U intervju brytanskaj haziecie «Independent» i telekanałuJa demakrat bolšy, čym vy, navat u vašym razumieńni hetaha pracesu i hetaha słova.Bi-bi-si Alaksandr Łukašenka adchiliŭ abvinavačańni na svoj adras. «Toje, što ja nie dyktatar, — heta sto pracentaŭ tak, bo heta supiarečyć naohuł majoj sutnaści.
Ja svabodu čałavieka caniu vyšej za ŭsio», — zajaviŭ jon.
Pavodle słoŭ Łukašenki, praca kiraŭnikom dziaržavy — heta vielmi adkaznaja praca. «Dla mianie ciažka, kali ludzi mianie krytykujuć za niešta, abo vykazvajuć niezadavolenaść, abo jašče horš. Ja za heta vielmi pieražyvaju, dla mianie heta samaje strašnaje, kali chočacie», — padkreśliŭ jon.
My vymušany heta rabić dla taho, kab vyžyć. <…> I vy ŭvieś čas nas da hetaha šturchajecie. My supraciŭlajemsia. A dla taho, kab abjadnacca, časam davodzicca prymać žorstkija rašeńni. I vy kažacie: „Heta dyktatura“. Dy niama ŭ mianie resursu dla dyktatury, vy razumiejecie? Resursu niama!» — zajaviŭ Łukašenka.«I daŭno b my ad čahości admovilisia, kali b nie vaš nacisk z boku, kali nam uvieś čas davodzicca źbiracca razam i sprabavać supraćstajać tamu niehatyvu, jaki navalvajecca na nas to z Zachadu, to z Uschodu.
Pavodle jaho słoŭ, «navat Rasija sabie dyktaturu dazvolić nie moža».«U mianie niama pryrodnaha hazu, nafty, jadziernaj zbroi i inšaha. Pra što vy kažacie? Kali b tolki ja advažyŭsia siońnia dziejničać jak dyktatar, „ieści“ ludziej na vulicach, viešać ich ci jašče niešta padobnaje, dy mianie prosta, i pravilna zrabili b, mianie b źnieśli! I navat nie našy ludzi, mianie b źniščyli voś hetyja demakratyi, jakija raźmieščany na zachad ad Bresta! I pravilna b zrabili», — zajaviŭ biełaruski kiraŭnik.
«Ja jašče raz kažu: dla taho kab dyktataram być, treba mieć resurs. Heta
Ja zaŭsiody ličyŭ, što kali heta sapraŭdnaja demakratyja, to heta, pierš za ŭsio, spraviadlivaść. Tamu, mnie zdajecca, što spraviadlivaść — heta ŭžo najvažniejšy pryncyp i pakazčyk demakratyčnaści taho ci inšaha hramadstva, taho ci inšaha čałavieka», — zaznačyŭ kiraŭnik dziaržavy.Asnovaj svajho praŭleńnia jon nazvaŭ «sumlennaść i spraviadlivaść». «Heta — asnova ŭsiaho, u tym liku i ekanomiki, jakim by dziŭnym heta ni było. A niaŭžo spraviadlivaść — heta nie ŭłaścivaść i pryncyp demakratyi?
— I navat kali jany šturmavali Dom urada i złamali dźviery, raźbili šyby i sprabavali zaniać Dom urada (majucca na ŭvazie padziei 19 śniežnia 2010 hoda na płoščy Niezaležnaści ŭ Minsku. — BiełaPAN.), my nie prymianili ni vadamioty, ni ślezaciečny haz. My ŭviali milicyju, AMAP, vy viedajecie, raśsiekli hetuju častku, natoŭp, papałam. Raziavak było šmat pahladzieć na heta, usie hetyja raziavaki raźbiehlisia, a zastaŭsia ich aktyŭ — 400 čałaviek, jakija byli zatrymany, jakija łamali dźviery. Praz sutki ich zastałosia čałaviek, napeŭna, 30. A tyja, chto niepasredna łamaŭ, jany i siońnia (čałavieki dva,«My nikoli, u adroźnieńnie ad vas — Vialikabrytanii, Francyi ci Amieryki, nie prymianiali vadamioty dla razhonu masavych demanstracyj, — zaŭvažyŭ Łukašenka.
«Tamu što im jasna skazali pierad prezidenckimi vybarami: nie budzie patrebnaha chaosu i bojki — hrošy nie atrymajecie. Im užo siońnia nie dajuć hrošy prosta na toje, kab jany ŭlotki drukavali, u ŚMI vystupali i inšaje. Nie, patrebny akcyi».Jon rastłumačyŭ, čamu nazyvaje apazicyju «piataj kałonaj»:
«I ad roznych fondaŭ zachodnich, my heta viedajem, — dadaŭ jon. — Haspadary ŭ Amierycy, u Hiermanii, u Vialikabrytanii. I pryčym ja b nie skazaŭ, što heta pryvatnyja, biźniesmieny niejkija — nie, heta fondy, što farmirujucca dziaržavaj. My pra heta ŭžo naša hramadstva infarmavali i pryvodzili kankretnyja dakumienty i dokazy, i pakazańni, i jany davali pakazańni, adkul brali hrošy. Dy jany adkryta zaraz Zachadu kažuć: „My nie možam zmahacca suprać dyktatury i režymu, tamu što vy nam nie dajacie hrošy“. Heta ž nie sakret».Pavodle słoŭ Łukašenki, hrošy na apazicyjnuju dziejnaść «iduć praz Polšču i praź Litvu — asnoŭnyja kanały».
Kamientary