Vaziŭ nataŭcaŭ u Afhanistan i skidvaŭ humanitarku ŭ Sudanie, a potym trapiŭ u turmu pa danosie siabra z Ukrainy
Vadzim Kaŭšoŭ maje strakatuju bijahrafiju. Supracoŭnik hruzavoj avijakampanii, jon lotaŭ u Afhanistan i Irak, bačyŭ Madura ŭ Vieniesuele. Vadzim raskazaŭ «Našaj Nivie», jak paśla hetaha jon staŭ palitviaźniem.

Kab dapamahčy Vadzimu ŭładkavacca ŭ zamiežžy, «Bajsoł» adkryŭ zbor — dałučycca možna tut.
«Byŭ u pieršym biełaruskim ekipažy, jaki pryziamliŭsia ŭ Kabule praz try miesiacy paśla pačatku vajny»
Vadzim — čałaviek śvietu. Jaho baćka byŭ ruskim, jaki naradziŭsia va Ukrainie, kali tudy pryjechali baćkavy prodki, a mama — ukrainka rodam z Čarnihava. Sam surazmoŭca naradziŭsia va Uźbiekistanie, kali tam słužyŭ jahony baćka.
Avijacyi Vadzim addaŭ usio žyćcio. Jaho baćka lotaŭ na źniščalnikach, a sam jon naradziŭsia ŭ vajskovaj čaści i małym jeździŭ pa tych čaściach z baćkami. U 1988‑m Vadzim pastupiŭ u šturmanskaje vučylišča, u 1991‑m adsłužyŭ u savieckaj armii. Potym baćku prapanavali słužyć u Biełarusi, i tak siamja apynułasia ŭ našaj krainie, dzie Vadzim atrymaŭ lotnuju adukacyju. U 1994‑m jon pryjšoŭ u «Transavijaekspart» — avijakampaniju, jakaja zajmajecca pieravozkami na hruzavych samalotach.
«Z 1996‑ha ja lotaŭ na «Ił-76» u składzie ekipaža. Kali jašče słužyŭ u savieckaj armii, byŭ technikam samalotaŭ Mih-29 i Mih-23. U «Transavijaeksparcie» pieravučyŭsia na bortapieratara «Ił-76» i adlataŭ na hetaj pasadzie 26 hadoŭ», — raskazvaje mužčyna pra svoj šlach.
Vadzim tłumačyć, što bortapieratar «Ił-76» adkazvaje za zahruzku i vyhruzku samalota, za toje, kab hruz unutry byŭ zamacavany naležnym čynam, i ŭvohule za techničny stan hruzavoha adsieka. Ale Vadzim, kali nie na bazie, moh i dapamahčy z ramontam inšych častak samalota.

Časam davodziłasia i pieravozić pasažyraŭ, u tym liku vajskoŭcaŭ. Ale surazmoŭca kaža, što biełarusaŭ jon nie pieravoziŭ:
«Heta byli ispanskija vajskoŭcy, jakich my pieravozili ŭ Afhanistan, kali tam znachodziłasia misija NATA (2001 hod. — NN). Razam z nataŭskimi samalotami my dastaŭlali ŭsio patrebnaje dla armii — patrony, makarony, branietechnika, niešta budaŭničaje. Ja nie dumaju, što heta vialiki sakret, bo ŭsie dobra viedajuć, čym zajmałasia hruzavaja avijacyja, tym bolš heta byŭ aficyjny kantrakt.
Ja byŭ u pieršym biełaruskim ekipažy, jaki pryziamliŭsia ŭ Kabule praz try miesiacy paśla pačatku vajny. Kali ŭ mianie nabrałasia bolš za sto pasadak, ja spyniŭ padlik. Kabuł, Bahram, Mazary-Šaryf, Kandahar — šmat dzie byli. A kali ŭ Iraku pačałasia apieracyja «Šok i trapiatańnie», lotali i tudy. Tam taksama było šmat pasadak, bo pracavali na šmat jakich aeradromach, treba było zabiaśpiečvać vojski i pieravozić hruzy pamiž punktami».
Kali ŭ Afhanistanie vajavała savieckaja armija, Vadzim vučyŭsia ŭ vučyliščy, tamu na tuju kampaniju nie trapiŭ. Uspaminaje, jak i ŭ vučyliščy, i ŭ harnizonnaj škole čuŭ šmat raskazaŭ pra «internacyjanalny doŭh». A kali sam apynuŭsia ŭ Afhanistanie, zrazumieŭ: nie było nijakaha doŭha, i SSSR pryjšoŭ u krainu z uvarvańniem — padobna da taho, jak i Rasija pryjšła va Ukrainu.
Vadzim z kalehami vazili humanitarnyja hruzy ŭ roznyja krainy:
«Sam udzielničaŭ u pieravozcy humanitarnaha hruza ŭ Vieniesuełu, kali ŭ ich byli apoŭźni, bačyŭ Madura i vitaŭsia ź im za ruku. Vielmi šmat takich hruzaŭ pieravozili ŭ Paŭdniovy Sudan, kali pracavali z prahramaj AAN World Food Programme, prylatali tudy z Efiopii i desantavali roznuju ježu. Paśla taho, jak jany adździalilisia ad Sudana, pačalisia prablemy, ludzi mocna haładali.

My lotali tudy vielmi aktyŭna. Rabili pa dva vylety na dzień, lotali 6 dzion na tydzień, za adzin vylet skidvali kala 30 ton hruzu, i tak niekalki hadoŭ. Zbolšaha heta było ziernie, ale byŭ i alej, i dziciačaje charčavańnie, šmat čaho».
Što da žyćcia pa-za pracaj, Vadzim stvaryŭ siamju, z žonkaj vychoŭvaŭ dzicia i pierabudoŭvali pad siabie dom. Žyli narmalnym žyćciom, pakul Vadzima nie aryštavali.
«Za što mianie sadžać? Ja Biełarusi nie zdradžvaŭ»
Vadzim raskazvaje, što za niekalki hadoŭ da aryštu jon adnaviŭ adnosiny sa starym siabram, jaki žyŭ u Biardziansku — ciapier hety ŭkrainski horad znachodzicca pad rasijskaj akupacyjaj. Kali pačałasia paŭnamaštabnaja vajna, Vadzim i jaho siabar šmat pierapisvalisia ŭ hrupavym čacie ŭ vatsapie, dzie byli i ahulnyja znajomyja.
Mužčyna ŭspaminaje:
«Jany vielmi mocna radavalisia — maŭlaŭ, Rasija tut zaraz paradak naviadzie, rabili roznyja vykazvańni suprać Ukrainy. Ja pytaŭsia ŭ ich — maŭlaŭ, vy nienarmalnyja?
Baćka taho tavaryša naradziŭsia pad Čarnihavam, a sam jon vučyŭsia ŭ čarnihaŭskim lotnym vučyliščy. I ja pytajusia ŭ jaho: maŭlaŭ, jak ty možaš? Ty ž sam ukrainiec, ty što, zdradnik?»
Tady siabry pasvarylisia, i Vadzima vykinuli z hrupavoha čata. A ŭ žniŭni 2022-ha, kali USU pravodzili kontrnastup, Vadzim napisaŭ tamu znajomamu «słava Ukrainie» i spytaŭ, ci pieramahaje jaho, znajomaha, bok.
«Kazaŭ, što i da Biardzianska dabiarucca [ukraincy], a tam i da jaho [dojduć]. Jon mnie pačaŭ pahražać — maŭlaŭ, hladzi, kab ciabie nie pasadzili. A za što mianie sadžać? Ja svajoj krainie nie zdradžvaŭ, nie prasiŭ, kab niechta sa svajoj uładaj pryjšoŭ na terytoryju Biełarusi», — kaža Vadzim.
U kastryčniku 2022‑ha na pracu da Vadzima pryjšli dva kadebešniki. Mužčynu zaviali ŭ asobny kabiniet i pačali zadavać pytańni pra toje, na jakuju raźviedku jon pracuje. U Vadzima zapatrabavali telefon. Pakul jon vioŭ siłavikoŭ da miesca, dzie toj telefon nibyta lažyć, dastaŭ telefon z kišeni i pasprabavaŭ złamać. Nie atrymałasia.
«Mianie skrucili, vyklikali miantoŭ. Tyja pryjechali, pačali mianie dapytvać — viadoma, biez advakataŭ. Kažu — nie viedaju, čaho ad mianie chočuć tyja supracoŭniki i ź jakoj nahody jany musiać ahladać moj telefon».

U vyniku mužčynu zavieźli ŭ izalatar na Akreścina i dali 15 sutak aryštu. Kali pryjšoŭ čas vyzvalacca, Vadzima pavieźli ŭ Smalavicki RUUS — mužčyna ź siamjoj dabudoŭvali dom u tym rajonie. A pakul vieźli tudy, raskazali, što za čas aryštu ŭ tym domie znajšli staryja patrony, jakija zastalisia ŭ Vadzima ad cieścia-palaŭničaha.
«Ja prosta znajšoŭ ich u domie i pakłaŭ u skrynku. Ja ź siamji vajskoŭca i sam słužyŭ, tamu dla mianie patrony — heta nie niešta zvyšnaturalnaje, chacia treba było, viadoma, ich zdać», — tłumačyć Vadzim.
Kali pryjechali ŭ RUUS, jon napisaŭ tłumačalnuju nakont patronaŭ, potym Vadzima na noč adpravili ŭ kamieru. A rankam jaho zaviali ŭ kabiniet, dzie Vadzim pabačyŭ u rukach siłavikoŭ svoj telefon — sudździa, jakaja vypisała mužčynie 15 sutak, raniej zahadała viarnuć jamu hadžet. U telefonie znajšli padpiski na «ekstremisckija» kanały i pierasyłku adnoj sa spasyłak, za što i vypisali jašče 15 sutak.
Kali zakančvalisia i tyja sutki, u izalatar da Vadzima pryjšli staryja znajomyja — tyja samyja kadebešniki, ź jakich raspačalisia jaho aryšty.
«Kažuć: maŭlaŭ, chočam usio-tki vyśvietlić, na kaho vy pracujecie. Jany ž uskryli moj telefon i pabačyli šmat ukrainskich numaroŭ, bo ŭ mianie va Ukrainie žyvuć siabry i svajaki. Pačali raspytvać, čyje heta numary, tłumačyŭ im.
Potym pačali znoŭ raspytvać pra toje, na kaho pracuju. A ja kali na sutkach siadzieŭ, zrazumieŭ, chto moh na mianie danieści, tak im i skazaŭ».
Vadzim maje na ŭvazie taho samaha znajomaha ź Biardzianska, jakoha niekali ličyŭ siabram. Kali jon vyjšaŭ na volu, jamu dasłali skryn pierapiski ź im — tam ukrainiec pryznajecca, što dla aryštu «spatrebiłasia jaho dapamoha».
Na nastupny dzień paśla toj hutarki ŭ izalatary Vadzim daviedaŭsia, što za patrony suprać jaho zaviali kryminałku pa artykule 295 — «nielehalnyja dziejańni datyčna ahniastrelnaj zbroi». Jaho trymali ŭ žodzinskaj turmie da studzienia 2023-ha, pakul nie prajšoŭ sud, na jakim mužčynie dali chatniuju chimiju.

A za dzień da suda ŭ Vadzima była sustreča z adnym ź siłavikoŭ. Tam jamu vykłali razdrukoŭku z taho samaha čata ŭ vatsapie, adkul i pačalisia jaho prablemy. Asabliva źviarnuli ŭvahu na paviedamleńnie, u jakim Vadzim nazyvaŭ Łukašenku hnidaj i vyprasili pryznańnie, što jon sapraŭdy heta pisaŭ — maŭlaŭ, razmova nieaficyjnaja.
«Stary noŭtbuk i čamadan — usio, što ja nažyŭ za 55‑hadovaje žyćcio»
U krasaviku 2023‑ha smalavicki śledčy paviedamiŭ Vadzimu, što suprać jaho raspačali kryminałku pa artykule 368 za «źniavahu» Łukašenki. Mužčyna ŭspomniŭ studzieńskuju razmovu:
«Kažu jamu, što kali my hutaryli z tym supracoŭnikam, jon mnie skazaŭ, što razmova nie maje jurydyčnaj mocy, tam navat nie było advakata, i moj telefon byŭ prahledžany niezakonna. U ich nie musiła być toj infarmacyi».
Vadzim tady skłaŭ chadajnictva z usioj infarmacyjaj, jakaja, na jaho dumku, rabiła tuju kryminałku niezakonnaj. Na nastupnaj sustrečy sa śledčym daviałosia chadajnictva zabrać — zamiest hetaha śledčy prapanavaŭ zastacca na svabodzie da suda.
U kancy červienia 2023 hoda Vadzimu prysudzili dva hady źniavoleńnia, jakija jon adbyvaŭ u babrujskaj kałonii. Na volu jon vyjšaŭ u lutym 2025-ha.
Šlach u avijacyju Vadzimu byŭ zakryty, bo tudy ŭ Biełarusi biaruć tolki z daviedkaj ab niesudzimaści. Kab niekudy ŭładkavacca ŭ toj śfiery za miažoj, daviałosia b prachodzić kursy pavyšeńnia kvalifikacyi, a heta značyć, znoŭ iści ŭ dziaržstruktury — i, vierahodna, sutyknucca ni z čym.
«Jechać u Afryku i pracavać tam u bandyckich kantorach zusim nie chočacca. Pakul ja siadzieŭ, u Sudanie źbili [hruzavy] samalot, i tam u ekipažy było niekalki čałaviek, kaho ja viedaŭ.
A kali mianie vyzvalili, ja sustreŭsia sa starym znajomym, i jon pakazaŭ mnie fota, jak abstralali jašče adzin samalot. U tym ekipažy taksama byli znajomyja. I čałaviek mnie skazaŭ — navat nie dumaj tudy iści, jak by ni było drenna, ty prosta adtul nie vierniešsia», — kaža Vadzim.
Jon vyrašyŭ źjazdžać ź Biełarusi i pierabraŭsia ŭ Polšču, dzie padaŭ prašeńnie na ŭciakactva. Tam Vadzim znajšoŭ pracu aŭtamiechanikam i pravodzić u haražy pa 12‑13 hadzin šeść dzion na tydzień.
Samaje składanaje pytańnie — jak žyć dalej:
«Usio žyćcio niešta budavaŭ, i ciapier mnie niamała hadoŭ, dumaŭ budavać užo dom i vychoŭvać unukaŭ, chacia ich pakul što niama. A ciapier treba ŭsio raspačynać nanava, bo ja siudy źjechaŭ sa starym noŭtbukam i z adnym čamadanam. Heta ŭsio, što ja nažyŭ za svajo 55‑hadovaje žyćcio».
Vadzim kaža, što, kali nie viedać biełaruskija turmy znutry, moža padacca, nibyta raskazy pra turemnyja žachi pierabolšanyja i niejkija zakony tam usio ž taki pracujuć. I tolki kali sam apynuŭsia za kratami, jon zrazumieŭ, nakolki ciažkaja tam situacyja z pravami źniavolenych — mužčyna nazyvaje jaje katastrofaj.
«Nas vadzili ŭ kłub dla prahladu dakumientalnych filmaŭ. Niejak pakazvali film pra toje, jak fašysty ŭ Biełarusi trymali ŭ siabie savieckich pałonnych. Pakazvajuć tyja baraki, dzie ich trymali, raskazvajuć, što ź ich ździekavalisia, nie davali im koŭdry, paduški.
A my, palityčnyja, hladzim adzin na adnaho i dumajem: dyk nas trymali ŭ tych ža ŭmovach! Ale fašysty chacia b ździekavalisia ź inšaha naroda, a vy ździekujeciesia sa svajho ŭłasnaha, i heta prosta dziŭna», — padsumoŭvaje Vadzim.
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆSiamiejnaj pary rabotnikaŭ dziciačaha sadka dali za «zdradu dziaržavie» i «kantrabandu zbroi» 12 i 14 hadoŭ. Voś što kažuć siabry siamji
Palitviazień ažaniŭsia z kachanaj pa pierapiscy — raźvialisia praz dva miesiacy na voli
Jak žyvuć Maŭšuki ź Pinska — u 2020‑m muža i žonku pasadzili, a dziaciej źbiralisia adpravić u prytułak
Kamientary
Žyvie Biełaruś !
****
Vadzimu ŭsiaho samaha najlepšaha. Abaviazkova viarnucca ŭ volnuju Biełaruś. I chaciełasia b kab jen jašče pabačyŭ volnaje nieba kirujučy samaletam. Kab pieradaŭ svoj vialiki vopyt moładzi.
A Bierdziansku abaviazkova viarnucca damoŭ, va Ukrainu.