«U nas jany vielmi sałodkija». Biełaruska pachvaliłasia ŭradžajem hihanckich kavunoŭ
Žančyna pachvaliłasia ŭ sacsietkach svaim uradžajem, jaki sapraŭdy ŭražvaje. Tak, na raślinie-rekardsmienie saśpieła 10 pładoŭ ahulnaj vahoj amal 90 kh.

— U peŭny momant prychodziš da dumki, što vyraścić prosta kavun — niecikava. Cikava atrymać maksimalny ŭradžaj ź minimalnaj płoščy pry minimalnym dohladzie. 23 žniŭnia na hradcy zastalisia poźniaśpiełyja hihanty i «niekandycyja» — kavuny vahoj da 3 kh, — raskazvaje ŭ tyktoku Alena z Vaŭkavyska. Rolik nabraŭ bolš za 250 tys. prahladaŭ i sotni kamientaryjaŭ. U asnoŭnym ludzi zachaplajucca kavunami Aleny, zadajuć pytańni pa temie i dzielacca svaimi pośpiechami ŭ vyroščvańni bachčavych kultur.
Žurnalisty Onliner.by źviazalisia z Alenaj, kab daviedacca, u čym sakret takoha bahataha ŭradžaju.
— My žyviom u pryharadzie Vaŭkavyska, kavuny vyroščvajem kala 18 hadoŭ. Spačatku pośpiechi byli nie vielmi, ale potym, u 2016 hodzie, ja daviedałasia, što ich možna pryščaplać — jak drevy. Pieraprabavali šmat, idealnaha tak i nie vybrali, ale apošnim časam spynilisia na harbuzie-łahienaryi. Heta značyć, u rassadny pieryjad vyroščvajucca łahienaryja i kavun, vierchavina harbuza zrazajecca, a na jaho korań pryščaplajecca kavun.
Što heta daje? Sam kavun na ŭłasnym korani raście, kali tempieratura hleby padymajecca vyšej za 18 hradusaŭ. A pryščepleny na łahienaryju ŭžo raście pry 14 hradusach. Adpaviedna, jaho možna raniej vysadzić. Karaniovaja sistema łahienaryi bolš mahutnaja, tamu kavun, naturalna, atrymlivaje bolš sił i charčavańnia, — dzielicca łajfchakami pa vyroščvańni paŭdniovych kultur biełaruska.
Pry hetym žančyna padkreślivaje: kab vyroščvać kavuny, treba šmat miesca.
— Pamiž radami kavunoŭ u nas adlehłaść prykładna 5 mietraŭ, a ŭ adnym radzie adlehłaść pamiž raślinami — kala mietra. Usio dla taho, kab płady atrymlivali bolš charčavańnia. Starajemsia vysadžvać ich raniej, tamu što ŭ žniŭni pačynajecca šmat chvarob i asabliva ničoha ŭžo nie atrymajecca.
Tamu zvyčajna ŭ pačatku maja robim takuju vysokuju hradku i nakryvajem jaje prazrystaj plonkaj — praź jaje dobra prachodzić soniečnaje śviatło i nahravaje ziamlu. Potym hrunt zaściłajem čornym spanbondam, kab nie pałoć i kab jahada nie lažała niepasredna na ziamli i nie hniła.
Hradku dobra zapraŭlajem pierahnojem, dadajom piasok, tamu što ŭ nas hleba suhlinistaja, a kavun bolš lubić piasčanuju hlebu. Nijakaha farmiravańnia my nie pravodzim, lišnija płady nie adščypvajem. Jak rastuć, tak i rastuć. Dźvie prafiłaktyčnyja apracoŭki ad chvarob, abaviazkova apracoŭvajem kalcyjem, kab jahada nie treskałasia, — dapaŭniaje Alena.
Pa słovach biełaruski, kavuny atrymlivajucca vielmi sałodkimi.
— Bo pryviezienyja kavuny, jakija my kuplajem u kramie ci na rynku, zryvajuć źlohku niedaśpiełymi, kab ich možna było pieravozić, transpartavać. Nu i plus jany tam lažać u kramie tydzień-druhi, vyparvajuć vilhać, što taksama nie vielmi dobra ŭpłyvaje na smakavyja jakaści.
— A vy vyroščvajecie kavuny na prodaž?
— Nie, u asnoŭnym dla siabie. Nu i jašče častujem siabroŭ, svajakoŭ. Pradajom tolki pryščeplenuju rasadu. Hałoŭny ahranom — ja [śmiajecca]. Ale muž taksama dapamahaje, viadoma. Da taho ž mienavita jon viadzie sacsietki, zdymaje roliki pra naša zachapleńnie.
Kamientary