Pošta redakcyi
Biełaruskaja ruletka — Što takoje “biełaruskaja ruletka”?
— Toje samaje, što i rasiejskaja, tolki z pustym revalveram.
Z narodnaha falkloru
Biełaruski vybarščyk idzie na vybarčy ŭčastak, niby toj zaŭziatar azartnych hulniaŭ, jakomu ŭ apošni čas žudasna nie šancuje, – u kazyno. Imknie jaho tudy nieadolnaja patreba adyhracca, apraŭdacca pierad samim saboj. Siońniašniaja hulnia – jahonaja apošniaja nadzieja: u jaho ŭ kišeni lažyć uvieś jahony nazapašany ciaham papiaredniaha stahodździa palityčny kapitał, i jon ćviorda vyrašyŭ pastavić usio… na Hančaryka. Albo?… Nie, na Hančaryka. Štości ŭ sercy jamu padkazvaje, što Hančaryk prajhraje, to ž bo druhoj vierahodnaj staŭkaj jość sam uładar kazyno. Ale azart, spadzieŭ – a raptam?.. Niemahčyma ž, kab uvieś čas nie šancavała! Da taho ž, “znaŭcy hulni” ŭvieś čas raili jamu stavić na Hančaryka. Jon stavić usio da apošniaha šeleha i prajhraje. Nie šancuje.
Paśla stolkich niešancunkaŭ ilha było b užo zrazumieć, što hulać u takija hulni nia maje sensu. Va ŭsialakim razie, pa praviłach haspadara kazyno.
A što dalej? Niekatoryja addajuć pieravahu samahubstvu. Niekatoryja majuć mužnaść i siłu pačać z nula j źbirajuć kapitał dla dalejšaj hulni. Tolki samyja bajaźlivyja, učorašnija “znaŭcy”, iduć na “kampramis”: uziaŭšy ŭ ruki zbroju, jany pačynajuć demanstratyŭna hulać u rasiejskuju ruletku pa biełaruskich praviłach – papiarednie ciškom vyniaŭšy z revalveru ŭsie naboi. Vybiahajučy na płošču z krykam “Usio, zastralusia!”, jany imknucca prymusić hledačoŭ zapłacić im, kab jany nie stralalisia. Nie davajcie im hrošaj: jany paprostu źbirajuć pieradvybarčy kapitał svaim ulubionym metadam: žabravańniem.
Maksim Ščur, Praha
Ciapier čytajuć
«A 4‑j hadzinie nočy my zrazumieli, što sierviery prosta vyčyščanyja». Jarasłaŭ Ivaniuk raskazaŭ padrabiaznaści pra ataku na anłajn-biblijateku «Kamunikat»
Kamientary