Pierada mnoj — čatyry litaraturnyja časopisy. Dla afarmleńnia vokładki kožny, akramia «Niomanu», vykarystaŭ karciny roznych mastakoŭ i «Nioman» zadavolvajecca raz i nazaŭždy abranym malunkam Nacyjanalnaj biblijateki na sinim tle.
Zazirniem pad vokładki.
«Dziejasłoŭ»
Teksty, pry roznaści, majuć supolnuju rysu — prafesijnaść, u čym bačycca i mocnaja redaktarskaja ruka. Vielmi ŭdały pryjom — vynosić na pačatak adzin‑dva radki z tvoru, jakija zaintryhujuć čytača i razam z tym daduć asnoŭnaje ŭjaŭleńnie pra toje, što čakaje jaho dalej.
Prafesijnaść vyjaŭlajecca i va ŭmieła zakručanych siužetach (jak u apaviadańni Ŭładzimiera Niaklajeva «Adludak») i ŭ niečakanych specyfična‑litaraturnych pryjomach kampanoŭki tekstu (jak u apaviadańniach Uładzimiera Ściapana), i ŭ vyvieranym balansie pamiž hramadzkim i litaraturnym (jak u apaviadańni «Boty» Valancina Dubatoŭki). Mocny bok hetaha numaru — niesumnienna, vieršy. Praniźliva‑kranalnyja ŭ Niła Hileviča, iraničnyja ŭ Andreja Chadanoviča, stałyja ŭ Niny Maciaš… I kali mnie spadabalisia ŭ hetym numary, skažam, Ludka Silnova dy Darja Lis, to niekaha kranie za dušu raźbitnaja «Trasca» Leanida Drańka‑Majsiuka ci filazofskija radki Erycha Fryma ŭ pierakładzie Arcioma Arašonka.
Raździeły z knihi Ryšarda Kapuścińskaha «Imperyja», dzie apisvajucca padziei ŭ Pinsku ŭ 1939 h., ja čytała z zamirańniem serca: tak žyva i niečakana apisany toj čas, tak vyrazna ŭstaje pierad vačyma tahačasnaje Paleśsie…
Zaŭvažaju karektarskija pamyłki. Naahuł, viedajučy, u jakich umovach rychtujecca časopis, da hetaha staviśsia z razumieńniem (tym bolš, u mnohich peryjadyčnych vydańniach za miažoj karekturu ŭvohule nie robiać — nia ličać patrebnym). Ale voś u tonkim apaviadańni Voli Babkovaj «Dom na Piareśpie» napisańnie z małoj litary słova «Piarespa» trochu biantežyć. Piarespa — rečka la Staražoŭki i rajon Miensku, i ŭ apaviadańni idziecca pra mistyčnuju historyju, jakaja adbyłasia mienavita tut, u pabudavanym na miescy rečki domie…
Varta zaŭvažyć, što ŭ «Dziejasłovie» i ŭ «ARCHE», užo nia kažučy pra dziaržaŭnyja vydańni časta sustrakajucca pamyłki ŭ napisańni imionaŭ ułasnych, asabliva inšaziemnych, u słovach, što pryvodziacca na zamiežnych movach. Heta jaŭnyja nastupstvy kulturnaje izalacyi, u jakoj pierabyvaje kraina i jaje systema adukacyi ŭ pryvatnaści.
«ARCHE»
«ARCHE» — nie litaraturnaje, a analityčnaje vydańnie, ale litaratura tut taksama prysutničaje. U dadzienym numary, u čystym vyhladzie, heta apaviadańni Alaksieja Znatkieviča i vieršy Andreja Chadanoviča. U apasiaredavanym vyhladzie — krytyka i recenzii, jakija zajmajuć u časopisie mnoha miesca. Vi¬ktar Žybul, naprykład, analizuje knihi Leanida Marakova «Achviary i karniki» i «Niepamiarkoŭnyja». Alena Hapava nie pakidaje kamienia na kamieni ad zbornika «Žančyny vychodziać z‑pad kantrolu» z seryi «Kniharnia Naša Niva».
Vielmi cikavaja hutarka Alesia Arkuša ź Viktaram Kaźkom, ź jakoj, u pryvatnaści, čytač daviedajecca, što raman «Bunt niezapatrabavanaha prachu» dziesiać hod lažyć u vydaviectvie «Mastackaja litaratura»! Raman adnaho z najlepšych piśmieńnikaŭ krainy — dziesiać hod! A pračytać hety raman — uryvak ź jakoha daviałosia pabačyć niekalki hod tamu — vielmi chočacca. Ź interviju nie zusim zrazumieła, čamu spadar Kaźko nia choča źviarnucca ŭ inšyja vydaviectvy? Akramia «Mastackaj litaratury» jość ža pakul jašče i druhija. Prykładam, naš sučasny Marcin Kuchta — «Łohvinaŭ». Spadar Arkuš cikavicca ŭ surazmoŭcy, čamu «nichto ź piśmieńnikaŭ starejšaha pakaleńnia tak i nie napisaŭ ramanu pra najnoŭšy čas»? Adkaz na hetaje pytańnie dosyć niečakana znachodzim u «Niomanie».
«Nioman»
Kali tvory ŭ «Dziejasłovie» adroźnivajucca padkreślenym prafesijanalizmam, to «Nioman» robić staŭku na narodnuju, amatarskuju litaraturu. Dratuje mova časopisu. Jana, pa idei, pavinnaja być rasiejskaj. Ale, daliboh, nie rasiejskaja! Asabliva tam, dzie aŭtary sami pierakładajuć siabie ź biełaruskaj (Nina Majeŭskaja «Choład donnaj vady», raman). Usio ž taki, sapraŭdy, jak skazaŭ adnojčy Valancin Taras, na pieršy pohlad padajecca, što biełaruskaja i rasiejskaja movy vielmi padobnyja, jak padobnyja viarhinia i pijon, ale ž heta absalutna roznyja kvietki! Niaŭdały pierakład zvodzić na ništo vartaści aryhinału (vieršy Viktara Šnipa ŭ pierakładzie B. Sprynčana). I heta nahoda dla taho, kab šanoŭnyja deputaty zaapiekavalisia stanam rasiejskaj artahrafii i punktuacyi (i stylistyki!) dy pryniali niejki zakon, jaki b zabaraniŭ «pa sutnaści supraćzakonnaje» niaviečańnie «vialikaj i mahutnaj».
Cikavymi padalisia apoviedy azerbajdžanskaha piśmieńnika Kamila Afsarahły (tut, darečy, pierakłady našmat bolš mastackija), spadabałasia apaviadańnie Śviatłany Kražavaj «I Džokier, i kazyrny chod, abo «Murašnik» — najpierš niečakanaj temaj (pra ŭnutranaje žyćcio vialikaha hipermarkietu). Ułaścivaja časopisu amatarskaść u dadzienym vypadku nie pieraškadžała, a naadvarot dapamahała ŭsprymańniu tekstu. Tolki voś adzin momant zaintryhavaŭ: čamu paśla razboru čarhovaha śvinoha statku hruzčyki hipermarkietu iduć pryniać tabletki analhinu? Čałavieku, dalokamu ad miasnoha biznesu, chaciełasia b tłumačalnaj znoski.
Na pytańnie, zadadzienaje ŭ inšym časopisie: čamu biełaruskija piśmień¬niki nie napisali ramanu ab najnoŭšym časie — adkazvaje ŭ vialikim artykule Anatol Kudłasievič. Jon analizuje tvory Taisy Bondar: paemu «Rahnieda», raman «Hulnia ŭ padkidnoha», apovieść «Matylki». Analizuje padrabiazna, ź vialikimi cytatami. Aŭtar pravodzić adnu dumku: aŭtarcy nie ŭdałosia pakazać sapraŭdnaj karciny ni časoŭ Rahniedy, ni časoŭ pierabudovy — čamu b vy dumali? Tamu što jana nie razumieła, što i tady, i ciapier jość narod, jaki ličyć siabie abranym, imkniecca da suśvietnaha vaładarstva i viadzie vajnu nie na žyćcio, a na śmierć ź inšymi narodami… I mienavita ŭ hetym, pavodle A. Kudłasieviča, asnoŭnaja pryčyna našych biedaŭ! Ja, viadoma, razumieju, što tolki prafesaram dazvolena łajacca ŭ resefeseery, jak trapna heta zaŭvažyŭ niezabyŭny Šarykaŭ, ale mnie cikava, ci adreahujuć niejak na hetyja śviežyja dumki A. Kudłasieviča Mininfa ci tam Minjust?
«Inostrannaja litieratura»
«Inastranka» vielmi trapna «łović chvalu». U tym sensie, što vielmi časta drukuje sapraŭdy viarški suśvietnaj litaratury. Chacia peŭnaja stomlenaść ad słovaŭ u sučasnaha čytača nazirajecca, tamu ni zakančeńnie ramanu Mardechaja Rychlera «Versija Barni» (ciažkaści žyćcia z chvarobaj Alchiejmiera ŭ sučasnaj Amerycy), ni ŭryvak z ramanu Miłana Kundery «Žyćcio nia tut» (raman napisany ŭ 1970 h. i z voli aŭtara dasiul nie apublikavany ŭ Čechii), ni paetyčnyja teksty Pabła Pikasa, što nazyvajecca, «nie začapili».
Zatoje nie mahła adarvacca ad dakumentalnaj apovieści francuza Dydje van Kavelera (badaj, pravilniej było b pisać usio ž — Kaŭlar) «Kłanavać Chrysta?» Zakručana tak, što nie razumieješ, što tut dakumentalnaje, a što — ad apovieści. Aŭtar raskazvaje (pryvodziačy šmat pierakanalnych dokazaŭ, śviedčańniaŭ navukoŭcaŭ i teolahaŭ), što znakamitaja Turynskaja płaščanica — nasamreč, sapraŭdnaja płaščanica Chrysta, što radyjevuhlarodny analiz, jaki byŭ praviedzieny niadaŭna i pakazaŭ, što płaščanica była vyrablenaja ŭ Siarednija viaki — niekarektny mietad u dačynieńni da tkaninaŭ, i što — trymajciesia na kreśle macniej — carkva, dobra viedajučy pra jaje sapraŭdnaść, specyjalna skarystałasia z hetaha metadu, kab abviaścić płaščanicu prosta ikonaj i tym samym pieraškodzić sprobam kłanavać Chrysta z čaścinak jahonaj kryvi, jakija zachavalisia na tkaninie! Dalej — bolš. Akazvajecca, niekalki nitačak z płaščanicy ŭsio ž znachodziacca ŭ rasparadžeńni navukoŭcaŭ‑hienetykaŭ (proźviščy pryvodziacca), i jany ŭstanavili, što na joj kroŭ hrupy IV (AB), bolš za toje, im udałosia kłanavać niekalki DNK, a, mahčyma, užo i niešta bolšaje… Piśmieńnik padrabiazna apisvaje malekułu hiemahlabinu Isusa, jakuju jamu dazvolili pahladzieć pad mahutnym rastravym mikraskopam… A samy paradaksalny vyvad piśmieńnika zaklučajecca ŭ tym, što kłanavańnie Chrysta — heta Božy promysieł, što mienavita praz kłanavańnie i pryjdzie na ziamlu Mesija ŭ druhi raz. Praŭda, tut ža aŭtar pryvodzić mierkavańni navukoŭcaŭ, što praz mahčymyja pamyłki pry kłanavańni heta moža akazacca chutčej nie Chrystos, a Antychryst…
Ci zazirnuć za dalahlad minułaha, ci za dalahlad budučyni — heta zaležyć ad taho, čym žyvie piśmieńnik. Što čytaču cikaviej?
-
«O, žienŝina iz roda Rohvołoda!»: Vialiki teatr abvieściŭ konkurs na ruskamoŭnuju opieru-balet pra połackich kniazioŭ
-
Tualet typu dzirka ŭ padłozie i šalony choład u zale: biełarusy abmiarkoŭvajuć, čamu z dres-kodam u teatry budzie składana
-
Pabyvali na premjery «Kupałaŭcaŭ» pra danosčykaŭ. Intelihienty ŭ hetym śpiektakli vykličuć u vas ahidu
Kamientary