«Fieminizm u maim vypadku pieramoh». Vieranika Stankievič — pra dapamohu palitviaźniam u «Volnych» i płany na viasielle ź Ivulinym
Vieranika Stankievič da 2020 hoda znachodziłasia ŭ liku apalityčnych biełarusaŭ, a potym zakruciłasia — «Sumlennyja ludzi», Nacyjanalnaje antykryzisnaje ŭpraŭleńnie, a ciapier i dapamoha byłym palitviaźniam u inicyjatyvie «Volnyja». Parazmaŭlali ź joj pra hrošy ŭ NDA, kiejs Stryžaka, chutkaje viasielle z Alaksandram Ivulinym, teatralnaje baranavickaje minułaje, fakultet žurnalistyki i vałanciorstva.

«Ja bolš za piać hadoŭ nie mahu viarnucca ci prosta źjeździć dadomu, a dadatkova atrymlivaju novuju kryminałku ŭ plečy»
«Naša Niva»: Inicyjatyvu «Volnyja», u jakoj ty zajmaješ pasadu kaardynatarki, niadaŭna pryznali ekstremisckim farmavańniem. Nie toje, što heta niešta ŭnikalnaje dla siońniašnich časoŭ dy i dla ciabie piersanalna, ale ci adčuła ty ŭ suviazi z hetym novyja emocyi?
Vieranika Stankievič: My razumieli, što nas pryznajuć «ekstremistami» rana ci pozna (my i tak doŭha pratrymalisia ŭ niejkim bolš-mienš niejtralnym statusie, biaśpiečnym dla našych bienieficyjaraŭ). Pry hetym usie vakoł nas — pravaabaroncy, humanitarnyja inicyjatyvy, našy partniory — pryznanyja ekstremisckimi farmavańniami, a chtości — navat terarystyčnymi arhanizacyjami. My pracujem u takim siektary, dzie lubaja salidarnaść i dapamoha robiacca padstavaj dla kryminalnaha pieraśledu. Karaciej, my byli hatovyja, u nas byli raspracavanyja novyja pratakoły biaśpieki.
Što tyčycca mianie asabista, to mnie heta ŭsio niepryjemna. Ja nie liču i nikoli nie ličyła, što heta pryčyna kahości pavinšavać, što heta niejkaje «pryznańnie», jak niekatoryja heta pazicyjanujuć. Ja dla svajoj krainy dakładna ničoha drennaha nie zrabiła. Usio, što ja rabiła, było tolki na karyść ludziej, hramadzianskaj supolnaści i ahułam krainy. Ale našaj krainie heta nie treba. I takim čynam idzie nibyta adrynańnie ciabie ad tvajoj ułasnaj krainy, dzie ty naradziŭsia i vyras.
Kraina pakazvaje, što ty tut lišni — ja bolš za piać hadoŭ nie mahu viarnucca ci prosta źjeździć dadomu, a dadatkova atrymlivaju novuju kryminałku ŭ plečy. Heta sumna i kryŭdna. Ale heta nie značyć, što treba spyniać dziejnaść.
«NN»: Što dla vas źmianiłasia? Pajšli adpiski, ci, moža, niechta adrazu spyniŭ supracu z «Volnymi»?
VS: Nie, u hetym płanie ničoha hłabalna nie źmianiłasia. Nie było vostraj reakcyi, kab niechta syšoŭ z kamandy. My prosta zrabili dadatkovyja zachady, kab papiaredzić vałancioraŭ i bienieficyjaraŭ. Nu, i z kamandaj važna ŭsio prahavaryć, pravieści instruktaž — u nas davoli šmat čalcoŭ zapisali ŭ kryminalnuju spravu (ale ŭ nas i šmat było publičnych pradstaŭnikoŭ).
Moj asabisty instahram miesiacaŭ piać tamu pryznali «ekstremisckimi materyjałami». I šmat znajomych ź Biełarusi napisali: «Pryjdziecca adpisacca, vielmi škada». Heta bolš sumnaja reč, bo takim čynam abryvajucca suviazi z tymi, chto zastaŭsia ŭ krainie. Hublajecca apošniaja nitačka z čałaviekam, ź jakim vam było pryjemna nazirać adzin za adnym.
Pa zajaŭkach ža na vałanciorstva ci pa danatach my jašče nie možam adsačyć dynamiku, prajšło mała času. Ale ja nie dumaju, što niešta mocna źmienicca. U nas niama antykryzisnaha płanu dziejańniaŭ, bo heta nie kryzis, a novaja dadzienaść.

«NN»: Vy budziecie praciahvać dapamahać palitviaźniam unutry Biełarusi? I kali tak, to jakim čynam?
VS: Heta vielmi čullivaja tema. I prosta skažu, što pytańnie biaśpieki zastajecca dla nas pryjarytetam.
«NN»: Saša Ivulin niejak žartavaŭ, što ŭ vašym domie tolki sabaka nie maje ekstremisckaha statusu — ličyli, kolki na dvaich u vas takoha «dabra»?
VS: My admysłova nie ličyli, ale, napeŭna, bolš za dziesiać nabiarecca. Sašu pryznavali ekstremistam jak fizasobu plus jaho prajekty i sacsietki. U mianie taksama maje staronki i inšyja inicyjatyvy, u jakich ja raniej pracavała. Ale my nie ličym hetyja statusy aficyjnymi i lehalnymi, jany nie charaktaryzujuć nas jak rabotnikaŭ ci aktyvistaŭ, tamu i nie chočacca na ich kancentravacca.
Praŭda, my šmat refleksujem nakont taho, jak tak zdaryłasia, jak hramadstva apynułasia ŭ hetym punkcie, što maładych, aktyŭnych rabiat masava pryznajuć «ekstremistami». I pra toje, jak z hetym pracavać, jak zachavać kantakty ŭnutry krainy, jak uvohule zachavać siabie ŭnutry jak biełarusa.
Sabaka Vieraniki i Sašy pa mianušcy Padzinhtan
«NN»: Kolki siońnia ludziej u vašaj kamandzie i kaho (ci čaho) nie chapaje najbolš?
VS: U nas zaraz pracuje 12 čałaviek. Ale hetaja ličba mała što kaža. Bolš raskaža toje, što z nami supracoŭničaje kala 130 vałancioraŭ-mientaraŭ. Heta vialikaje kamjunici, jakoje my karpatliva stvarali. Plus asobna zadziejničanyja kala 50 vałancioraŭ na razavyja zadačy (naprykład, zabrać čałavieka na mašynie i advieźci da doktara ci dapamahčy zapoŭnić dakumienty).
U sumie 200 čałaviek davierylisia nam i vyrašyli, što buduć dapamahać mienavita praz «Volnych».
Kaho nie chapaje? Zaŭsiody nie chapaje vałancioraŭ. Kali ŭ śniežni vyzvaliłasia 123 čałavieki, našy vałanciory byli adnymi z tych, chto padchapiŭ ich sustreču, a našy mientary pracavali z nahruzkaj pa 4‑5 čałaviek na adnaho, chacia pieršapačatkova my ŭviali praviła: adzin vałancior dapamahaje adnamu padapiečnamu. Pryjšłosia parušyć jaho, kab nie vybirać: hetym my voś dapamožam, a inšym nie.
«NN»: Navošta tabie heta ŭsio asabista? Hrošy ŭ NDA nie toje što vialikija i stabilnyja, a ŭ ciabie bahaty dośvied pracy ŭ śfiery pijaru, dzie ź finansami lepš. Tym bolš, ty sama niejak pisała: «časam chočacca kinuć usio i pajści žyć žyćcio».
VS: Heta ekzistencyjnaje pytańnie, jakoje ja sabie, ščyra kažučy, sama zadaju ŭ asabliva składanyja i niarvovyja momanty. Ale, kali pierachodzić na bolš spakojny, roŭny ton biez emocyj, mnie prosta padabajecca toje, čym ja zajmajusia.
Moj dośvied u NDA pačaŭsia nie z pravaabarony — ja pracavała ŭ NAU z Paŭłam Łatuškam, a paśla ŭ «Sumlennych ludziach». Pasprabavaŭšy heta ŭsio, ja zrazumieła, što dapamoha ludziam — heta toje, što daje mnie resurs. Pry hetym važna, što ŭ mianie niama pazicyi achviary, što, «kali ja ŭsich nie vyratuju, jany buduć žyć pad mostam». Ja adčuvaju, što ja na svaim miescy i što mahu jašče niešta dać hetamu siektaru.
Zrazumieła, što ŭ biznesie ci mižnarodnych arhanizacyjach heta było b u dva-try razy bolš pa hrošach. Ale tuju častku hrošaj, jakuju ja nie dazarablaju ŭ NDA, ja liču svaimi vałanciorskimi hadzinami, jakija ja hatovaja vydatkoŭvać tut i ciapier na dapamohu biełarusam i zaadno atrymlivać kłasny dośvied, znajomstvy i kantakty.

«NN»: Ci zadumvałasia ty: a što, kali rezka skončycca finansavańnie, kudy dalej?
VS: U nas užo byli vypadki, kali my pa 3‑4 miesiacy pracavali biaspłatna. Ale my zaŭsiody starajemsia zahadzia zrazumieć ryzyki i źnizić ich. U nas nivodzin supracoŭnik nie pracuje na full-time zahruzku. Usie zaniatyja niedzie jašče: biznes, inšyja NDA i prajekty. Heta naša praviła — kab čałaviek nie zastaŭsia zusim na nuli, kali ŭ nas skončacca hrošy. Dadatkova heta zaścierahaje ad vyharańnia. Tematyka ŭ nas usio ž składanaja, i, kali być zahłyblenym u jaje na 100%, praz hod-paŭtara navat psichołah nie dapamoža.
Kali my razumiejem, što hrošaj praz try miesiacy nie budzie, kožny vyrašaje sam: zastacca vałancioram ci spynić supracoŭnictva. Tady my ščyra ahučvajem na publiku, što peŭny kirunak u nas pakul prypyniajecca.
«NN»: Na kolki miesiacaŭ pracy napierad vam chapaje siońnia?
VS: Na siońnia my isnujem u situacyi nievialikaha kryzisu, bo možam tolki častkova zabiaśpiečvać zarobki supracoŭnikaŭ unutry «Volnych». Pry hetym my pastajanna šukajem dadatkovuju padtrymku nie tolki ŭ vyhladzie hrantaŭ — biznesy, partniorstva, danaty i hetak dalej.
5‑6 miesiacaŭ my dakładna jašče prastaim na nahach, i dla NDA heta vielmi dobry pakazčyk.
Vy možacie padtrymać dziejnaść «Volnych» danatam, kali dla vas heta biaśpiečna
«NN»: Datyčna resursaŭ. Paśla vyklučeńnia «Bajsoł» ź Mižnarodnaha humanitarnaha fondu i spynieńnia ich supracy z «Bajchełp» — ci nie było mahčymaści pieraraźmierkavańnia srodkaŭ u tym liku na vašu karyść?
VS: Tut treba razumieć, jak heta pracuje. U luboj krainy jość humanitarny biudžet, jany pieraličvajuć hetyja hrošy ŭ MHF, i dalej hrošy raźmiarkoŭvajucca pamiž roznymi arhanizacyjami, a tyja, u svaju čarhu, vypłačvajuć ich bienieficyjaram. U humanitarnym fondzie praktyčna niama administracyjnaha resursu — to-bok my nie možam atrymać adtul zarobak. Heta adna z umovaŭ, na jakoj bazujecca fond. My možam tolki ŭziać adtul hrošy na vypłaty kankretnym fizičnym asobam, kali ŭ nas jość resurs hetym zajmacca i paśla adspravazdačycca.
Kali z MHF syšli «Bajchełp» i «Bajsoł», «ich» hrošy stali brać inšyja arhanizacyi, u tym liku «haściavyja», jakija prosta padajuć zajaŭku, zabirajuć hrošy, raźmiarkoŭvajuć bienieficyjaram i padajuć spravazdaču Narviežskamu chielsinskamu kamitetu, ale jany nie majuć prava hołasu. Karaciej, paśla sychodu «Bajchełp» i «Bajsoł» dla nas ničoha nie źmianiłasia — prosta, umoŭna, u niejki miesiac z fondu na kvartał vydzielili 600 tysiač jeŭra, a ŭ nastupnym miesiacy — 300. Ale pryjšli haściavyja arhanizacyi i zabrali sabie jašče na takuju ž sumu.
Kali zajści na sajt MHF i pahladzieć spravazdaču za čaćviorty kvartał 2025 hoda, možna ŭbačyć, što suma raźmierkavanych srodkaŭ prykładna takaja ž, jakoj była raniej. Bolš za toje, «Bajsoł» źjaŭlajecca haściavoj arhanizacyjaj u tym liku. To-bok raniejšaja suma ciapier pa fakcie dzielicca na bolšuju kolkaść hulcoŭ i arhanizacyj u siektary.
«NN»: Ale dla vas nie źjaviłasia mahčymaści, naprykład, prasić bolšy abjom dapamohi na palitviaźniaŭ?
VS: A tak nielha. Heta jakraz adno z abmiežavańniaŭ MHF: my nie možam za košt ich hrošaj pašyrać dziejnyja prahramy. My pavinny vykarystoŭvać finansavańnie tolki na isnujučyja prahramy.
U našym vypadku my pakryvajem toje, što nie mohuć pakryć inšyja arhanizacyi. My źjaŭlajemsia jak by dadatkovaj dapamohaj, kali ŭ partnioraŭ limity vyčarpanyja. Što my možam? Zapłacić za pobytavyja raschody — na posud, bializnu. My možam dapłacić za miedycynskuju dapamohu, kali čałaviek pa svajoj miedprahramie, umoŭna, pastaviŭ amal usie zuby, ale jašče na try nie chapiła. I my pracavali pa takoj samaj schiemie jašče da prychodu ŭ MHF.
Adzinaje, što my možam — pavyšać kolkaść bienieficyjaraŭ, ale nie sumu vypłaty im. Prahrama źmianicca ŭ pracesie nie moža.

«Kolki b ułady ŭ ciabie ni było, ty musiš padparadkavacca rašeńniu hramadstva»
«NN»: Kali my ŭžo zhadali «Bajsoł», jak tabie kiejs Andreja Stryžaka i toje, jak jon raźviŭsia pa vyniku?
VS: Ja tut, napeŭna, skažu nie jak kiraŭnica NDA i čałaviek ź siektara, a jak pijarščyca. Dyk voś z punktu hledžańnia pijaru — heta drenny kiejs dla kamjunici. Jon moh być dobrym roŭna da kropki, kali kamisija pryniała rašeńnie, što Andrej pavinien syści, i jon z hetym rašeńniem zhodny i sychodzić sapraŭdy, źnikajučy z publičnaha pola chacia b na čas, kab dać mahčymaść supolnaści ŭsio heta pieravaryć. Tady b, dumaju, i vyklučeńnia «Bajsoł» z MHF nie zdaryłasia.
I kali b Andrej viarnuŭsia praź niejki pieryjad u farmacie «ja ŭsio zrazumieŭ, vinavaty, ale prymicie mianie nazad», ja nie dumaju, što było b šmat ludziej, chto byŭ by radykalna suprać. A situacyja, kali kamisija skazała syści, ale jon «pieradumaŭ, bo jon hałoŭny, a vaša rašeńnie rekamiendacyjnaje»…
Pazityŭny publičny kiejs dla našaj supolnaści, u jakim my pryznajem svaje pamyłki i razam ich vyrašajem, nie zdaryŭsia, i heta vielmi sumna. Kolki b ułady ŭ ciabie ni było, ty musiš padparadkavacca rašeńniu hramadstva.
«NN»: Kolkim ludziam «Volnyja» paśpieli dapamahčy za čas svajho isnavańnia?
VS: Važna razumieć, što naša praca — heta nie pra vypłatu hrošaj. Finansavaja dapamoha — heta dadatkovy instrumient, jaki my možam vykarystoŭvać, ale naša asnoŭnaja meta — dapamoha ŭ resacyjalizacyi, u adaptacyi, dzie b čałaviek ni znachodziŭsia. Na siońnia my dapamahli bolš za 500 ludziam (dla kahości heta była mientarskaja prahrama, dla inšaha — padtrymka ŭ vyhladzie kansultacyj, dla treciaha — finansavaja vypłata).
Heta taja ličba, jakuju chočacca nazvać, kali my kažam pra niejkuju statystyku, tamu što časta ludzi fakusujucca tolki na abjomie vypłat. A potym jašče biaruć tuju ličbu i dzielać na kolkaść ludziej. Ale my nie ŭ sacyjaliźmie pracujem, my hladzim na kožny kiejs asobna. To-bok u nas roznyja ličby pa vypłatach.

«NN»: Jość niejki kiejs, jakim ty piersanalna hanaryšsia? Typu: «nu, vaŭ, heta naš vypusknik!»
VS: Tak, pryčym heta źviazana z maim padapiečnym Dźmitryjem Anisimavym. Kali my tolki pačynali našu inicyjatyvu, to ŭsioj kamandaj uziali sabie pa adnym padapiečnym, kab prajści ź imi ŭvieś šlach dapamohi i pabačyć «unutranku».
Karaciej, jon dyzajnier, i jamu zaŭsiody padabałasia stvarać mienavita afišy i płakaty. Ale ŭ Biełarusi heta prosta žudasna nie raźvita. U nas ža ŭsio treba čyścieńka, akuratnieńka, z uzhadnieńniem roznych struktur. I jon, kaniečnie, taki prafiesijny kryzis pieražyvaŭ.
A potym zdaryŭsia 2020 hod, SIZA, turma, jon vyjechaŭ za miažu i trapiŭ u Polšču. A tut vielmi lubiać płakaty! U Varšavie navat jość muziej płakataŭ.
I kaniečnie, lepš by ź im ničoha hetaha nie zdaryłasia, jon by nie pieražyvaŭ palityčnaje źniavoleńnie, ale tak vyjšła, što dziakujučy drennym padziejam jon trapiŭ u asiarodździe, dzie moža siabie narešcie prajaŭlać i realizoŭvacca jak kreatar i dyzajnier. Ja vielmi radujusia, kali ŭ ludziej atrymlivajecca dastać siabie ź niehatyvu i pieraviarnuć situacyju na svaju karyść.
U niekalkich našych padapiečnych atrymałasia padobnym čynam. Jašče adzin były źniavoleny, naprykład, bułki navučyŭsia ŭ emihracyi piačy — zajmajecca hetym i kajfuje.

«Abodva razy hałasavała za žančynu»
«NN»: Ja pravilna razumieju, što da 2020‑ha ty była zusim apalityčnaj?
VS: Heta praŭda, ale ja zaŭsiody adsočvała hałoŭnyja naviny i hałasavała — mnie było važna prajavić svaju hramadzianskuju pazicyju na vybarach. U siłu ŭzrostu ja schadziła na ich dva razy, i abodva hałasavała za žančynu: pieršy raz — za Taćcianu Karatkievič, druhi — za Śviatłanu Cichanoŭskuju. Fieminizm u maim vypadku pieramoh, atrymlivajecca.
«NN»: Što źmianiłasia ŭ 2020‑m i ŭ jaki dzień?
VS: U dzień, kali ja razam z užo byłym partnioram vyrašyła, što pajdu ličyć hałasy ad «Sumlennych ludziej» u Minsku. Heta stała maim adpraŭnym punktam.
«NN»: Zakruciłasia tak, što ty navat zvolniłasia z rekłamnaha ahienctva, kab być bolš aktyŭnaj palityčna?
VS: Ja zvolniłasia raniej: zdajecca, za miesiacy 4‑5 da ŭsioj pratesnaj aktyŭnaści. Prosta mocna pavyharała. Rekłama mianie niejak troški patrapała: ja pracavała ž nie tolki ŭ Biełarusi, a jašče ŭ Kazachstanie žyła dva hady pa pracy, potym — va Ukrainie. U mianie była mahčymaść zaziamlicca na 3‑4 miesiacy i ničoha nie rabić, brać vyklučna niejkija razavyja prajekty. Heta ŭsio supała z vybarami, tamu ŭ mianie i była mahčymaść pryśviacić siabie vałanciorstvu.
Spačatku vałancioryła ŭ «Sumlennych ludziach». Potym dałučyłasia da pijar-słužby Narodnaha antykryzisnaha ŭpraŭleńnia. Ale nieŭzabavie na Paŭła Łatušku zaviali kryminalnuju spravu, i było jasna, što astatniaja častka kamandy — nastupnyja ŭ čarzie. Tym bolš my tady nie chavalisia, nie ananimizavalisia. I my paŭstali pierad vybaram: ci skančvać supracoŭnictva z NAU, ci źjazdžać i praciahvać u emihracyi. Tak u śniežni 2020 hoda nam daviałosia pakinuć Biełaruś. Praŭda, źjazdžali my «ŭsiaho na try miesiacy», a voś užo piaty hod u Varšavie.

«U majoj siamji zachoŭvajuć niejtralitet»
«NN»: Z ulikam tvajoj padvyšanaj naekstremizavanaści ŭ ciabie ŭsio dobra sa stasunkami sa svajakami?
VS: U majoj siamji nie było niejkich palityčnych raskołaŭ. Chutčej, jany prosta zachoŭvajuć niejtralitet.
«NN»: Tvaje baćki — technary, a ty abrała fakultet žurnalistyki, čamu?
VS: Maja maci, darečy, zaŭsiody chacieła, kab ja stała nastaŭnicaj anhlijskaj movy (na siońnia, heta, dumaju, bolš by dapamahała).
Čamu pajšła na žurfak? U mianie byli vielmi dobryja adnosiny z nastaŭnicaj ruskaj movy i litaratury, mnie davalisia sačynieńni, i žurfak byŭ jaje idejaj — kab ja pahladzieła ŭ hety bok. Sama ž ja pieršapačatkova dumała pra režysuru teatra i kino — ja zajmałasia narodnym tancam, usio junactva hrała ŭ amatarskim teatry ŭ Baranavičach.
Navat kali ŭžo pastupiła ŭ BDU, jeździła tudy na repietycyi i vystupy (teatr byŭ vielmi zapatrabavanym). Jon ža šmat u čym vybudavaŭ mianie jak asobu, dapamoh raskrycca i mienš saromiecca, imknucca da bolšaha. Ale nakont kinateatralnych płanaŭ maci zusim była nie ŭ zachapleńni, a voś z žurfakam mianie padtrymali. Ja pastupiła na śpiecyjalnaść «radyjo i telebačańnie».
«NN»: Mahła b zaraz rabić repartažy na STB…
VS: Heta tak (paśmichajecca). Hałoŭnaje, što mnie daŭ žurfak — heta kamjunici, usie maje samyja blizkija siabry — heta amal usio žurfak. A voś u prafiesijnym płanie ja jašče na druhim kursie asensavała, što nie vielmi ŭsio ž chaču być žurnalistam. Ja schadziła na praktyku na ANT, potym na rehijanalny telekanał u Hrodnie, i zrazumieła, što niešta heta zusim nie moj vajb.
Tady jašče hulalisia ŭ demakratyju, ale ŭsio roŭna praskokvała «a voś pra heta davajcie nie kazać, a pra heta nie pisać». Na trecim kursie ja ŭžo vučyłasia na zavočcy i pajšła pracavać u rekłamu. Raźmierkavańnie ž mnie nie pahražała, bo ja była płatnicaj.

«Kali my prymali rašeńnie, ci robimsia paraj, vielmi chvalavalisia»
«NN»: Nie tak daŭno Saša Ivulin zrabiŭ tabie prapanovu ruki i serca, pry hetym vy blizka siabrujecie ŭžo 12 hadoŭ. Možna padumać, što vaša para naśpiavała daŭno, ale niešta pastajanna nie spracoŭvała. Ty prajšła praz šlub, razvod i jašče adny surjoznyja stasunki, a ŭsio zakruciłasia ŭžo paśla Sašavaha vyzvaleńnia z turmy, u emihracyi.
VS: My realna zaŭsiody prosta siabravali. I kali pahladzieć, to ŭ nas z usimi siabrami vielmi ciopłyja adnosiny. Z Sašam było hetak ža. I paznajomilisia my ź im na studsajuzaŭskich aktyŭnaściach, kali ja ŭžo była ŭ stasunkach z chłopcam, za jakoha paśla vyjšła zamuž.
«NN»: Nichto z vas vymušana nie chavaŭ ad inšaha niešta bolšaje, čym siabroŭstva?
VS: Saša kaža, što, mahčyma, niešta takoje było raniej, ale, na moj pohlad, jon pierabolšvaje. Usio pryjšło tady, kali musiła. Bo, kali ščyra, da 2020-ha, Sašavaj pasadki, da ŭsich źviazanych z nami padziej my byli zusim inšymi. I niama harantyi, što my b syšlisia.
Kali my prymali rašeńnie, ci robimsia paraj, my vielmi chvalavalisia, tamu što ŭ nas ahulnaje kamjunici, i kali b niešta pajšło nie tak, heta paŭpłyvała b na ŭsich. To-bok my jak by prymali rašeńnie nie tolki za siabie, ale i za tych, chto pobač. U emihracyi ž svaje ludzi na vahu zołata.
«NN»: Prapanovu Saša zrabiŭ u farmacie prezientacyi navukovaj pracy — ty adrazu zdahadałasia, da čaho jon viadzie?
VS: Napačatku, napeŭna, nie razumieła. Heta było śviatkavańnie našaj hadaviny — troch hadoŭ, jak my sustrakajemsia, i ja padumała, što jon choča zrabić mnie niejki siurpryz, chacia my damovilisia, što padarunki daryć adno adnamu nie budziem.
Ale pad kaniec ja ŭžo stała asensoŭvać, što niešta dziŭnaje adbyvajecca, bo bačyła, jak mocna Saša chvalujecca. A jon nie toj čałaviek, jaki pieražyvaje na publičnych vystupach.
«NN»: Jak jano ŭvohule — sustrakacca z mužčynam, jaki staŭ samym seksualnym mužčynam Biełarusi-2022 i kamu ŭ SIZA 9 z 10 listoŭ prychodziła ad dziaŭčat? Jość nahody dla reŭnaści?
VS: Ja vielmi spakojnaja ŭ hetym płanie. Ja daviaraju ludziam, asabliva svaim blizkim. I ja dobra viedaju Sašu (heta, darečy, bonus praciahłaha siabroŭstva) — jon jašče bolš pryncypovy, čym ja. U jaho isnujuć svaje vyznačanyja ramki, jakija jon vyrazna vybudoŭvaje.

«NN»: Čakajecca viasielle z razmacham?
VS: Dakładna nie. Usio ž my dva NDAšniki ŭ emihracyi, u nas niama takoj finansavaj mahčymaści. Tamu zamkaŭ i basiejnaŭ nie budzie, prapahandyscki siužet nie atrymajecca. Ale my dakładna adśviatkujem viasielle, usio ž nie tak šmat jość dobrych nahod sabrać blizkich u adnym miescy.
Heta dakładna budzie ŭžo ŭ nastupnym hodzie, kab my paśpieli vyrašyć biurakratyčnyja składanaści dla taho, kab raśpisacca ŭ Polščy. I heta budzie ŭ ciesnym kole samych blizkich. A to nas užo vielmi šmat ludziej spytała pra toje, «kali viasielle». U tym liku Śviatłana Cichanoŭskaja (paśmichajecca).
Kamientary
A čaho dabivajucca Łukašysty?
[Zredahavana]
V Biełarusi niet politzaklučiennych. Vsie zaklučiennyje- uhołovniki. I v kakuju civilizaciju oni chotiat viernuť Biełaruś? V civilizaciju Epštiejna? Nie, my čistyje, błahorazumnyje ludi. Nam nie nužien banditizm i narkomany na ulicach- my za poriadok.