Mierkavańni1818

Kali ž budzie sapraŭdny plan?

Paśla 25 Sakavika Vital Taras uźnimaje praklatyja pytańni biełaruskaha ruchu.

Paśla 25 Sakavika Vital Taras uźnimaje praklatyja pytańni biełaruskaha ruchu.

Paśla 25 Sakavika pavodle zrazumiełych pryčynaŭ šmat pisali pra razhon i aryšty demanstrantaŭ u Miensku na podstupach da płoščy Jakuba Kołasa. Značna mieniej, taksama pavodle zrazumiełych pryčynaŭ, zhadvali stajańnie demanstrantaŭ na placoŭcy la prezydyjumu NAN Biełarusi. Chacieŭ byŭ pahulać u słovy, jakija lažać na pavierchni: stajańnie — procistajańnie. Ale ciapier užo nie da filalahičnych ekzersisaŭ. Dyj nie było, nasamreč, u toj dzień procistajańnia. Ludzi išli na śviata. Specnaz staŭ ich bić. Častka ludziej pajšła da Akademii navuk — miesca dazvolenaha harvykankamam zboru. Tam praviali mitynh, tam potym stajali pad śnieham i daždžom da vaśmi hadzinaŭ viečaru.

Stajaŭ i milicejski tonvahien. Praz hukaŭzmacnialniki milicyja peryjadyčna zaklikała iści pa Surhanava da płoščy Banhałor, dzie mitynh dazvoleny ŭ parku Družby narodaŭ ad 18‑j da 20‑j hadziny. I papiaredžvała, što mitynh la Akademii zabaronieny, tamu suprać jaho ŭdzielnikaŭ mohuć być užytyja specsrodki. Cikava, što tym viečaram milicejskija abviestki ŭpieršyniu za apošni čas hučali vyklučna pa‑rasiejsku. Tym samym jak by dajučy zrazumieć udzielnikam śviatkavańnia, što hulni ŭładaŭ z hramadztvam skončylisia. Zastavałasia tolki abvieścić kamendanckuju hadzinu.

Čas absurdu

Z nabližeńniem vośmaj hadziny sytuacyja rabiłasia ŭsio bolš absurdnaj. Nie mahli ž demanstranty adoleć adlehłaść pamiž Akademijaj navuk i płoščaj Banhałor za piać—dziesiać chvilinaŭ. Chiba što viertalotam? I što ŭvohule rabić narmalnym ludziam u ciomnym parku ŭnačy, u niepahadź? Ale sytuacyja i biez taho była nienarmalnaj.

Choć i pradkazalnaj. U hetym i paradoks. Jašče napiaredadni niekatoryja arhanizatary šeścia ad demsiłaŭ ščyra kazali ŭ svaich interviju: ułada nastrojenaja ahresiŭna, pravieści šeście mirna nie daduć. U internecie błohiery, jakija ŭdzielničali ŭ papiarednich akcyjach apazycyi, nahadvali — nikoli ad 2000 hodu ŭłady jašče nie dazvalali svabodna sabracca na płoščy Jakuba Kołasa. Tamu varta mieć alternatyŭnyja varyjanty.

Paśla razhonu tyja, kaho nie zatrymali, roznymi šlachami dabralisia da Akademii navuk, dzie ŭžo čakała častka ludziej. Tam lidery apazycyi znoŭ paćvierdzili, što alternatyvy niama — na Banhałor jany nia pojduć. Paśla karotkaha impravizavanaha mitynhu lidery, paličyŭšy mierapryjemstva zavieršanym, razyšlisia.

Ludzi — niekalki sotniaŭ čałaviek — zastavalisia na miescy jašče kala hadziny. Samaje raspaŭsiudžanaje pytańnie ŭ natoŭpie pierad mitynham i paśla było: kudy ruchacca? Pytańnie pavisła ŭ pavietry. Usie niečaha čakali. Čaho? Na hetaje pytańnie nichto, napeŭna, u toj momant nia zmoh by adkazać. Mabyć, niejkaha planu dziejańniaŭ?

Nastupnym dniom ja padzialiŭsia svaimi nazirańniami i emocyjami sa znajomym žurnalistam. Jamu padałosia, što ja abvinavačvaju apazycyju ŭ niežadańni nieści adkaznaść pierad ludźmi. I atrymaŭ paradu krychu astyć. Na dumku kalehi, biełaruskaja apazycyja ničym nia horšaja, čym lubaja inšaja — ci to ŭ Mjanmie, ci to ŭ Tybecie, ci to ŭ Zymbabve. I ŭvohule, nielha vymahać ad ludziej, u tym liku j palitykaŭ, hieraizmu.

Biezumoŭna, heta tak. Abvinavačvać kahości ŭ adsutnaści hieraizmu, a tym bolš zaklikać na podźvihi amaralna. Kab zrazumieć heta, dastatkova pastavić samoha siabie na miesca inšych.

Akramia taho, usim viadomy afarystyčny radok: «Každyj mnit siebia stratiehom, vidia boj so storony» (z rasiejskaha pierakładu «Viciazia ŭ tyhravaj skury» Šata Rustaveli). Niaščaście tolki ŭ tym, što ŭ sučasnaj Biełarusi nam usim, moža, i chaciełasia b aceńvać boj vonki. Ale heta nia nadta ŭdajecca. Pieršymi, i nie adnojčy, u hetym zmahli pierakanacca žurnalisty. Vielmi ciažka abjektyŭna niešta aceńvać, kali ciabie bjuć dručkom pa hałavie, kidajuć u aŭtazak ci prychodziać ź pieratrusam, adbirajuć kamputary. I navat kali heta adbyvajecca nie z taboj, a z tvaimi kalehami, nia robicca lahčej. Bo viedaješ, što tvaja čarha moža być nastupnaj, jak by abjektyŭna i hnutka, jakoj by ezopavaj movaj ty ni staraŭsia pisać.

Zahad: usie svabodnyja!

Kryter praŭdy — praktyka. Apazycyja daŭno ŭ hetym pierakanałasia i cudoŭna viedaje, čym zakančvajucca masavyja akcyi, kali ŭłada čymści mocna niezadavolenaja. A na kim ža jašče joj zryvać svaju złość? Pra heta viedajem i ŭsie my, chto (tajemna albo jaŭna) pierabyvaje ŭ apazycyi da ŭłady, chaj nie ŭvachodziačy ŭ partyjnyja struktury.

Tak što pytańni da apazycyi treba, najpierš, adrasavać da samich siabie. Ci my dobra ŭśviedamlajem, u jakim hramadztvie žyviem? Ci razumiejem, što zastajemsia ŭ mienšyni pavodle vyznačeńnia? (I navat kali zaŭtra ideały apazycyi pieramohuć, usio adno ŭ balšyni budziem nia my, a tyja, chto pieršymi hetymi ideałami pakarystajecca.)

Ci viedajem napeŭna, čaho chočam, kudy imkniemsia, za kim i navošta chočam iści?

Kali ŭspaminaju maŭklivaje stajańnie la Akademii navuk — čamuści ŭjalajecca, što nie. Vokličy «Žyvie Biełaruś!» tolki padkreślivali ahulnaje maŭčańnie ŭ razhublenaści.

Z adnaho boku — narod maje prava viedać. Kali lidery apazycyi kažuć, što nielha abnarodavać zapasny plan dziejańniaŭ, bo tady hety plan adrazu stanie viadomy ŭładam, heta nie pierkanovaje. Pierakanać mahli b tolki sami dziejańni. Z hodu ŭ hod my pierakonvajemsia na praktycy, što nijakaha planu niama. Albo jon nastolki składany, što razhadać jaho jašče nikomu nie ŭdavałasia, u tym liku i ŭładam.

Ź inšaha boku, niezrazumiełaja i navat iracyjanalnaja naša viera ŭ toje, što ŭ apazycyi moža być niejki sakretny plan ci scenar, jaki adnojčy ŭsio pieraviernie, i Biełaruś stanie demakratyčnaj eŭrapiejskaj krainaj biez represiŭnych specsłužbaŭ, niespraviadlivych sudoŭ i chłuślivych ŚMI.

Kab adčuvać siabie svabodnym čałaviekam, nieabaviazkova chadzić na ŭsie demanstracyi i čakać niejkich ukazańniaŭ lideraŭ. Jak niemahčyma pryznačyć lidera źvierchu, hetak niamožna i zahadać być svabodnym.

Narakać u hetym sensie na biełaruskuju apazycyju, tym bolš intelektualnuju, nie davodzicca. Dastatkova pahladzieć, što stałasia z rasiejskimi demakratyčnymi partyjami (naprykład, SPS ci «Jabłoko») paśla apošnich vybaraŭ u Dumu, na toje, kolki ludziej vychodziać na «maršy niazhodnych» u abiedźviuch rasiejskich stalicach, paraŭnać, kolki tamtejšych intelektuałaŭ udzielničajuć u kampanijach u abaronu pravoŭ čałavieka, a kolki, naadvarot, dobraachvotna słaviać načalstva, kab pierakanacca — u Biełarusi žyvuć nia samyja niesvabodnyja ludzi. I biełaruskaja apazycyja — zusim nie słabaja duchoŭna.

Navošta palić vioski?

Inšaja sprava, što nijakaja siła duchu, nijakaja addanaść Baćkaŭščynie i demakratyi nie admianiaje nieabchodnaści dumać, analizavać minułyja pamyłki, šukać novyja scenary, jakija dazvalali b zvodzić represii da minimumu, a ŭłasnyja dziejańni rabić bolš efektyŭnymi.

Niesumnienna, heta adčuvajuć i dziejačy apazycyi. Ale jość takaja žudasnaja reč, jak zvyčka.

A jašče — nieparyŭnaść času. Nichto nia moža vyrvacca z prastory‑času i aceńvać siońniašnija padziei jak by z vyšyni. Zajavy asobnych spadaroŭ pra toje, što jany ŭsio pradbačyli i ŭsich papiaredžvali, zdolnyja vyklikać tolki sumnuju ŭśmiešku. Niama ničoha lahčejšaha i nadziejniejšaha, jak pradkazvać učorašni dzień.

Prablema ŭ tym, što čałaviek da ŭsiaho pryvykaje. Vajskovyja pieravaroty, chunta, impravizavanyja kanclahiery na stadyjonach — heta ŭsio‑tki vyklučeńnie z praviłaŭ. Zvyčajna dyktatura vyśpiavaje patrochu. Kanclahiery i krematoryi ŭ Niamieččynie pry Hitlery źjavilisia nie adrazu. Spačatku byli zvalnieńni z pracy, śpisy «niepažadanych asobaŭ», potym była «kryštalovaja noč» i pahromy. A jaŭrei ŭsio nie śpiašalisia jechać na Zachad, mnohija da apošniaha nia vieryli, što nacysty zdolnyja źniščyć usich pahałoŭna. A tyja, chto vieryŭ, nie čakali, što ŭsio adbudziecca tak chutka. A niechta spadziavaŭsia na staryja suviazi ŭ vyšejšych ešalonach ułady…

I HUŁAH u SSSR nie adrazu budavaŭsia.

12 krasavika 1995 hodu, kali haładajučych deputataŭ ad apazycyi siłaj vykinuli ź Viarchoŭnaha Savietu Biełarusi, mnohim, navat unutry samoj apazycyi, padavałasia, što heta niejki anachranizm, niejkaje adchileńnie ad normy. Zaŭsiody, pry lubym aŭtarytarnym ci navat tatalitarnym režymie ludziam chočacca spadziavacca na lepšaje. Pavodle apoviedaŭ majho baćki, u akupavanym niemcami Miensku množylisia čutki, što niemcy naviaduć paradak i buduć płacić usim za pracu dobryja hrošy, što raspuściać kałhasy i admieniać padatki. Vieryli ŭsiamu, što pišuć akupacyjnyja ŭłady ŭ svajoj hazetcy. Kali b na toj čas była raźvitaja televizija, možna nie sumniavacca, što žyćcio na teleekranach vyhladała b tady nia horaj, jak ciapier na BT.

Tak i ŭ naš čas u kožnym «kruhłym stale» na temu BNR z udziełam navukoŭcaŭ‑historykaŭ, u kožnaj pieradačy na temu «biełaruskich śviatyniaŭ», u kožnaj abviestcy na biełaruskaj movie, u kožnym reveransie ŭłady ŭ bok Zachadu, u kožnym pahroźlivym słovie na adras Maskvy chočacca bačyć dobry znak. Ci nadzieju na źmiakčeńnie režymu i pavarot na Zachad, ci choć by viartańnie ŭłady da «nacyjanalnych karanioŭ».

Niekali ŭ dziacinstvie, pabačyŭšy kinakadry, na jakich hitlercy palać sialanskija chaty ŭ biełaruskaj vioscy, ja zadaŭ baćkam naiŭnaje pytańnie: dziela čaho jany heta robiać? Navošta palić chaty ludziej, jakija ničoha kiepskaha nie zrabili? Ja nie razumieŭ, što heta byŭ syhnał usim, kab ludzi viedali, z kim majuć spravu, i bajalisia.

Kali mirnych ludziej bjuć specnazaŭcy na vulicy — heta taksama syhnał. Tolki nia treba bajacca. Jak nia treba čakać cudadziejnaha planu ŭratavańnia.

Treba bačyć realnaść takoj, jakoj jana jość. Inačaj žyć nielha.

P.S.

Paśla taho, jak na placoŭcy la Akademii navuk amal nikoha nie zastałosia, na praspekcie Niezaležnaści adkulści źjavilisia lehkavyja mašyny milicejskaj rasfarboŭki. Jany pavolna, niby kradkom, prajechalisia ŭzdoŭž chodnika. Heta nie byli zvyčajnyja milicejskija mašyny. Heta byli «krajślery». Na takich zvyčajna jeździć prezydenckaja achova.

Ułada baicca ludziej.

Kamientary18

Ciapier čytajuć

Što viadoma pra novaha špijona biełaruskaha HRU?6

Što viadoma pra novaha špijona biełaruskaha HRU?

Usie naviny →
Usie naviny

«O, žienŝina iz roda Rohvołoda!»: Vialiki teatr abvieściŭ konkurs na ruskamoŭnuju opieru-balet pra połackich kniazioŭ28

Eklery, bajavoje NŁP i duch «Vahniera». Što chavajecca za płotam śpiecnazaŭskaj čaści 321411

Haściej kaviarni prosiać vychodzić, kali jany biaruć kavu z saboj. A tak možna?2

Tualet typu dzirka ŭ padłozie i šalony choład u zale: biełarusy abmiarkoŭvajuć, čamu z dres-kodam u teatry budzie składana10

Naŭsieda: Kali ŭ bližejšyja niekalki tydniaŭ nie budzie šaroŭ, nie budzie nielehalnych mihrantaŭ, mahčyma, pačniem dyjałoh ź Biełaruśsiu22

U Rasii aštrafavali rasijanina za pahrozy biełaruskamu siłaviku praz SMS1

Cichanoŭskaja: 2 krasavika režym adznačaje samaje cyničnaje śviata11

Biełaruska Alaksandra Borcič, jakaja zdymajecca ŭ Rasii, źmianiła akciorskuju prafiesiju5

Biełaruskamoŭnaha inžyniera rodam z Chojnikaŭ asudzili — chutčej za ŭsio, pa spravie Hajuna3

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Što viadoma pra novaha špijona biełaruskaha HRU?6

Što viadoma pra novaha špijona biełaruskaha HRU?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić