Pieršyja školnyja zaniatki navučency Biełaruskaha liceju praviali pad adkrytym niebam. U budynak, dzie pa-raniejšamu nie viadziecca nijakaha ramontu, ich nie puskaje milicejskaja varta. Liceisty słuchajuć lekcyi, pasieŭšy na źbityja baćkami draŭlanyja łavy blizu stadyjonu «Dynama». Na nastupnym tydni vučni piarojduć pad dach.
Ciapier čytajuć
«Miesiacami ŭ kabinie, na siabie zabiŭ. I staŭ pytać: moža, žonka taksama budzie pracavać?». Čamu emihracyja raźbivaje siemji i što rabić, kab usio papravić
Kamientary