Jon vyras u siamji biełaruskaha piśmieńnika, a vydaje rasijskija knihi.
Jon ź lohkaściu pisaŭ masavyja detektyvy pad psieŭdanimam Andrej Varonin. Ale nie mienšym pośpiecham karystalisia teatralnyja pastanoŭki pa jaho pjesach.
Jon zarablaje hrošy vydańniem rasiejskamoŭnych knih, ale adčuvaje siabie hulcom na biełaruskim litaraturnym poli.
Mirasłaŭ Adamčyk uznačalvaje biełaruskuju redakcyju rasijskaha vydavieckaha doma «AST». Jaho ofis znachodzicca ŭ centry Minska. A štat naličvaje tolki dva čałavieki: jon i brat, Adam Hłobus.
Brat — asoba dla Mirasłava pavažanaja. Heta jašče i kampańjon, i siabra. Z Hłobusam jon razam napisaŭ i pieršy raman, jaki staŭ pačatkam karjery Andreja Varonina. Mirasłaŭ pakazvaje šafy z vydadzienymi knihami, jakich u ofisie tolki piać tysiač. «I stolki ž tut nie źmiaściłasia». Niekalki palicaŭ zajmaje akurat sieryja bulvarnych ramanaŭ. Pobač i dyski ź filmami, i sieryjałami pavodle knih.
«Andrej Varonin pačaŭsia z ramana pra zabojstva Mašerava «Zaŭsiody śvietła kala turemnych muroŭ». Tvor pierakłali na rasiejskuju movu, vydali i pradali ŭ Rasii. Ale Adam Hłobus i Mirasłaŭ Adamčyk na rasijskim rynku — heta ničoha nie značyć. Nas paprasili prydumać prostaje rasiejskaje proźvišča. Ciapier napisana 150—170 detektyvaŭ».
Ramany pišuć nie tolki Mirasłaŭ i jaho brat. Jany najmajuć dla hetaha inšych, tych, chto adčuvaje ŭ sabie zdolnaści i choča zarabić.
Takuju pracu paśpieli nazvać «pracaj litaraturnych raboŭ». A bratam Adamčykam zakidajuć toje, što jany spryjajuć abałvańvańniu ludziej masavym čytvom.
«Ja liču, što Andrej Varonin — kłasny prajekt. Jość lepšaje, horšaje. I tym nie mienš, heta paśpiachovy brend. A zakidy pra «litaraturnych raboŭ»... Jość aŭtary, jakija pracujuć z nami. Ale pracujuć nie tamu, što jany raby».
Pieršaj knihaj pa-biełarusku sam Mirasłaŭ debiutavaŭ u 1992 hodzie. «Zabojstva na Kalady» — detektyŭnaja apovieść i apaviadańni.
Siońnia ž detektyvaŭ, ź jakich pačynaŭ, nie piša. «Mnie ŭžo niecikava. Nie liču, što pisać bieletryzavanuju litaraturu mnie siońnia važna».
Ale aŭtara mienavita pa detektyvach i zapomnili. A pisać pačaŭ pad upłyvam Uładzimira Karatkieviča, jaki žyŭ na adnoj leśvičnaj placoŭcy z Adamčykami.
Baćkavy tvory nie natchniali? «Da baćkavych tvoraŭ treba było daraści. Karatkievič — heta dobry start, pačatak u litaratury. Heta litaratura ŭsio-tki dla padletkaŭ».
Zatym byli pastanoŭki śpiektaklaŭ pa pjesach, napisanych u suaŭtarstvie z Maksimam Klimkovičam. Pjesa «Francysk Skaryna, albo Nahavicy śviatoha Hieorhija» išła hadoŭ piać-šeść.
A «Čorny kvadrat» užo piatnaccać hadoŭ staviać na scenie Teatra biełaruskaj dramaturhii.
«My z Maksimam pisali miuzikł. Nam chaciełasia, kab čałaviek pryjšoŭ pahladzieć u teatry niešta lohkaje, zabaŭlalnaje pa-biełarusku, ale razam z tym daviedaŭsia niešta karysnaje, cikavy fakt».
U 2005 vyjšaŭ «Zbornik» — tom, jaki ŭvabraŭ prozu, dramaturhiju i paeziju Mirasłava. Paśla — znoŭ zacišša: pieravydavalisia tolki raniejšyja tvory. «Čamu ja nie vydaju knižak? Ja napisaŭ apošnimi hadami dźvie knihi: «Harełka» i «Knižka pra kata». Ale kab vydać ich, treba spačatku adredahavać. A ja nie znajšoŭ čałavieka, blizkaha mnie, kamu moh by davieryć svaje tvory. Biezumoŭna, i mała pišu».
Ale dzielicca zadumami na budučyniu. «Kali ja vaźmusia jašče pisać, to heta budzie dziońnik». I narakaje na toje, što ź internet-dziońnikaŭ źnikła ščyraść. «Šmat niaščyraj publičnaści. Čytaju dziońniki. Šmat pierapostaŭ: niešta pačuŭ ad kahości, aniekdot pierakazaŭ. A voś pra što sapraŭdy dumaje, pieražyvaje, takoha prosta niama. Źnikaje davier da apublikavanaha ŭ internecie słova. Słova pierastała ŭpłyvać na śviadomaść.
Piśmieńniki zavodziać ŽŽ i chłusiać tam».
Mirasłaŭ i sam viadzie ŽŽ. Ale źmiaščaje tam usio bolš fotazdymki. «Da prafiesii ja nie davioŭ hety zaniatak, bo ź jaho nie žyvu. U mianie jość fotastudyja. Časam ja rablu kamiercyjnyja prajekty. Heta forma tvorčaści».
Jon razvažlivy knihavydaviec. Nie ŭkładaje hrošy ŭ prajekty, jakija nie akupiacca. Nie raźličvaje na hranty. Kaža, što biełaruskaja kniha nie kuplajecca, bo ajčynnyja aŭtary słaba pišuć. I krytykaŭ niama, kab ich uzrovień padciahvać. «U nas ź litaraturaj kiepska, a krytyki nikoli nie było».
Ale ŭ 2008-m Adamčyki vyrašyli stvaryć knižnuju sieryju «Sučasny biełaruski detektyŭ». Raźličvali, što knihi buduć pradavacca ŭ hipier- i supiermarkietach. Ale z vychadam «Zamka» Adama Hłobusa i «Karony» Mirasłava ŭsio skončyłasia. «Prajekt kiepska pradaŭsia. Jon nie staŭ kamiercyjna paśpiachovym, jak my čakali. My nie raźličvali, što pačniecca taki hłyboki ekanamičny kryzis. I knižki «prasieli» pa prodažach».
Zajmieŭšy jašče ŭ 1990-ch dośvied u kinaindustryi, Mirasłaŭ nie bačyć pakul pierśpiektyvy i ŭ biełaruskaha kino. Jon krytykuje pracu «Biełaruśfilma». «Kinastudyja nikoli nie zajmałasia biełaruskim kino. Ja nie razumieju, navošta biełarusam ekranizavać Mieryme (film «Masakra» — S.M.) za dziaržaŭnyja hrošy. Mianie heta aburaje. Ja płaču padatki, za jakija zdymajuć kino, jakoje nie maje dačynieńnia da Biełarusi. Źbirajucca ekranizavać Jana Barščeŭskaha. Palak, jaki da nas nie maje nijakaha dačynieńnia, pryciahnutaje ŭsio za vušy. A tvory važnyja dla Biełarusi, jakija varta było b ekranizavać, nie zdymajuć».
I prapanoŭvaje ekranizavać «Słova pra pachod Iharavy».
«Tvor, jaki vyvučajecca ŭ škole, jaki abjadnoŭvaje ŭschodnich słavian. Heta rycarski raman z elemientami fantastyki. Tvor, jaki kładziecca ŭ kino. Nie dumaju, praŭda, što «Biełaruśfilm» zmoža źniać jaho».
U 1990-ch Mirasłaŭ z bratam napisaŭ scenar pa «Tutejšych» Janki Kupały. A na zamovu Michaiła Ptašuka jany stvaryli scenar śpiecyjalna pad Halinu Makaravu i Stefaniju Staniutu. Ale adviedzienaja Makaravaj rola viaskovaj žančyny aktorcy nie spadabałasia. I film nie źniali.
…Mirasłaŭ žyvie ŭ Minsku, a lubić Barsiełonu. «Ale ja tam čužy. Navat praź piatnaccać hadoŭ pajezdak u hety horad ja razumieju, što nikoli nie stanu katałoncam. U Minsku ja svoj». Nie pramianiaŭ jon rodny horad i na Maskvu, kali prapanavali kvateru ŭ rasijskaj stalicy. «Žyć u Maskvie — nievynosna. Ja tam dychać nie mahu. I adnosiny ŭ Rasii azijackija». Ale ci nie najbolš jaho zasmučaje toje, što «vydaviecki biznes nie pieradajecca ŭ spadčynu. Jon isnuje, pakul my z bratam žyviom». Čamu syna nie rychtuje ŭ źmienu? «Ja nie ŭpłyvaju na syna. Isnuje kanflikt pakaleńniaŭ. Kaštoŭnaści, jakija dla mianie isnujuć, maim dzieciam niecikavyja. Na ščaście, našy dzieci jašče havorać pa-biełarusku. Heta adzinaje, što ja moh zrabić».
***
Mirasłaŭ Adamčyk (Mirasłaŭ Šajbak) naradziŭsia 6 žniŭnia 1965 u Minsku. Skončyŭ fiłfak BDU. Pracavaŭ u časopisach «Biełaruś» i «Biarozka». Aŭtar knih «Zabojstva na Kalady», «Zbornik», «Karona». Pierakładaje ź japonskaj. Siabar Sajuza biełaruskich piśmieńnikaŭ.
Kamientary