«Pajšoŭ pahladzieć, što takoje fłeš-mob. Vyjšaŭ z metro, prajšoŭ 200 m – tut mianie i zatrymali.
Źmicier Kaśpiarovič, jaki tolki vyjšaŭ z Žodzinskaj turmy, 7 traŭnia patrapiŭ pad «chapun» pierad fłeš-mobam «Hod biez Skaryny». Jaho zatrymali za 200 m ad mierkavanaha miesca fłeš-mobu. «Pajšoŭ pahladzieć, što takoje fłeš-mob. Vyjšaŭ z metro, prajšoŭ 200 m – tut mianie i zatrymali. Jak vyznačyli, što ja idu na fłeš-mob, – nie razumieju», – raspaviadaje Źmicier.
U pastarunku Kaśpiarovič pakazaŭ milicyjantam daviedku pra vyzvaleńnie z turmy. «Jany stali praviarać pa svaich krynicach. Niechta telefanavaŭ im u pastarunak nakont mianie – mo z KDB», – paśmichajecca chłopiec. Pieravažnaja balšynia zatrymanych razam ź im byli niepaŭnaletnija, niekatoryja – vykładčyki VNU. «Im chacieli pračytać niejkuju lekcyju pra hierb, ściah i h.d. Ale jany razhavarylisia sa mnoj pra Žodzinskuju turmu j potym skazali zatrymanym: hladzicie, z kim vam siadzieć daviałosia!» – Kaśpiarovič nie chavaje ironii.
U pastarunku zatrymanych pratrymali hadziny dźvie, paśla čaho adpuścili.
AŠ
Ciapier čytajuć
«Miesiacami ŭ kabinie, na siabie zabiŭ. I staŭ pytać: moža, žonka taksama budzie pracavać?». Čamu emihracyja raźbivaje siemji i što rabić, kab usio papravić
Kamientary