Sieviaryniec: My nie pavinny być ružovymi poni i kazać, što my budziem hładzić pa hałavie tych samych kadebistaŭ albo śpiecnazaŭcaŭ, jakija bjuć ludziej
Što ciapier treba rabić u Kurapatach? Jak ludzi ŭ niavoli robiacca viernikami? Jak zaachvocić Maryju Kaleśnikavu havaryć pa-biełarusku? Čamu maje plon pazityŭny pohlad na ludziej, a nie svarki? Radyjo Svaboda pahavaryła z palitykam, byłym palitviaźniem Paŭłam Sieviaryncam.

— Pavieł, vaš pieršy vizit paśla atrymańnia litoŭskaha pašparta inšaziemca — u Čechiju, dzie vielmi ščylnaja prahrama: ad chryścijanskaha forumu da čarnobylskaj kanfierencyi. Raskažycie pra jaho, kali łaska.
— Najpierš było zaprašeńnie ad češskich chryścijanskich demakrataŭ na ich źjezd. U ich mianiałasia kiraŭnictva, mianiaŭsia kirunak pracy. Daviałosia tam vystupić, atrymać uznaharodu ad staršyni češskich chryścijanskich demakrataŭ i paznajomicca z novym kiraŭnikom. Vielmi charyzmatyčny čałaviek, na jaho mnohija ŭskładajuć nadzieju i navat kažuć, što jon źjaŭlajecca adzinaj alternatyvaj siońniašniamu papulistu Babišu.
— Hetymi dniami vy byli razam sa Śviatłanaj Vranavaj, češkaj, jakaja dziakujučy vam vyvučyła biełaruskuju movu, jakaja pierakłała, napeŭna, usie vašyja tvory, jeździła ŭ Biełaruś. Ci možacie patłumačyć, čamu jana tak uciahnułasia ŭ biełaruščynu?
— Śviatłana — cudoŭnaja češka i ciapier užo cudoŭnaja biełaruska. Jana viedaje biełaruskuju movu lepš za mnohich i mnohich biełarusaŭ. Jana — viernica pratestanckaj carkvy. Jana śviedčyć sama, što da jaje pramoviŭ Boh i skazaŭ: «Biełaruś — heta tvajo». I voś čałaviek uziaŭsia vyvučać biełaruskuju movu, uziaŭsia jeździć i znajomicca ź biełaruskimi chryścijanami, biełaruskimi palitykami, pierakładać knihi. Jana pierakłała nie tolki maje knihi, ale i knihu Źmitra Daškieviča, i inšyja. Jana viadzie vialikuju pracu dziela dapamohi biełaruskim palitviaźniam. My ź joju byli ź bieł-čyrvona-biełym ściaham u pratestanckaj carkvie, dzie pražskija chryścijanie malilisia za Biełaruś. Heta było da śloz. Šmat češskich katalickich i pratestanckich ŚMI, ŚMI ahulnapalityčnaha kirunku viedajuć Śviatłanu, jana dla ich taki narodny ambasadar Biełarusi.
— Ci prychodzili ad Śviatłany Vranavaj vam listy za kraty?
— Prychodzili na Vaładarku listy nie tolki ad jaje, ale jašče ad tych viernikaŭ, jakich jana abudžała malicca i vystupać za Biełaruś. A potym nam zabaranili ŭsiakija listy ad niesvajakoŭ, i, na žal, tady listavańnie spyniłasia.
«Maja formuła — heta Isus Chrystos, jaki razmaŭlaje pa-biełarusku»
— Pavieł, minuła bolš za čatyry miesiacy paśla vašaha vyzvaleńnia i vymušanaha vysialeńnia z radzimy. Jak ciapier vy bačycie situacyju ŭ Biełarusi, što ŭ hety momant možna i varta rabić?
— Vielmi dziakuju tym, chto dapamahaŭ nas vyzvalać — administracyi prezidenta Trampa, vielmi ŭdziačny Litvie, jakaja nas pryniała, Polščy, jakaja pryniała taksama šmat kaho ź biełaruskich palitviaźniaŭ, inšym krainam. Biełarusy, biełaruskaja salidarnaść plus hetyja krainy stvaryli ŭsie ŭmovy dla taho, kab možna było sapraŭdy vyznačacca, jakoj spravaj chočaš zaniacca. Dla mianie nie staić pytańnie — naturalizavacca abo asimilavacca ŭ Jeŭropie. Dla mianie pytańnie adno: my pavinny vyzvalić Biełaruś, dziela hetaha źbirać usie siły. I tamu ciapier jakraz pracujem razam z Volečkaj nad tym, kab takuju pracu naładzić. Tut i videa, tut i biełaruskija knihi, i aśvieta, i adukacyja, i partyjnaja praca, Biełaruskaja chryścijanskaja demakratyja. Biaromsia za toje, što było niedaroblena, bo my pavinny rychtavacca da zmahańnia i da pieramohi.
— Były palitviazień Uładzimir Mackievič, kali ja ź im hutaryła praź miesiac paśla jaho vyzvaleńnia, skazaŭ, što nacyjanalnaja ideja — heta viartacca ŭ Biełaruś. Pavodle vas, jakaja ciapier nacyjanalnaja ideja?
— Nacyjanalnaja ideja ŭ biełarusaŭ była i jość adna. Maja formuła — heta Isus Chrystos, jaki razmaŭlaje pa-biełarusku. Heta značyć biełaruskaja forma, biełaruskaja mova i biełaruskaja kultura dla najvyšejšaj marali. Narod, jaki zaraz na hieapalityčnym skryžavańni, jaki zaraz pierad pahrozaj jadziernaj vajny, jaki ŭ samym fokusie, u samym centry pahroz i čakańniaŭ, pavinien być na vializnaj maralnaj vyšyni. My pavinny razumieć, što my adkaznyja pierad minułymi, a asabliva pierad budučymi pakaleńniami, za toje, jakuju Biełaruś my zmožam advajavać i pabudavać. Dla nas ciapier vyrašalny čas. Mnohija, moža być, nie razumiejuć, ale dynamika kałasalnaja. Jak mianiajecca śviet navat z pačatku hetaha hoda: Vieniesueła, Kuba, Iran, iduć havorki pra suśvietnuju vajnu, pra pieradzieł śvietu. I biełarusy pavinny nie źniknuć. Biełarusy pavinny vykanać svajo paklikańnie i svaju misiju. Udzieł u hetym ja liču zaraz hałoŭnaj zadačaj dla kožnaha biełarusa, jaki lubić Biełaruś.
«Zboku navat časam vyhladaje, što Kaardynacyjnaja rada bolš raźjadnoŭvaje, čym jadnaje, a jaje paklikańnie — mienavita jadnać biełarusaŭ»
— Vy vielmi aktyŭna ŭklučylisia ŭ hramadska-palityčnaje žyćcio, uznačalili arhkamitet śviatkavańnia Dnia Voli. Nieŭzabavie adbuducca vybary ŭ Kaardynacyjnuju radu. A čamu vy nie idziacie na vybary ŭ Kaardynacyjnuju radu?
— Prapanovy byli nakont Kaardynacyjnaj rady, i ja razumieju, što heta pakul, napeŭna, adzinaja placoŭka, dzie biełarusy mohuć hałasavać. Heta plus dla Kaardynacyjnaj rady. Ź inšaha boku, vielmi šmat skandałaŭ, vielmi šmat razmoŭ pra toje, što plon pracy tam — faktyčna vyśviatleńnie adnosin. Zboku navat časam vyhladaje, što Kaardynacyjnaja rada bolš raźjadnoŭvaje, čym jadnaje, a jaje paklikańnie — mienavita jadnać biełarusaŭ. Tamu ja tut uziaŭ paŭzu. Heta dobraja reč — pahladzieć. Ja dumaju, što nikudy ad nas palityčnyja pracesy nie padzienucca. Sam nie ŭdzielničaju, ale simpatyzuju niekatorym ludziam, jakija vyłučajucca, i dumaju, što hatovy budu skazać bližej da samich vybaraŭ u Kaardynacyjnuju radu pra svaje simpatyi da hetych ludziej.
— Padazraju, što byli prapanovy nie tolki bałatavacca ŭ Kaardynacyjnuju radu, ale dałučycca da struktur demakratyčnych sił, da ofisa Śviatłany Cichanoŭskaj, da Abjadnanaha pierachodnaha kabinieta. Byli takija prapanovy?
— Prapanovy byli. I ja vielmi pavažaju pracu tych ludziej, jakija prapanoŭvali supracu, jakija prapanoŭvali dałučacca. Darečy, nie tolki Ofis, nie tolki Kabiniet, ale i inšyja palityčnyja siły. Ale svajo paklikańnie jak chryścijanski demakrat ja razhladaju ŭ tym, kab dać peŭnuju siaredzinu, peŭny cemient dla jadnańnia biełarusaŭ. Heta zaraz vyklučna važna. Abo my budziem adzinyja, abo nas nie budzie. I tamu my, chryścijanskija demakraty, paklikanyja nieści toje, što pa-anhlijsku nazyvajecca gluing, sklejvańnie, cemientavańnie. A dziela hetaha treba być nie na niejkim adnym baku i nie naležać da niejkaj peŭnaj farmacyi, pazicyi ci apazicyi, a staracca pačuć usich i staracca pracavać dziela ŭsich. Toje, što ja staraŭsia zrabić padčas arhanizacyi Dnia Voli: razmaŭlaŭ z usimi, z roznymi było pa-roznamu, ale ja čuŭ, słuchaŭ, ja bačyŭ, jak šmat zdolnych i talenavitych ludziej. Vielmi mocna škadavaŭ i škaduju, što šmat hetaj enierhii tracicca na vyśviatleńnie mižasabovych adnosin, i maru, kab biełarusy zmahli damovicca. Vyrašalny čas nabližajecca, ja ŭ heta vieru, i nam treba rychtavacca da jaho.
«Znutry Biełarusi ludzi vielmi chočuć bačyć zhodu siarod tych, chto zmahajecca za Biełaruś»
— Ja čytaju rehularna vas u sacyjalnych sietkach, vy pra roznych ludziej pišacie. Vaša pazicyja ciapier — bačyć tolki pazityŭnaje ŭ ludziach, u źjavach, padkreślivać pazityŭnaje, pakinuć ubaku, u minułym niešta niehatyŭnaje. Jaki plon maje hety padychod, asabliva ciapier, kali, jak vy kažacie, dastatkova šmat roznych sprečak — drobnych, nie drobnych, z roznych nahod?
— Pazityŭny padychod — heta praktyčna adzinaje, što zaraz nam, biełarusam, zastajecca. My pavinny bačyć dobraje adzin u adnym. «Biełarus biełarusu biełarus» aznačaje nie prosta toje, što my kažam dobryja słovy, a toje, što my starajemsia addać siabie, starajemsia zahładzić abo nie zaŭvažać pamyłki, jakich u nas samich chapaje. My ŭsie ludzi hrešnyja, my ŭsie pamylajemsia. I nie treba rabić vyklučeńnie — što chtości tam biespamyłkovy abo śviaty. Ale tady, kali my vyznajem najvialikšaj kaštoŭnaściu asobu, čałavieka, biełarusa, našu lubimuju Biełaruś, my pavinny razumieć, što tut adzin pra adnaho — tolki dobraje. I heta vielmi zapatrabavanaja pazicyja. Znutry Biełarusi ludzi vielmi chočuć bačyć zhodu siarod tych, chto zmahajecca za Biełaruś. Heta hałoŭnaje patrabavańnie. Nie toje, chto tam bolš hučna kryknie ci bolš kruta vyhladaje, a pytańnie, nakolki vy siabry razam, nakolki vy možacie vyjści ščylnymi radami.
— Ja viedaju, što vy pryjšli da Boha, kali pieršy raz trapili za kraty. Pavodle vašych nazirańniaŭ, jak šmat ludziej u niavoli stanoviacca viernikami, znachodziać apiryšča ŭ hetym? Jaki patencyjał u hetaha?
— Ja dumaju, što ludzi, jakija mianiajucca sami, mianiajucca da lepšaha znutry, jany peŭnym čynam śvieciać, peŭnym čynam dajuć uzor i inšym. I ŭzor hety nie tolki ŭ tym, što jany robiacca chryścijanami, naležać da jakoj-niebudź kanfiesii i pačynajuć, naprykład, kazać rečy, suhučnyja z chryścijanskaj demakratyjaj abo ź biełaruskaj historyjaj. Tut pytańnie jašče i ŭ tym, što heta pakazvaje: vyprabavańni, turmy, usio toje zło, jakoje tvorycca zaraz u Biełarusi, jano robić ludziej lepšymi. Boh abaročvaje zło na dabro. Toje, što adbyvajecca zaraz ź biełarusami, — heta nie nahoda dla rasčaravańnia, kab pasypać hałavu popiełam i kazać: «O, rodnaja Biełaruś, ty znoŭ pakutuješ». Nie treba nyć, nie treba adčajvacca, nie treba rasčaroŭvacca. Treba razumieć, što heta padmacoŭvańnie, treninh pierad vyrašalnym ryŭkom, treba razumieć, što my, biełarusy, jak nacyja, atrymlivajem hart. I tyja ludzi, jakija vychodziać i kažuć pra Boha, pra zmahańnie, pra svabodu, hatovyja pracavać i zmahacca dalej, takija, jak Eduard Palčys, abo Mikoła Dziadok, abo Mikita Załataroŭ, jany ŭ maim razumieńni — budučynia biełaruskaj palityki, tyja, chto paviaduć Biełaruś dalej.
Pra vyžyvańnie za kratami
— Ja šmat čytała miemuaraŭ byłych viaźniaŭ stalinskich łahieraŭ. I Łarysa Hienijuš, i Nadzieja Ramanaŭna Dziemidovič — jany zhadvajuć, što ŭ stalinskim HUŁAHu karniki ź viernikami ničoha nie mahli zrabić. Nakolki viera — heta sposab vyžyvańnia za kratami, nakolki heta dazvalaje abaranić siabie ŭ źniavoleńni?
— U maim vypadku časta heta było prosta ratavańnie. Mahu skazać, što kali b ja nie vieryŭ, kali b ja nie maliŭsia, nie čytaŭ Bibliju, to vielmi moža być, što i złamaŭsia b, vielmi moža być, što i nakłaŭ by na siabie ruki, bo tam adbyvalisia strašnyja rečy. Tam jość rečy, jakija časta čałaviečymi siłami nie adoleć. Viadoma, jość i strach, tam byvaje i panika, tam usiaki čałaviek — niama žaleznych ludziej — sutykajecca z takoj situacyjaj, u jakoj vyjaŭlajecca, budzie jon ci nie. I tut ja moh abapiracca tolki na Boha. Tut ja moh naśledavać Chrystu, jaki maŭčaŭ pierad svaimi sudździami. Ja čytaŭ Sałžanicyna. Ja zrazumieŭ, što i ŭ jaho, i ŭ jahonych palityčnych paplečnikaŭ u HUŁAHu byŭ taksama taki standart pavodzin: my možam maŭčać, my možam prosta stajać hodna, prosta vytrymlivać — i heta pracuje. Tamu viera mocna trymaje. Jana jašče bolš trymaje ŭ volnym śviecie, kali šmat sumnieńniaŭ, šmat spakus i šmat takich vahańniaŭ ci chistańniaŭ. Boh viadzie i trymaje.
«Kurapaty — nacyjanalny niekropal. Pieršym daradcam u hetaj spravie, viadoma, budzie Zianon Paźniak»
— Dvaccać piać hadoŭ tamu, u vieraśni 2001 hoda ŭ Kurapatach, ja była śviedkaj, jak vy spynili budaŭničyja raboty pašyreńnia kalcavoj darohi na Kurapaty. Tady paŭstała Vachta pamiaci na vosiem miesiacaŭ, i pašyreńnie hetaj darohi išło ŭžo pad kantrolem hramadskaści. Vialikaja častka vašaha žyćcia źviazanaja z Kurapatami, z roznymi etapami zmahańnia za Kurapaty, miesca zhuby achviar stalinskich represij, dzie pavodle roznych padlikaŭ ad saraka da dvuchsot tysiač čałaviek byli rasstralanyja. Niekalki hadoŭ išło zmahańnie suprać restarana «Pojediem pojedim» la Kurapat. Ciapier my mała viedajem, što adbyvajecca ŭ Kurapatach. Časam prychodziać źviestki pra čarhovyja akty vandalizmu. My nie viedajem, ci tam byvajuć tałaki, ci ŭparadkoŭvajecca hetaje miesca, ci zamianiajuć kryžy, jakija mahli prosta sastareć. A što hetaje miesca dla vas aznačaje i što mohuć zrabić ludzi, jakija ciapier u Biełarusi, dla Kurapat?
— Kurapaty byli i zastajucca adnym z najvažniejšych miescaŭ u biełaruskaj historyi. Jak nacyjanalny niekropal — tam stolki niavinnych ludziej zabita. Heta ŭ nacyjanalnym maštabie miesca, kudy pakaleńni pavinny prychodzić: chtości kajacca, chtości vučyć historyju. I voś siarod hetych baroŭ, na hetych uzhorkach, vielmi časta ŭźnikajuć chvali nacyjanalnaha adradžeńnia, jak heta było, naprykład, kali paŭstavaŭ Biełaruski Narodny Front, abo kali adnaŭlaŭsia biełaruski ruch u pačatku dvuchtysiačnych. Tamu i siońnia kožny čałaviek moža bieśpieraškodna pryjechać tudy, pastajać kala hetych mahił, pahladzieć na hetyja viesnavyja kvietki, jakija prabivajucca z-pad ziamli, papravić kryž. Zrazumieła, što nie ŭsie mohuć pra heta raskazvać u sacyjalnych sietkach, ale tut havorka pra nas samich, pra našyja sercy. I, ja dumaju, hetaja varta pamiaci ŭ Kurapatach, volnaja, moža być, niearhanizavanaja, asabistaja, pavinna praciahvacca.
— Kali budzie viartańnie ŭ Biełaruś, što zrobicie ŭ Kurapatach?
— Kurapaty — heta nacyjanalny niekropal. Pieršym daradcam u hetaj spravie, viadoma, budzie Zianon Paźniak, jaki Kurapaty adkryŭ kaliści. Ja pamiataju, my ličyli, što tam pavinien być muziej. Mahčyma, tam moža być prosta kaplica ci malitoŭnyja miescy dla ŭsich kanfiesij. Tam moža być i pavinna być niejkaja adpaviednaja ekspazicyja, kab možna było nie tolki biełarusam, ale i ludziam z usiaho śvietu tudy pryjazdžać. Ale ŭ kožnym razie heta budzie adno z samych važnych i znakavych miescaŭ Biełarusi na dziaržaŭnym, na ŭradavym uzroŭni. Biezumoŭna, u prahramie vizitu dla kožnaha vysokaha zamiežnaha hościa, jaki budzie pryjazdžać u novuju Biełaruś, Kurapaty pavinny być numaram adzin.
— Chacieła zhadać dyskusiju ŭ sacsietkach, jakuju raspačaŭ były palitviazień Alaksandr Fiaduta, adreahavaŭšy na repliku nobieleŭskaha łaŭreata Alesia Bialackaha pra toje, što pa-rusku treba vydavacca ŭ Rasii. Dyskusija vakoł hetaj temy vyvieła na inšuju prablemu — chto kuplaje knihi pa-biełarusku ŭ emihracyi. Vyśvietliłasia, što kali nie budzie pradadzieny pierakład na biełaruskuju «Vosieni patryjarcha» Markiesa, knihi źniščać adpaviedna ŭmovam vydańnia pierakładu. Reč u tym, što kali ludzi ŭ vyhnańni nie majuć ułasnych kvater, časta pierajazdžajuć, to jany prosta nie mohuć kuplać knihi. Jakoje vašaje bačańnie aptymalnaj pracy biełaruskich vydaviectvaŭ za miažoj?
— U pieršuju čarhu skažu, što ja z zadavalnieńniem čytaŭ by Alaksandra Fiadutu pa-biełarusku. Nam treba razumieć, i tut ja padtrymlivaju Alesia Bialackaha, što kali biełarus nie budzie razmaŭlać ź biełarusam pa-biełarusku, nijakaj Biełarusi ŭ nas nie budzie. Heta tym bolš treba razumieć razumnym i adukavanym ludziam, jakija cudoŭna vałodajuć biełaruskaj movaj. Tamu, biełarusy, razmaŭlajcie pa-biełarusku — heta adzin sa šlachoŭ da pieramohi.
— Adnosna knih: jość prablema, jakuju vy zhadali, i niašmat hrošaj u biełarusaŭ u emihracyi, i niama dzie papiarovyja knihi zachoŭvać — heta ŭsio jość. Ale ja pierakanany, što daloka nie da ŭsich biełarusaŭ, jakija zaraz za miažoj, my dajšli.
Ja pasprabuju heta rabić u ramkach prezientacyi svaich knih. U siaredzinie traŭnia čakaju vychadu knihi «Biełaruś — heta śviatoje» — heta turemnyja malunki, vysłoŭi i vieršy. Śledam za joj vyjduć jašče niekalki knih, jakija ja napisaŭ u źniavoleńni. Pasprabuju prakatać takuju schiemu, kab u kožnaj krainie, dzie žyvuć biełarusy, prajšoŭ šerah prezientacyj, kab dasiahnuć tych ludziej, jakija nie cikavilisia, nie chadzili na palityčnyja, ci hramadska-palityčnyja, ci navat kulturnickija biełaruskija imprezy. Pastarajemsia praz sacyjalnyja sietki, asabistyja suviazi, praz cerkvy dabracca da hetych ludziej. Patencyjał Biełarusi i biełarusaŭ, jakija zaraz jość za miažoj, — sotni tysiač ludziej — daloka nie achopleny. I ja dumaju, što pytańnie z raspaŭsiudam biełaruskich knih budzie pacichu-patrochu vyrašacca, kali my budziem bačyć, nakolki šmat biełarusaŭ.
U adnoj Vilni dziasiatki tysiač biełarusaŭ. Heta dalnabojniki, heta ajcišniki, jakija žyvuć svaim žyćciom. Jany rasčaravanyja ŭ vyniku biaskoncych svarak ci sprečak, rasčaravanyja adsutnaściu pieramoh, ale nichto nie admianiaŭ miakkuju kulturnickuju stvaralnuju pracu, nichto nie admianiaŭ kranańnia sercaŭ — ad serca da serca — biełaruskaj movaj. I ŭklučyć heta, pasprabavać heta zrabić — toje, što my zaraz abdumvajem z našaj kamandaj.
— Dziela spraviadlivaści skažu, što Alaksandr Fiaduta vielmi dobra havoryć pa-biełarusku.
— Tak, absalutna. Tamu nijakich pytańniaŭ. Moj zaklik da jaho: spadar Alaksandr, budziem čytać pa-biełarusku, pišycie.
«Maša Kaleśnikava budzie i razmaŭlać pa-biełarusku ź biełarusami, i jak maha bolš davać intervju biełaruskim ŚMI»
— Pavał, pierad zapisam intervju vy zhadvali, jak va Ukrainie razam z Uładziem Łabkovičam kala paŭhadziny razmaŭlali z Marynaj Kaleśnikavaj pa-biełarusku. Raskažycie pra heta.
— Maša cudoŭna razmaŭlaje pa-biełarusku jašče z tych časoŭ, jak my pačynali ŭ «Maładym Froncie». Jana była adnoj z zorak u toj čas. I jana hetaha nie zabyła. Nie zabyvajecca toje, što pieražyvajecca ŭ junactvie, — śvietłaje, takoje prosta za ideju, za Biełaruś. Ja dumaju, što heta adna z pryčyn, jakija šturchnuli Mašu ŭ 2020 hodzie pryniać taki bliskučy ŭdzieł u toj palitycy, u toj kampanii. I ja vieru, što nijakija vyprabavańni, nijakija, moža być, kryŭdy ci pieražyvańni ŭ turmie ci paśla turmy nie zmohuć źniščyć Biełaruś u sercy. Vielmi spadziajusia, što Maša Kaleśnikava budzie i razmaŭlać pa-biełarusku ź biełarusami, i jak maha bolš davać intervju biełaruskim srodkam masavaj infarmacyi, vierniecca ŭ biełaruskuju palityku mienavita ŭ rečyščy biełaruskich intaresaŭ, bo toj patencyjał, jaki jana vyjaviła ŭ dvaccatym hodzie, nie pavinien prapaści. My nie možam raskidvacca takimi ludźmi, jak Siarhiej Cichanoŭski ci Maša Kaleśnikava — ni ŭ jakim razie. My pavinny załučać ich u ahulnyja, samyja ščylnyja šerahi.
— Maryja dobra havoryć pa-anhlijsku i pa-niamiecku, havoryć pa-biełarusku. Jak padšturchnuć jaje ŭ publičnaj prastory havaryć pa-biełarusku, jak vy miarkujecie?
— Ja dumaju, što tut patrebnaja asabistaja praca. Dumaju, što tut taksama patrebna dobrazyčlivaje staŭleńnie. Dumaju, što tym, chto abvinavačvaje zaraz Mašu, varta ŭziać troški inšy ton. I, viedajučy, što my pavinny kožnaha čałavieka, a asabliva takich kaštoŭnych ludziej, pryciahvać da Biełarusi i da biełaruskaści, prosta kazać: «Maša, my ŭsie možam pamylacca ci my ŭsie možam čahości nie razumieć. Rana ci pozna my ŭsie prychodzim da Biełarusi i biełaruskaści. Rana ci pozna my razumiejem, što heta jak matula. Prosta časam u junactvie ci, moža, u stałym vieku my hetaha nie zaŭvažajem ci hetym hrebujem, ale čym dalej, tym bolš my razumiejem, što biez hetaha nijak». I voś luboŭju, nie tłumačeńniem, čamu ty nie tak skazała ci nie tak vykazałasia, a jakraz prosta luboŭju i adkrytaściu treba pryciahvać. Kali i treba vyjaŭlać luboŭ, to jakraz da tych ludziej, jakija mohuć dapamahčy Biełarusi vyrvacca.
«Prapanovaj, jakaja nabrała najbolš hałasoŭ, byŭ «Postskryptum ad Paŭła Sieviarynca»
— Byŭ rekordna chutki zbor na stvareńnie vašaha YouTube-kanała, na hramadska-palityčnuju pracu faktyčna. Što ciapier adbyvajecca? Kali pačnie pracavać YouTube-kanał? Ja bačyła, što vy źviartalisia da aŭdytoryi ŭ sacyjalnych sietkach z pytańniem, jakija pradukty jany chacieli b bačyć na hetym YouTube-kanale. Raskažycie, kali łaska: jak heta ruchajecca ŭsio, kali čakać pieršych strymaŭ?
— Faktyčna my hatovyja ŭžo ciapier. Ale pakul iduć vybary ŭ Kaardynacyjnuju radu, my vyrašyli, što heta moža zhubicca, bo vielmi šmat palityčnaha infarmacyjnaha šumu. Tamu adrazu paśla zakančeńnia vybaraŭ u Kaardynacyjnuju radu, u kancy traŭnia, chutčej za ŭsio, my zapuścim YouTube-kanał. Bolšaść ludziej chacieła b tam bačyć i fiłasofskija ese, i palityčnuju analityku, i niejkija turemnyja ŭspaminy. Usiaho patrochu — heta bolš za pałovu hałasoŭ ciapier. Ale jość ludzi, jakija havorać: «Nie, tolki heta, jon pavinien być śpiecyjalizavany, hety kanał». Pahladzim, jak pojdzie. Ja liču, što pakul u Biełarusi nie pierakryli YouTube, majem mahčymaść pracavać na Biełaruś, na biełarusaŭ. Budziem sprabavać kazać im pra toje, što my pieražyvajem tut, što my možam zrabić dla biełarusaŭ ciapier, padbadziorvać. My možam rabić toje, čaho nie mohuć rabić ludzi ŭ Biełarusi. I my abaviazanyja heta zrabić.
— A jakaja budzie kamanda? Ja tak razumieju, Volečka budzie apierataram?
— U nas jość cełaja kamanda maładafrontaŭcaŭ. Ja nie budu zaraz apubličvać proźviščy, jany viadomyja. My razumiejem, što Biełarusi zaraz patrebnaja praca serca, takaja praca, jakaja jadnaje, jakaja dziejničaje luboŭju, jakaja daje vieru, nadzieju, natchnieńnie. Hetaha vielmi nie chapaje Biełarusi i biełarusam. U vierujučych ludziej heta jość. I ja dumaju, što my pastarajemsia dzialicca i pracavać razam u bližejšyja miesiacy.
— Jak budzie nazyvacca YouTube-kanał?
— Prapanovaj, jakaja nabrała najbolš hałasoŭ, byŭ «Postskryptum ad Paŭła Sieviarynca», P. S. skaročana. Kančatkovy vyhlad kanała budzie zrazumieły ŭžo ŭ kancy miesiaca.
«Francišku bolš padabajecca chadzić u biełaruskuju himnaziju ŭ Vilni, čym u škołu ŭ Biełarusi»
— Vaša žonka Volha ŭ Biełarusi šmat hadoŭ viała davoli paśpiachovy chryścijanski biznes. A čym jana zajmajecca ciapier, jak jana bačyć svaju budučyniu? Ja maju na ŭvazie nie tolki ŭ siamji, ale i pracu.
— Volečcy nialohka daŭsia hety pierajezd. Možna sabie ŭjavić: tam baćki, siamja, siabry. Tam znoŭ ža i kramka, znoŭ ža i mašyna. To bok tam tyja rečy, bieź jakich jana ciapier. Jana prosta vyjechała z synam u bieły śviet faktyčna z adnoj valizkaj. Heta sapraŭdy vielmi ciažka. I pieršyja niekalki tydniaŭ heta vielmi adčuvałasia. Francišak, dyk toj vielmi lohka pieranios. Jon kaža: «O, tata, usio, my doma, usio cudoŭna». Jamu bolš padabajecca chadzić u biełaruskuju himnaziju ŭ Vilni, čym u škołu ŭ Biełarusi. Chutčej za ŭsio, my budziem pracavać dziela ludziej, jakija chočuć vydavać, ludziej, jakija chočuć čytać pa-biełarusku, pisać pa-biełarusku. I Volečka, viadoma, jak zaŭsiody, heta najpieršy siabar, pamočnik numar adzin u kamandzie.
— Raskažacie troški bolš pra knihi?
— «Biełaruś — heta śviatoje» ŭžo padrychtavanaja da druku. Ja spadziajusia, što pryjedu z prezientacyjami i ŭ Biełastok, i ŭ Varšavu, i ŭ inšyja harady, kudy zaprašali, i va Ukrainu taksama. Vielmi spadziajusia, što vyjdzie i kniha-kazka, jakuju ja napisaŭ dla Franciška. Jość užo aŭdyjavaryjant, robim malunki. Jość kniha pra piaćsot biełaruskich haradoŭ, miastečak i viosak. Ese pra kožnaje pasielišča, kab nam asensavać, što heta takoje. Heta cikava budzie ŭ pieršuju čarhu tym, chto tam naradziŭsia, tym, čyjo žyćcio źviazanaje z kožnym z hetych haradoŭ ci viosak. Biełaruski kalandar — pra trysta šeśćdziesiat šeść dzion taksama ese. Kniha pra biełaruskija kamiani. Jak hieołah ja, pakul siadzieŭ, zhadvaŭ, pisaŭ taksama ese pra biełaruskija kamiani, u tym liku i kaštoŭnyja kamiani, jany ŭ Biełarusi jość. Kniha turemnych natatak budzie pra toje, što tam adbyvałasia. Častki ja ŭžo zaraz pacichu publikuju na Facebook. Nu i kniha pra biełaruska-chryścijanskaje tryadzinstva — heta Biełaruś jak styk troch kanfiesij, suśvietny styk, adkaz na pytańnie, dla čaho isnuje Biełaruś. Hetaja bolš fiłasofskaja kniha taksama hatovaja. Jaje treba tolki padrychtavać da druku i vydać.
— Vielmi praktyčnaje pytańnie. Nie dazvalajuć ža z turmy rukapisy vynosić, tak?
— Nie dazvalajuć. I ŭ mianie zabrali absalutna ŭsio na vychadzie. Ale ja pisaŭ maci, Volečcy i Francišku ŭ listach. Niekatoryja rečy davodziłasia pisać pad vyhladam fentezi dla Franciška. Naprykład, treci «Biełarusalim», jaki jašče dapracoŭvaju, zaviaršeńnie ramana-tryłohii, daviałosia pisać pad vyhladam jakraz fentezi: elfy, hnomy, pamianiać nazvy hierojaŭ. Praz hod apieradździeł heta pračuŭ, i takija listy mnie zabaranili. Ale, ź inšaha boku, pisać pra harady, pisać pra dni kalendara — što tut takoha? Heta ŭsio zastałosia ŭ Volečki i ŭ maci. My heta adźniali, zrabili ličbavy varyjant. Ciapier u nas jość Gemini, štučny intelekt, jon vielmi dobra sčytvaje rukapisy. Ja pišu drukavanymi litarami, tamu jon vielmi dobra sčytvaje hety tekst — i praktyčna hatovy nabor. Tamu ŭ mianie zaraz praktyčna na rukach hetyja siem knih. Vieršy nielha było adsyłać. Kali ja siadzieŭ u štrafnym izalatary abo ŭ pamiaškańni kamiernaha typu, tam zabaraniali adsyłać naohuł. Tam, viadoma, davodziłasia spadziavacca na pamiać. Bolš za dvaccać vieršaŭ, jakija zaraz vyjduć u knizie, mnie davodziłasia kožny aŭtorak paŭtarać. U mianie aŭtorak byŭ: ja barabaniŭ bolš čym dvaccać vieršaŭ na pamiać, kab nie zabycca na ich. Vyjšaŭ — adnaviŭ.
— Vy skazali, što Francišak značna bolš achvotna chodzić u vilenskuju biełaruskamoŭnuju himnaziju, čym u škołu ŭ Biełarusi. Raskažycie pra heta. Z kim jon pasiabravaŭ užo? Jak adbyvajecca jaho intehracyja ŭ novaje žyćcio?
— U Vilni šmat zorak, ja nie budu nazyvać proźviščy, kab nikoha nie zabycca, nie pakryŭdzić. Tam zornyja kłasy. Zachodziš u himnaziju, pravodziš syna ŭ škołu i pačynaješ sustrakacca: «Vitańnie, pryvitańnie, oj, kłasna». Tam prosta biełaruskaja elita, razumiejecie? I adpaviedna dzieci, jakija razmaŭlajuć pa-biełarusku, jakija cudoŭna razumiejuć, što takoje Biełaruś. Tak šmat dziaciej, jakija pamiž saboj razmaŭlajuć pa-rusku, ale toj fakt, što baćki addali ich u biełaruskuju himnaziju, kab jany vučyli biełaruskuju movu, taksama šmat pra što śviedčyć. I kłasnyja nastaŭniki. Ad serca ja skažu, što Francišak prosta zakachaŭsia ŭ nastaŭnicu, jakaja ŭ jaho kłasie. Prosta lubata hladzieć. Dzicia choča ŭ škołu. Sa mnoj takoha nikoli nie było ŭ Savieckim Sajuzie.
— U praciah razmovy pra pazityŭny padychod, pra toje, kab bačyć tolki dobraje, padkreślivać dobraje. Jość rečy, pra jakija treba žorstka kazać. Ja maju na ŭvazie toje, što ciapier u Biełarusi. Jak pazityŭny padychod spałučajecca z tym, kab nazyvać rečy svaimi imionami? Ci čas dla hetaha?
— Biezumoŭna, dla hetaha čas. I toje, što jość varožym dla Biełarusi, toje, što razburaje Biełaruś, jano pavinna nazyvacca jak naležyć. My nie pavinny być ružovymi poni i kazać, što my budziem hładzić pa hałavie tych samych kadebistaŭ albo śpiecnazaŭcaŭ, jakija bjuć ludziej, katujuć ich. Ni ŭ jakim razie. Ja asabista mahu im prabačyć, ale cudoŭna razumieju, što absalutnaja bolšaść biełarusaŭ budzie patrabavać spraviadlivaści i heta absalutna darečna. Nam treba razumieć, što našy vorahi — heta nie tyja, chto siarod biełarusaŭ i ŭ Biełarusi myślić pa-inšamu, a tyja, chto robić u Biełarusi adkrytaje zło. I suprać voś hetych vorahaŭ treba nakiroŭvać svaju enierhiju, treba razumieć, što ni Pucin, ni Łukašenka, ni jahonaja kamanda nikoli, niahledziačy ni na jakija dyjałohi, niahledziačy ni na jakija pieramovy, prosta nie buduć budavać Biełaruś, jany buduć jaje razburać.
Možna zhadać, jakija składanyja byli adnosiny, jakija svarki byli ŭ svoj čas pamiž bratami Łuckievičami i Łastoŭskim. Kaho heta zaraz cikavić, kaho heta zaraz kranaje? Heta absalutna niepatrebnym akazałasia. Jany pobač stajać va ŭsich padručnikach, jany prosta vołaty biełaruskaści. I navošta tady tracić siły na toje, kab abvinavačvać adzin adnaho ŭ tym, što tam vy niapravilna zrabili, tam vy nie tak skazali. Usie biełarusy pavinny abjadnacca dziela taho, kab davać adpor voraham. Vorahi jość, ich šmat.
— Pavał, vy majecie mahčymaść źviarnucca da našaj aŭdytoryi ciapier. Mahčyma, vam patrebnaja padtrymka, dapamoha, mahčyma, vy chočacie ich zaklikać niešta zrabić?
— Darahija biełarusy, vialikaja padziaka vam za toje, što padtrymlivali i malilisia, za padtrymku i majoj siamji, i siemjaŭ usich palityčnych źniavolenych. Vialikaja padziaka tym, chto praciahvaje zmahacca, i vialikaja pavaha tym, chto zastajecca ŭ Biełarusi niezłamanym. Zaraz nie čas adčajvacca, nie čas rassłablacca, zaraz toj čas, kali kujecca budučynia Biełarusi. My atrymali taki hihancki hart paśla 2020 hoda dziela taho, kab zrabić vyrašalny ryvok. Jon nabližajecca. Śviet mianiajecca vielmi imkliva. I kali my budziem mieć vieru, kali my budziem mieć luboŭ, kali my budziem zachoŭvać nadzieju, — vierym, možam, pieramožam.
Ciapier čytajuć
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary
Tych chto starana katavaŭ biełarusaŭ - pasadzim jak za ciažkaje złačynstva.
Zorak siarod kdbistaŭ - čakaje spraviadlivy trybunał, jak naščadkaŭ fašystaŭ i kamunistaŭ, i paśla prysudu - pažyćciovaje z kanfiskacyjaj majomaści za zdradu dziaržavie i narodu ŭ interesach Siamji i Rasiei.
dla pieriechoda k niej nado minimum let 50 parłamienskich tradicij i kultury iskať kompromissy.
nikohda i nihdie eto nie rabotało srazu pośle diktatur. i rabotať NIE BUDIET. nravitsia eto komu-to, ili niet.
no eto nie označajet, čto nie nado k etomu idti.. no puť očień dołhij.. nie hody.