj pałovie XX stahodździa.
Manahrafija «Kałhaśniki» stała plonam bolš jak piatnaccacihadovych daśledavańniaŭ, jakija aŭtarka i jaje kalehi ź siaredziny 1990‑ch hadoŭ pravodzili amal štoleta ŭ Biełarusi.
Metaj było atrymać adkaz na pytańnie, što biełaruskija sialanie dumajuć pra samich siabie — svaje karani, historyju, spravy i žyćcio, miesca ŭ śviecie.

Žychary viosak na ŭschodzie i zachadzie Biełarusi ŭ razmovach z polskimi daślednikami zhadvali kalektyvizacyju i časy represijaŭ, Druhuju ŭsiaśvietnuju vajnu i paślavajennuju razruchu, paźniejšaje bolš sytaje žyćcio i pracu ŭ kałhasach.

Z socień zapisanych razmovaŭ skłaŭsia kalektyŭny aŭtapartret biełarusa, jaki aŭtarka knihi paznačyła jomistym słovam «Kałhaśniki». Pad takoj nazvaj kniha vyjšła ŭ Varšavie ŭ 2020 hodzie, a ciapier źjaviŭsia jaje biełaruski varyjant. Daślednica im hanarycca i navat uvažaje, što ŭ biełaruskim varyjancie kniha stała lepšaj.
Čamu zvacca «kałhaśnikam» nia kryŭdna?
Hanna Enhielkinh koratka raskazała pra pakručasty šlach svajoj knihi da biełaruskaha čytača.
«Jašče na 2020 hod Polski instytut planavaŭ prafinansavać pierakład i druk knihi pa-biełarusku, ale nastupiŭ žnivień, i praź viadomyja padziei hetyja plany rassypalisia. Tamu praz kolki hadoŭ ja musiła pačynać usio z pačatku. Ale ŭ vyniku zastałasia vielmi zadavolenaja tym, što atrymałasia. Vydatny pierakład, kniha dobra azdoblenaja, dobra zrobleny PDF. Jak na maju dumku, dyk kniha ŭ biełaruskim pierakładzie atrymałasia lepšaj za polski aryhinał. Čas minuŭ, i niešta daviałosia papravić, niešta skaracić abo, naadvarot, dadać, u tym liku aktualnyja źviestki. U vyniku mienavita biełaruski tekst zaraz samy aktualny», — raskazała Enhielkinh.
Abranaje dla nazvy słova «kałhaśniki» aŭtarka nia ličyć kryŭdnym epitetam, a nazyvaje prykmietaju peŭnaha času. Jana miarkuje, što sialanskija kaštoŭnaści praciahvajuć žyć u sučasnaj biełaruskaj kultury i ŭ biełaruskim hramadztvie ŭ cełym, choć u pracentnych adnosinach haradzkoha nasielnictva ŭ Biełarusi značna bolš.
«Kałhasy — heta toje, što było dla ich u apošniaje stahodździe samym pamiatnym. Jany nazyvajuć siabie kałhaśnikami, bo źjaŭlajucca nośbitami sialanskaj kultury, a heta daŭhaviečnaja kultura, jakaja maje hłybokija karani i była ŭłaścivaja ŭsim ziemlarobčym supolnaściam. Jana pieradavałasia z pakaleńnia ŭ pakaleńnie, i my heta pabačyli», — patłumačyła prafesarka.
Umoŭnaja formuła biełaruskaj identyčnaści, jakuju vyvieła ŭ svajoj knizie polskaja daślednica, pavodle jaje, prajšła vyprabavańnie časam. Hanna Enhielkinh zhadała, jak pavodzili siabie biełarusy padčas burlivych padziejaŭ 2020 hodu.
«Pamiatajecie? Pratestavali biaz hvałtu, pravodzili schody ŭ dvarach, a kali vychodzili na vuličnyja maršy, dyk na ich išli spakojna. Stała memam, što kali biełarusu treba prakryčać słovy pratestu, dyk jon uzłazić na łavu, papiarednie źniaŭšy abutak. Hetak i było, chacia, viadoma, zdarałasia, što i kamianiami špurlali. Ale zbolšaha ludzi aściarožničali, bo bačyli, što ŭ dvarach u mašynach siadziać siłaviki, hatovyja na zahad kinucca razhaniać. Heta byli prahmatyčnyja pavodziny, jakija całkam adpaviadali vynikam maich raniejšych daśledavańniaŭ, bo heta typovyja pavodziny biełaruskaha sialanstva», — kaža aŭtarka knihi.
Załazić na łavu biez abutku — heta norma čaho?
Asablivaściu biełaruskich pratestaŭ była ich miralubnaść. Daślednica paćviardžaje, što heta taksama hłybinny składnik biełaruskaj identyčnaści.
«Identyčnaść naradžajecca z dohmaŭ. Tak, kałhasy — tolki adzin z histaryčnych etapaŭ vašaha hramadztva. Ale ŭ asnoŭnym havorku musim vieści pra sialan, jakija raniej byli pryhonnymi. Hetyja ludzi ŭ XIX stahodździ atrymali volnaść i stali haspadarami, ale za savieckim časam znoŭ hetuju volnaść stracili i stali kałhaśnikami. U takich histaryčnych varunkach na identyčnaść ludziej nia moh nie paŭpłyvać prahmatyzm, strymanaść pavodzin, vypracavanaja praz pakaleńni.
A druhim bokam takoj identyčnaści stała miralubnaść, jakuju asabista ja nazyvaju cyvilnaściu. Kali ŭ charaktary narodu niama militaryzmu, niama skiravanaści na vialikuju bojku, nie ŭchvalajecca rycarstva, niama ramantyčnych idejaŭ samaachviarnaści dziela ajčyny, što ŭłaściva, prykładam, polskaj kultury, a najpierš jość skiravanaść na vyžyvańnie.
I heta taksama było całkam zaŭvažna ŭ biełaruskich pratestach 2020 hodu. Dastatkova zhadać zakliki «Nie — hvałtu» abo «My — mirnyja ludzi». Heta ideja baraćby biaz hvałtu. Bo stahodździ prajšli ŭ zmahańni z uładaj — vojskam, palicyjaj, čynavienstvam, panami — jakija zaŭsiody byli macniejšymi i zaŭsiody ich pieramahali, ale razam z tym treba było šukać zachady, kab baranić svaje intaresy. I heta taksama sfarmavała nacyjanalnuju identyčnaść», — miarkuje prafesar Hanna Enhielkinh.
Navukoŭca pačała svaje daśledavańni biełaruskaj identyčnaści jašče ŭ 90‑ia hady minułaha stahodździa. U składzie ekspedycyjaŭ jana pabyvała ŭ roznych rajonach Biełarusi i kaža, što zaŭvažyła nia tolki ich hieahrafičnuju roźnicu.
«Šmat pracavała i na zachadzie Biełarusi, na Pinščynie, prykładam, abo kala Lidy, ale i na Homielščynie, Mahiloŭščynie, navat dabrałasia da Horak pad samaj rasiejskaj miažoj. I zrabiła vysnovu, što padzieł na ŭschod i zachad — heta nia stolki padzieł na tyja ziemli, jakija da 1939 hodu byli za Polščaj, i tyja, što ŭvieś čas zastavalisia ŭ SSSR, i hety padzieł nia tolki mentalny.
Uschod — terytoryja, jakaja najbolš paciarpieła. Pa-pieršaje, kalektyvizacyja tam pačałasia ŭžo z kanca 1920‑ch hadoŭ, na 20 hadoŭ raniej, čym na zachadzie. Ja razmaŭlała ź vielmi starymi ludźmi, jakija heta pamiatali i dla jakich heta była nievylečnaja traŭma. Bo tady jany pieražyli raskułačvańnie, šalenstva ŭłady, brutalny pieraśled, represii — usio było i heta ludzi nie zabyli. Asabliva na Homielščynie.
Prykładam, my razmaŭlali z tymi, u kaho baćkoŭ rasstralali ŭ 1937 hodzie, chto paciarpieŭ inšym čynam, svajaki paŭciakali, bo panavaŭ strach. A potym pryjšła II Usiaśvietnaja vajna, i znoŭ Uschodniaja Biełaruś — terytoryja bajoŭ, akupacyi, karnych akcyjaŭ, jakija niemcy nazyvali pacyfikacyjaj. Darečy, na Zachodnim Paleśsi heta taksama było i taksama adbiłasia na mentalitecie, ale mienavita ŭschod staŭ toj častkaj Biełarusi, jakaja najbolš paciarpieła.

«U Biełaruś my trapili ŭ čas «adkrytaha akienca»
Pavodle Hanny Enhielkinh, jana maje vielmi dobryja ŭspaminy pra daśledavańni, jakija pravodziła ŭ Biełarusi, bo paznajomiłasia ź ludźmi, jakija ŭsialak dapamahali polskim navukoŭcam. Havorka jak pra prostych biełarusaŭ, hetak i pra asobaŭ pry ŭładzie, kaža Hanna.
«Spačatku my z studentami pryjechali pad Lidu i pracavali ŭ katalickich vioskach, dzie šmat chto moh razmaŭlać pa-polsku. Heta byŭ moj śviadomy vybar miascovaści daśledavańniaŭ, kab maje polskija studenty mahli razumieć surazmoŭcu i adnačasova vučyli biełaruskuju movu. Takim čynam užo praz hod tym ža składam my zmahli pajechać na Paleśsie i tam pravodzić takija ž daśledavańni. Viadoma, razmaŭlali na trasiancy, ale ŭžo dobra razumielisia ź miascovymi», — zhadała spadarynia Hanna.
Užo pieršym letam daśledavańnia navukoŭcu vielmi ździviła pavaha da kałhasaŭ, jakuju vykazvali biełaruskija sialanie. Jana kaža, što, z uvahi na jaje polskija stereatypy, heta zdałosia vielmi dziŭnym.
«Što kałhasy musiać zachavacca, biaź ich nia budzie žyćcia, što lubim svajho staršyniu, jon dobry haspadar. Pry hetym jak raskazvajuć pra kalektyvizacyju, dyk pałova płača — bačna, što heta dla ich strašennaja traŭma. Ale čamu tady nia majuć nehatyŭnaha staŭleńnia da kałhasaŭ? Ja pačała razvažać i zrazumieła, što heta i budzie temaj hałoŭnaha daśledavańnia», — raskazała navukoŭca.
«Palakam ciapier pracavać u Biełarusi było b niebiaśpiečna»
Arhanizavać daśledavańni na Paleśsi polskaj navukoŭcy dapamoh jaje siabar, biełaruski žurnalist. Daślednicu z kalehami zaprašaŭ peŭny kałhas, jany sustrakalisia z kiraŭnikami haspadarak, jakija raźmiaščali haściej na načleh, zabiaśpiečvali ŭsioj nieabchodnaj infrastrukturaj. Paśla sustrečaŭ i razmovaŭ jana stała lepš razumieć psychalohiju nia tolki prostych sialan, ale i ichnych načalnikaŭ, kaža spadarynia Hanna.
«Było navat, što kałhasny aŭtobus razvoziŭ nas pa vioskach, dzie my pravodzili daśledavańnie. Ahułam za leta moža ź dziesiaćciu staršyniami kantaktavali. Usie byli pazytyŭnyja, dobrazyčlivyja ludzi, akramia inšaha — u nas adbyvalisia šalona cikavyja razmovy, jakija mnie asabista dazvolili zrazumieć składanaść pasady staršyni kałhasu ŭ toj systemie.
Z adnaho boku, jany musiać vałodać sakretami sialanskaj pracy, ad čaho zaležać pośpiech haspadarki i dabrabyt ludziej. A z druhoha boku, na staršyniu ciśnie dziaržava, kantraluje kožny krok, a jamu nie chapaje resursaŭ: hrošaj na fermy, na budaŭnictva dziciačaha sadku i hetak dalej. To bok hetaha biednaha staršyniu razryvajuć na kavałki, jon usim vinny.
Darečy, za čas daśledavańniaŭ u Biełarusi najbolš vyłučaju adnaho staršyniu: jon strašenna ŭraziŭ tym, nakolki byŭ addany svajoj haspadarcy. I jaho my sustreli nie na Paleśsi, a ŭ Horackim rajonie, daloka na ŭschodzie Biełarusi. To bok časam našy stereatypy rassypajucca ŭ pył», — pažartavała daślednica.
Hanna Enhielkinh z sumam adznačaje, što paŭtaryć padobnyja daśledavańni ŭžo nia moža, i nie tamu, što heta doraha kaštuje.
«Dla palakaŭ ciapier heta było b niebiaśpiečna. A sami biełarusy mahli b takoje zrabić, viadoma. Adnak treba ŭličvać, što ŭ vas ludzi ciapier, peŭna, buduć bolš aściarožnymi, zakrytymi. My pačynali naša daśledavańnie ŭ časy adkrytaści, trapili ŭ «adkrytaje akienca». Ciapier takoha niama. Ale karyść ad takoha daśledavańnia była b vialikaja, bo čas usio mianiaje. Cikava, jak by ciapier biełarusy adkazvali na pytańni pra represii».
Nadalej cikavić daślednicu postać biełaruskaha načalnika. Jakoje da jaho staŭleńnie było 15 hadoŭ tamu, Hanna viedaje, a što ludzi dumajuć ciapier?
«Kanceptualna fihura staršyni kałhasu — heta ŭsio ž fihura pana. Z adnaho boku, dobry pan kłapocicca pra ludziej, dbaje pra ŭradžaj i płacić za pracu, ale z druhoha boku — heta taja asoba, jakaja blakuje svabodu. Raniej dvaistaść staŭleńnia da pana była niepaźbiežnaja, hetak i ciapier staršyniu haspadarki navat kali buduć niedalublivać, ale ŭsio roŭna pavažać i bajacca. Heta cikava prasačyć na roznych uzroŭniach», — miarkuje polskaja daślednica.
Pry ŭsioj nastalhii pa časach, kali na biełaruskich paletkach pracavali volnyja chlebaroby, antrapolah nia maje iluzijaŭ nakont ich viartańnia.
«Jakoj budzie biełaruskaja sielskaja haspadarka jašče praz 15 hadoŭ? Apošnim razam ja była ŭ Biełarusi 10 hadoŭ tamu i ŭžo tady adznačyła, što biełaruskaja vioska chutka vymiraje. Baču, što hety praces praciahvajecca i, pa-mojmu, pryviadzie da ŭźniknieńnia systemy novych bujnych haspadarak, sučasnych falvarkaŭ. Imi buduć vałodać ułaśniki, moža być roznaja forma ŭłasnaści, ale istota ŭ tym, što pracoŭnuju siłu buduć najmać. Jaje dla sielskaj haspadarki buduć zabiaśpiečvać pryježdžyja ludzi, heta ŭžo adbyvajecca. Mienavita jany ŭsio bolš zasialajuć vašyja «ahraharadki»», — zaznačaje daślednica.
U kancy razmovy prafesar Hanna Enhielkinh padzialiłasia z Svabodaj svajoj maraj — ušanavać biełaruskaha sielanina, jakoha jana ličyć tvorcam biełaruskaj nacyjanalnaj identyčnaści.
«Chacieła b, kab u centry Miensku pastavili pomnik sielaninu. Ja b nazvała hetaha čałavieka «kułakom» (jak havaryli maje surazmoŭcy), ale viedaju, što ŭ Biełarusi hetaje słova niepapularnaje. Tady — mocnym haspadarom, jaki ŭ narodnym ujaŭleńni byŭ uzoram haspadarlivaści, razbahacieŭ, bo pracavaŭ, mieŭ šmat ziamli i šmat dziaciej, pra jakich kłapaciŭsia. Takoha biełarusa savieckaja ŭłada nie šanavała, ale jon vyžyŭ i varty pomnika», — miarkuje polskaja daślednica.
Kniha Hanny Enhielkinh «Kałhaśniki. Antrapalahičnaje daśledavańnie identyčnaści žycharoŭ biełaruskaj vioski na miažy XX i XXI stahodździaŭ» była prezentavanaja na 4‑m Biełaruska-polskim ekspertnym forumie imia Ramana Skirmunta ŭ kancy červienia ŭ Varšavie. Kniha pakul vyjšła tolki ŭ PDF-farmacie, ale aŭtarka maje plany i na drukavanuju versiju.
Na pytańnie, ci Instytut słavistyki PAN, dzie praciahvaje navukovuju dziejnaść prafesar Hanna Enhielkinh, maje plany pravieści ŭ Biełarusi novyja daśledavańni, jana adkazała:
«Tak, niesumnienna. Ale pakul u planach niama palavych daśledavańniaŭ. Majem abo pracu z byłym materyjałam, abo histaryčnyja temy. Ale čakajem času, kali Biełaruś znoŭ «adkryjecca».
Kamientary
Tutaka napisali Miensk.
U pieršyniu za 120 rokaŭ isnavańnia NN.
Impieryja budzie pieramožana!
całkam zahony, i pomnik trasiancy