Źbiehły papuhaj tydzień vandravaŭ pad Minskam, siłkavaŭsia časnakom, ale viarnuŭsia
Historyja sa ščaślivym finałam zdaryłasia z papuhajem pa mianušcy Ścieša, jaki źnik tydzień tamu ad haspadaroŭ u Łahojskim rajonie. Pra viartańnie ŭlubionca dadomu paviedamiła haspadynia ptuški ŭ svaim akaŭncie.

Vandroŭka Ściešy atrymałasia maštabnaj: ptuška ździejśniła tur pa maršrucie vadaschovišča Viača — minski mikrarajon Zialony Łuh — Ždanovičy. Mienavita tavarystva ŭ Ždanovičach stała finalnaj kropkaj uciokaŭ.
Ranicaj haspadaram patelefanavali miascovyja žychary i raspaviali, što ptušku, jakuju šukali, zaŭvažyli na aharodzie, dzie taja z apietytam jeść višniu i časnok.
Paśla niekalkich hadzin pošukaŭ Ściešu ŭdałosia znajści i złavić.
Ptuška była abiaśsilenaja i hałodnaja, ale ciapier jana ŭžo doma, u ciaple i spakoi.
«Nie apisać słovami, jak my ŭdziačnyja kožnamu, chto adhuknuŭsia i vieryŭ! U jaki raz pierakonvajusia, što kali zdarajucca ciažkaści ŭ žyćci, hałoŭnaje zachoŭvać vieru i dobraje serca», — napisała haspadynia Ściešy.
Ciapier čytajuć
A my vam kazali: «nie dumajcie, što heta kapiejki»! Stali viadomyja źviestki, kolki padachodnaha biełarusy Litvy pieraličyli roznym hramadskim strukturam
Kamientary