Ty ruskamoŭny čałaviek śvietu ci ty čałaviek biełaruski? Kiejs Nasty Rahatko
Biełaruskaje pytańnie pavinna być abaviazkova asobnym ad rasijskaha i ŭ teoryi, i na praktycy, — heta pryncypova, hetaha my ŭ apošnija hady dabilisia, i ad hetaha nam adstupać nielha. Ni ŭ jakija instytucyjnyja, farmalnyja aljansy z rasijskimi demakratami biełaruskija siły ŭstupać nie pavinny ni ŭ jakich abstavinach, piša ŭ fejsbuku historyk Alaksandr Paškievič.

Baču ŭ stužcy šmat vodhukaŭ adnosna ŭdziełu Nasty Rahatko ŭ knižnym kirmašy BebelPlatz i jaje kamientara z hetaj nahody. Mnie zdajecca, časta ŭ hetych vodhukach, jak i ŭvohule ŭ kiejsach, dzie niejkim čynam zadziejničanyja «charošyja ruskija», zanadta šmat emocyj i machańnia šaškami. Što naturalnym čynam zaminaje abjektyŭnaj acency situacyi.
Jak pa mnie, u samim fakcie taho, što chtości ź biełarusaŭ udzielničaje ŭ niejkich arhanizavanych «charošymi ruskimi» mierapryjemstvach u jakaści hościa, niama ničoha kiepskaha. Nasta Rahatko absalutna maje racyju ŭ tym, što nie treba siadzieć u svajoj škarłupinie i trymać svaju praŭdu ci cichieńka pry sabie, va ŭłasnych asiarodkach, ci retranślavać jaje ŭ stroha vyznačanych kirunkach — voś tudy budziem, a tudy pryncypova nie budziem.
Kali niekudy zaprašajuć i tabie samomu jość što skazać — to čamu b i nie schadzić dy nie paŭdzielničać, kali sama kampanija nie taksičnaja apryjory? A kampanija, naprykład, taho ž zhadanaha ŭ dopisie Rahatko Illi Jašyna — usio ž taki nie takaja, što pajści ź im papić kavy luty zaškvar i viečnaja dyskredytacyja. Choć, kaniešnie, i nie anioł z kryłcami. Dyk my ŭsie nie anioły.
Pytańnie tut bolš nie ŭ samim udziele jak takim, a ŭ samaprezientacyi — udzielničaješ ty prosta jak abstraktny ruskamoŭny «čałaviek śvietu», ci jak čałaviek biełaruski, jaki padčas kamunikacyi i publičnaj, i pryvatnaj daje zrazumieć, što, niahledziačy na ŭsie ŭzajemnyja mahčymyja simpatyi, my — inšyja, i ŭ nas svaja daroha.
Prytym zrazu ahavarusia i padkreślu — ja zusim nie zamachvajusia pa prava kožnaha čałavieka pryvatna rabić tak, jak jamu samomu chočacca, u tym liku i być kasmapalityčnym «čałaviekam śvietu». Heta prava, jak toj kazaŭ, śviaščennaje i nieparušnaje. Prosta hety kiejs, u tym liku i z padačy samoj Nasty Rahatko, staŭ dla biełarusaŭ hramadska značnym, i tolki tamu ja jaho aceńvaju mienavita z hramadskaj pazicyi, bieručy Nastu nie jak indyviduuma, a jak častku supolnaści.
Uvohule tut my niepaźbiežna vychodzim na bolš šyrokuju prablemu — jakija adnosiny pavinny być pamiž biełaruskimi demakratyčnymi siłami i ruskimi antypucincami demakratyčnych pohladaŭ?
Na maju dumku, dakładna niedarečnaj pazicyjaj (choć u peŭnaj stupieni dla mnohich i zručnaj) źjaŭlajecca viadzieńnie, — i tym bolš śviadoma arhanizavanaje, — adkrytaj vajny pamiž dźviuma supolnaściami. Usio ž taki na hetym etapie my źjaŭlajemsia situatyŭnymi sajuźnikami — jak u ichnich, tak i ŭ našych intaresach znachodzicca źviaržeńnie ŭ Rasii pucinskaha režymu, što ź vialikaj vierahodnaściu adkryje akno mahčymaściaŭ i dla biełarusaŭ. Toje, što rasijskija demakraty da hetaha imknucca — heta supier, i kali z našaha boku na niejkim etapie im treba niejkaja kankretnaja padtrymka, to my možam jaje akazvać. Jak i jany nam.
Klučavoje tolki — kab pry hetym zaŭsiody pamiatać i trymać u hałavie svaje ŭłasnyja intaresy i nie pierakročvać «čyrvonyja linii».
Linii ž hetyja, na maju dumku, majuć pralahać u tym sensie, što supracoŭnictva pamiž nami być moža, ale tolki tady, kali jano nie pieratvarajecca ŭ zaležnaść.
Biełaruskaje pytańnie pavinna być abaviazkova asobnym ad rasijskaha i ŭ teoryi, i na praktycy, — heta pryncypova, hetaha my ŭ apošnija hady dabilisia, i ad hetaha nam adstupać nielha. Ni ŭ jakija instytucyjnyja, farmalnyja aljansy z rasijskimi demakratami biełaruskija siły ŭstupać nie pavinny ni ŭ jakich abstavinach, bo ŭ ich ramkach nie budzie roŭnaści, a zaŭsiody buduć daminavać jany — u hetym nie treba mieć iluzij. Nie kažučy pra toje, kab prymać ad rasijan niejkaje finansavańnie navat u ciažkich umovach. Tut užo «kohotok uviaźniet — vsiej ptičkie propasť». Dumaju, hetaha nie treba tłumačyć.
I ŭžo ciapier prynamsi tym «charošym ruskim», jakija zdolnyja ŭsprymać arhumienty, varta tłumačyć: «priekrasnaja Rośsija buduŝieho», kali vam navat niejkim cudam jaje ŭdasca pabudavać — jana nie dla nas, choć u pryncypie my i zacikaŭlenyja, kab za ŭschodniaj miažoj była narmalnaja kraina, a nie voś heta vo ŭsio.
U našy płany na budučyniu nie ŭvachodzić udzieł u vyrašeńni rasijskich prablem, bo my, u adroźnieńnie ad Rasii — dastatkova kampaktnaja jeŭrapiejskaja kraina, jakaja paśla vyrašeńnia hałoŭnych na siońniašni momant pytańniaŭ moža i pavinna ŭziać kurs na jeŭraintehracyju. I rašeńni adnosna našaj budučyni prymać tolki nam, a vy musicie ich tolki prymać jak jość.
Bo vy — tolki situacyjna-taktyčnyja sajuźniki, u toj čas jak ukraincy, palaki, bałtyjskija narody — naturalna-stratehičnyja. I akurat ad razumieńnia ci nierazumieńnia vami hetych tonkich momantaŭ zaležać i ciapierašnija adnosiny, i pierśpiektyvy supracoŭnictva.
I voś kali biełarus, jaki maje suviazi z «charošymi ruskimi» i ŭdzielničaje ŭ ich mierapryjemstvach, niešta padobnaje paśladoŭna pravodzić i pryvatna, i publična, a nie śpiavaje pieśniu pra «my žie braťja» — to ŭ mianie asabista niama da jaho nijakich pretenzij. Bo, i tut znoŭ pahadžusia z Nastaj Rahatko, naš hołas pavinien hučać paŭsiul — i heta pytańnie subjektnaści.
Nasta Rahatko: Usich, chto suprać udziełu biełarusaŭ u iventach rasijan, ja čakaju ŭbačyć na kirmašach polskich, brytanskich, ispanskich
«Dekałanizacyja — heta pryjści i zaniać svajo miesca». Nasta Rahatko budzie ŭdzielničać u fiestyvali rasijskaj knihi. Sulima jaje asudziŭ, jana nie zmaŭčała ŭ adkaz
Tamara Ejdelman raschvaliła knihu Nasty Rahatko
«Kali mnie prylacić, ja hatovaja». Nasta Rahatko — pra seks-scenu ŭ svajoj knizie, prarasijskich svajakoŭ, Hajun i Matolku
Palityčnyja kułuary, adnosiny z byłymi i siońniašnimi — Nasta Rahatko napisała debiutnuju knihu. I źniałasia dla vokładki aholenaj
Kamientary