Mikoła Zeraŭ
Naŭzikaja
Strunka dočka fieaćkoho caria.
M. Rylski
Fieacki kviecie, serca Naŭzikaja,
Jak promień sonca na piasku marskim!
Pierad taboju ŭbohi pilihrym
I mora purpurovaje biaz kraju.
Tvoj carski žest sklikaje ŭmomant zhraju
Rabyń, praciatych postracham niamym,
Zvyrody j pieknaty pramienny nimb
Pa-nad iłbom, jašče dziciačym, źziaje.
Staić źbiantežany badziaha Adysej,
Pad čarami bryvoŭ i doŭhich viej
Zabyć hatovy bieźmiež muk i hora:
Hajučaja, žyvaja, jak rasa,
Ružovym plaskam Elinskaha mora
Jamu śmiajecca radasna Krasa.
15/ICh 1922
Łatafahi
Adyseja, ICh, 82-104
Z-pad Troi i kryvavaha tumanu,
Ad čornych dzion zaciataje vajny
Car Adysej pryhnaŭ svaje čaŭny
Na plosy sonnyja cichmianaha limanu.
I tam naš hurt zradzieły, horam hnany,
Sustreli łatafahi; sakaŭny
List łotasa dali haściam jany,
Spažytak nam sałodki i niaznany.
I jeli my, i zabyvali dym,
Siamju i rod svoj, u kraju čužym
Da skonu łasyja tak žyć na darmavinie.
Dy mudry car nia daŭ zahinuć nam
I siłamoc nas paviarnuŭ ajčynie —
Ŭ navuku inšym ludziam i viakam.
2/5 1926
Lestryhony
Adyseja, Ch, 80-134
«Tut, caru, dziki kraj niasytych lestryhonaŭ
Dy ichnych słužak, što aviečak ścierahuć.
Jaki zaklaty šlach, jakaja kałamuć
Ciabie zanieśli ŭ kut niadoli dy praklonaŭ?
Ty kažaš: Palifiem!.. Naščadak Pasiajdonaŭ,
Jon znaŭ ahoń, a tut — syroje miasa rvuć;
Nieŭtajmavany ichny šał. Nie pryznajuć
Jany śviatych haścinnaści zakonaŭ.
Nia jdzi, zastańsia tut. Miž skałaŭ jość admiel.
Ja ŭnočy spraŭlu tvoj staviosły karabiel
U kraj narodaŭ chlebajednych i łahodnych.
Sam zastanusia tut u hory dy biadzie,
Ja tolki dumkaju da skał pamknusia rodnych,
Ja tolki čajkaju... z taboju... pa vadzie!»
1926
Adyseja, I, 44-61
Ščaśliva, karabielu ciemnaboki!
Płyvi biaź bied pad ciopły niebaschił —
Da Švabskich hor, smarahdavych Antył,
Ŭ Kabuł ci na radzimu pachkaj mokki.
Chaj doŭha nie trymajuć ciabie doki,
I chaj ramantyka tvaich viatrył
Nabudzie chutkaść čaradziejnych brył,
Jakija kidaŭ vołat adnavoki.
Dy ci zhadaješ ty ŭ čužych krajach
Toj staraśviecki, paržavieły dach,
Dzie vohnišča tvajo kaliś pałała?
I ci pramoviš z pačućciom hłuchim:
Tam calinoju jduć naroh i rała,
Tam uźnimajecca Itaki sini dym?
22/10 1931
Verhili
Mužyk iz Mantui, pavolny i smuhlavy,
Uskałychany ź pieršych dzion siałom,
Usłaviŭ kij i mieč, i miedziany šałom,
I ŭźniaŭsia da viaršyń niedasiahalnaj słavy.
Bo skroź ahoń i dym usobicy iržavy
Pabačyŭ lepšy viek i praśpiavaŭ psałom,
Jak spačyvaje śviet pad cezarskim arłom
U złahadnym jarmie biasśmiertnaje dziaržavy.
Toj čas minuŭ — i Rym, i hroznaha arła
Ruka historyi da trun pavałakła,
Dzie śpiać usich časoŭ iluzii j karony.
Dy jon žyvie, i zvon Verhilevych paem
Dahetul śnicca nam uzrydami Dydony,
Braždžańniem pancyraŭ i ŭsploskami tryrem.
12/III 1933
Mikoła Zeraŭ (1890-1937) — ukrainski pierakładčyk, litaraturaznaŭca, paet. Pieradusim vyznačyŭsia svaimi vydatnymi pierakładami z rymskich paetaŭ — Verhilija, Haracyja, Tybuła, Avidyja, Marcyjała. Što tyčycca ŭłasnaj (nievialikaj) paetyčnaj spadčyny, dyk Zerava niebiespadstaŭna ŭ svoj čas nazyvali «knižnym paetam» (sam siabie nazyvaŭ jon «biblijafaham») — musić, za schilnaść da jasnych, klasyčnych formaŭ, da «knižnych» siužetaŭ, da plastyčnych vobrazaŭ, malaŭničych apisańniaŭ. Ciapier Mikoła Zeraŭ, paśla doŭhich hadoŭ zabyćcia, staŭsia adnym z samych znanych va Ŭkrainie paetaŭ.
Kamientary