Kožnaja techničnaja navina ŭ sfery vidoviščaŭ adrazu ahałomšvaje, uvodzić u dziŭny inšy śviet, viartaje da staražytnych časoŭ dziacinstva. Tak było ź pieršym kinaseansam, kali ludzi začaroŭvalisia niemahčymym i amal što sapraŭdnym žyćciom, tak było z televizijaj, tak stałasia i z kamputaram.
Kali ja ŭpieršyniu darvaŭsia da kamputarnych hulniaŭ, to złamaŭ myšku, zaciata zmahajučysia z bandami pavukoŭ, orkaŭ i šalonych pryvidaŭ u sutareńniach i labiryntach. U mianie byŭ šok — nia stolki ad taho, što ja paškodziŭ dziaržaŭnuju majomaść, jakoj upotajki karystaŭsia, kolki ad taho, što praz heta byŭ bolš nia zdolny pierachodzić z adnaho ŭzroŭniu hulni na druhi.
Ale ja i nie padazravaŭ, što nadzvyčaj chutka kamputarnyja hulni stanuć čymści bolšym, čym prosta zabavaj.
Pieršym tearetykam virtualnaj rečaisnaści i pieršym niepieraŭzy¬dzienym kamputarnym hulcom byŭ zusim nia baćka kibernetyki Norbert Viner i navat nia chipi-razumnik z Sylikonavaj daliny. Im źjaŭlaŭsia ścipły zasnavalnik Ordenu jezuitaŭ brat Ihnaci Łajoła.
Raspracavanyja kiraŭnikom Ordenu «Duchoŭnyja praktykavańni» prapanujuć nam jakasnuju virtualnuju rečaisnaść u manaskim ubrańni i kamputarnuju hulniu na zachaplalnuju relihijnuju temu.
Kožny dzień pryśviačajecca peŭnaj Śviatoj Historyi. Nadzvyčaj vidoviščny — «Armahiedon». Vam treba pryniać udzieł u apošniaj bojcy Śviatła i Ciemry.
Jakaja moža być dyspazycyja varožych siłaŭ? Jakija kolery? Jakija adcieńni? Jak jany źmianiajucca ŭ časie? Jakaja faktura ŭ treciaha kryła piataha demana? A jakaja jahonaja piatka?
Kali zrok nasyčany, pierachodzim da słychu: chrypy, kryki, trubny hołas. Pachi — siera, ładan, fimijam, dryhotki pach pałachlivaha manacha-susieda.
U niejki momant vobrazy vycho¬dziać z-pad kantrolu: adept sapraŭdy bačyć, čuje, niuchaje, dakranajecca j bjecca — u imia Hospada i siłaju Jaho.
I ŭsio heta biez anijakaha aparatnaha zabieśpiačeńnia! Dakładniej, z chardam i softam pad adnoj čarapnoju karobkaj. Ale takoje ekstatyčnaje abstalavańnie dastupnaje daloka nia kožnamu.
U XX st. sytuacyja radykalna źmianiłasia.
Ja na ŭskrainie Miensku, internet-kaviarnia «Voodoo4». Jana nia maje dačynieńnia da mahii ci relihii. Prosta tak nazyvałasia adna kiberspartovaja kamanda.
Kolery aranžyku j fijaletu, a ŭ biełaj zali siońniašnija hulcy ŭžo zmahajucca ź virtualnymi kamputarnymi persanažami: streły zbroi — bliskavicami na ekranach. Mahutnyja kamputary ažyŭlajuć schavanyja ŭjaŭleńni.
— Biełaruskaja kiberkultura, — tłu¬mačyć mnie Źmicier, viadomy pad nikam «Archanioł» ci «Arč», — heta dźvie, navat try subkultury. Pa-pieršaje, heta ludzi, jakija siadziać u čatach, tam razmaŭlajuć na svaje temy. Druhi napramak — kamputarnyja hulni. Niekatoryja zastajucca amatarami i hulajuć prosta dziela cikavaści.
A niekatoryja, narešcie, stanoviacca prafesijanałami. Tak pačaŭ raź¬vivacca kamputarny sport, jakomu ŭ śviecie bolej za 10 hadoŭ, a ŭ Biełarusi — hady 3—4.
Chacia ŭ kibersporcie jość i kamputarny futboł, i kamputarny chakiej, na spabornictvy vynosiacca taktyčnyja hulni, kali adna vajskovaja kamanda abstrelvaje druhuju kamandu, ci stratehičnyja, kali zmahajucca cełyja «dziaržavy» sa svajoj terytoryjaj, nasielnictvam, ekanomikaj. Pašyranyja hulni — heta taktyčnyja «Contrle Strike» (u nas samaja papularnaja), «Quake» i stratehičnaja «War Craft».
— U hulni «War Craft», — udakładniaje «Archanioł», — vy možacie hulać za ludziej, elfaŭ ci za niačystuju siłu.
Poŭny varyjant čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii hazety "Naša Niva"
Andrej Rasinski
Ciapier čytajuć
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Kamientary