Ucioki biełaruskaj moładzi za miažu pakidajuć bolš mahčymaściaŭ dla ludziej stałaha vieku. Piša Rusłan Raviaka.
— Na zavodzie padvysili zarobak i ja atrymała miljon dźvieście, — raskazvaje ciotačka svajoj znajomaj u baranavickim aŭtobusie. — Addała ŭsie hetyja hrošy dačce, bo jana ž kredyt za kvateru płacić i z małym siadzić. A piensiju, jakaja bolš za miljon, syn zabiraje, jon u Minsku ŭ instytucie vučycca, stypiendyja ŭ jaho małaja, jak vo maładomu pražyć?
Na pytańnie surazmoŭcy, jak ža žyvie sama kabieta, taja adkazała: «Dyk dzied ža moj taksama pracuje i piensiju atrymlivaje».
Moj svajak pracuje na piensii za 1,4 miljona. Jašče letaś chvalavaŭsia, što nie praciahnuć dalej kantrakt, a ciapier zadavoleny: «Načalnik skazaŭ, što mahu pracavać kolki sam zachaču». Moładź na tym pradpryjemstvie nie choča rabić za takija hrošy i ŭciakaje tudy, dzie bolš zapłaciać -zvyčajna ŭ Rasiju.
Znajomy
ciapier na budoŭli pracujuć ci staryja ci małyja: «Pryjdzie małady na adpracoŭku paśla PTV, tolki navučyš mularskamu majsterstvu, tolki jon kut vykładać z cehły złaŭčycca, jak skančajecca termin prymusovaj adpracoŭki… i ŭsio, uciakaje ŭ Maskvu».
Adjezd na čužynu maładoha pakaleńnia dazvalaje ludziam stałaha vieku pracavać daŭžej na piensii. Hetym karystajucca i kiraŭniki pradpryjemstvaŭ:
staryja ludzi bolš vopytnyja, adkazna staviacca da zahadaŭ i daručeńniaŭ, słuchajucca i nie piarečać, a hałoŭnaje — nie patrabujuć padvyšeńnia zarobkaŭi zhodnyja pracavać za mizernyja hrošy.
Dziady i babulki taksama radyja ŭrvać jaki hrošyk, kab paśla ŭ hety niespakojny i niapeŭny čas, choć trochi dapamahčy dzieciam dy paradavać unukaŭ jakim prysmakam i padarunkam.
Vychodzić, što adjezd pracoŭnaj siły za hranicy Biełarusi mocna nie paŭpłyvaŭ na stanovišča ŭ pracoŭnych kalektyvach. Naadvarot dazvoliŭ mnohim piensijanieram pieražyć kryzis nie žabrujučy.
Vidać heta razumiejuć i ŭłady. Padtrymlivajučy svoj elektarat, jaki byŭ pachisnuŭsia, jany na hetym tydni abviaścili, što ŭ krainie buduć pryniatyja miery pa stymulavańni ludziej da bolš poźniaha zvarotu pa piensii. Łukašenka padpisaŭ zahad, skiravany na toje, kab bolš aktyŭna stymulavać dobraachvotnuju adterminoŭku zvarotu pa piensiju.
«Takim čynam my piensijanieraŭ vyłučajem z ahulnaj masy ŭ jakaści pryjarytetu, a moładź adšturchoŭvajem. Tut užo treba kankuravać na rynku pracy», — zajaviŭ Alaksandr Łukašenka na naradzie pa pytańni ŭdaskanaleńnia piensijnaha zabieśpiačeńnia hramadzian.
Biełaruś usio bolš pieratvarajecca ŭ krainu piensijanieraŭ.
Padajecca, što biełaruskaja moładź bolš patrebna našym susiedziam, čym svajoj krainie. Baćkaŭščyna ž ciapier pracuje na padvyšeńnie dabrabytu ludziej stałaha vieku, nie zdolnaja zabiaśpiečyć maładziejšych vysokimi zarobkami, tannym žyllom i jakasnym uzroŭniem žyćcia.
-
Cyhankoŭ: Babaryka značna bližejšy da pazicyi ofisa Śviatłany Cichanoŭskaj, čym da vykazvańniaŭ «babarykancaŭ»
-
Babaryka turemščykam: «U mianie było, ciapier niama, ale jość šaniec, što budzie. A ŭ vas nie było, niama i nie budzie. I ŭ vašych dziaciej nie budzie»
-
«Mnie kazali: ty havoryš jak kanadski emihrant». Siarhiej Šupa raskazaŭ pra Vilniu 90-ch, paraŭnańnie litoŭskaj litaratury ź biełaruskaj i adroźnieńni pamiž narodami
Kamientary