«Mianie schapili i «busifikavali»». Jak były biełaruski palitviazień apynuŭsia na vajnie va Ukrainie
«Ja išoŭ pa vulicy. Mašyna zajazdžała ŭ dvor. Pierada mnoj vychodziać chłopcy. Ja adrazu pačaŭ kazać, što maju dakumienty, ja pałonny, zaraz na reabilitacyi, lačusia. Ničoha nie dapamahło». Palitźniavoleny ŭ Biełarusi hramadzianin Ukrainy Alaksandar Katovič raskazaŭ Radyjo Svabodzie, jak jaho mabilizavali.

Ukrainca Alaksandra Katoviča, jaki prabyŭ bolš za dva hady ŭ biełaruskaj turmie za krytyku rasijskaj ahresii, schapili ŭ Kijevie supracoŭniki vajennaha kamisaryjata i mabilizavali ŭ vojska. Ciapier mužčyna znachodzicca ŭ špitali ź psichijatryčnym dyjahnazam i spadziajecca atrymać status abmiežavana prydatnaha da vajennaj słužby, kab słužyć u tyle. Bo całkam uchilicca ad vajny jon naŭrad ci zmoža.
«Busifikavali»
Ukrainca Alaksandra Katoviča, pavodle jaho słoŭ, zatrymali supracoŭniki terytaryjalnaha centra kamplektavańnia i sacyjalnaj padtrymki (TCK — tak ciapier va Ukrainie nazyvajucca vajennyja kamisaryjaty) 17 lutaha. Jon sam kaža, što jaho «schapili» i «busifikavali».
Va Ukrainie źjaviłasia śpiecyjalnaje słova «busifikavać» (ad słova «bus» — mikraaŭtobus), tak nazyvajuć situacyju, kali mužčyn pryzyŭnoha ŭzrostu na vulicy zatrymlivajuć supracoŭniki TCK i sadziać u mikraaŭtobus, kab potym adpravić na vajnu. Mužčyny, jakija nie chočuć vajavać, roznymi sposabami sprabujuć uchilicca ad słužby: chtości ŭciakaje «lasnymi ściežkami» za miažu, byvajuć i napady na supracoŭnikaŭ TCK.
«Ja išoŭ pa vulicy. Mašyna zajazdžała ŭ dvor. Pierada mnoj vychodziać chłopcy. Ja adrazu pačaŭ kazać, što maju dakumienty, ja pałonny, zaraz na reabilitacyi, lačusia. Ničoha nie dapamahło. Mianie pavieźli. Skazali: «Davaj my zaraz padjedziem u adździeł palicyi, tam tabie palicejski vypiša papiaredžańnie za toje, što ty ŭ vyšuku, i vy z advakatam pojdziecie i ŭsie pytańni vyrašycie»», — raskazvaje jon.

Alaksandr kaža, što nie pavieryŭ i nie chacieŭ jechać. Ale supracoŭniki TCK prapanavali jamu jechać dobraachvotna, abo jany jaho zapichnuć u bus siłaj. Jon u vyniku pahadziŭsia sieści sam. Mužčyna kaža, što jaho padmanuli i pavieźli nie ŭ palicyju, a ŭ TCK. U tym ža budynku na inšym paviersie znachodziłasia vajenna-ŭračebnaja kamisija. Katoviču adrazu zahadali jaje prachodzić. Dadomu jon užo nie viarnuŭsia.

«Dalej byli rekrutery, adbirali sabie bajcoŭ. Ja zapisaŭsia ŭ padraździaleńnie kibierbiaśpieki. U TCK u toj dzień užo vykarystali limit adpraŭki vajennych na navučańnie, tamu ja zastaŭsia ŭ TCK na noč. Ranicaj nazvali majo proźvišča. Ja kažu: «Mianie ŭžo zabraniravali (ŭ padraździaleńnie kibierbiaśpieki)». Ale toj chłopiec pacisnuŭ plačyma: «Ja ničoha nie mahu zrabić. Jedź»», — raskazvaje surazmoŭca.
U blindažy
Alaksandr raskazvaje, što jaho pryvieźli ŭ inšy rajon Kijeva, dzie adbirali mužčyn u šturmavy połk, a ŭrešcie zavieźli ŭ vajskovuju čaść na paŭdniovym uschodzie Ukrainy. Jašče tydzień paśla hetaha jon zastavaŭsia ŭ tym ža adzieńni, u jakim jaho zabrali pradstaŭniki TCK. Pieraapranuŭsia, kali ŭ čaść pryjšło materyjalnaje zabieśpiačeńnie.
«Les. Prylatajuć drony. Prylatajuć rakiety. Niačasta. Ale kali prylataje, to ŭ blindažy vielmi čuvać. Plonka na blindažy trymcieła. Pieršyja dni było vielmi ciažka. Ja byŭ u šoku: dzie ja? My žyviom u ziamli, chodzim u adnym adzieńni, adnych čaravikach», — apisvaje atmaśfieru Alaksandr.

Jany ź inšymi mabilizavanymi žyli ŭ blindažy, vykapanym u ziamli i abkładzienym biarvieńniami. Blindaž znachodziŭsia na bałocie. Kali ŭ sakaviku pačaŭ rastavać śnieh, ich žyllo zaliła vadoj. Davodziłasia čatyry-piać razoŭ na dzień vynosić adtul viodrami pa 900—1000 litraŭ vady. Prykładna praz tydzień im dali pompu.
«Ty ŭstaješ, a ŭ ciabie ŭžo pa ščykałatku vada staić», — kaža jon. Padrychtoŭka da vajennaj słužby zaniała 54 dni. Pavodle jaho, pałovu času jany vykonvali fizičnuju pracu, a pałovu — vučylisia.
«My z šostaj da vośmaj ranicy nasili vadu. Paśla išli ŭ stałoŭku, zabirali śniadanak. Ź dzieviaci da pieršaj — navučańnie: taktyčnaja miedycyna, taktyka, inžynierna-sapiornaja sprava, stralba, aryjentavańnie, suviaź, lekcyi pra zbroju i bieśpiłotniki. Potym abied. Z druhoj da šostaj — znoŭ navučańnie. A šostaj viačera. Ty ŭžo źniasileny, bo chadziŭ u broniekamizelcy ŭvieś dzień, a jana važyć kala dvaccaci kiłahramaŭ», — raskazvaje jon.
Špital
Ciapier Alaksandr znachodzicca ŭ špitali, prachodzić abśledavańni i lačeńnie. Častku dnia zajmajuć miedycynskija pracedury, jašče niekalki hadzin jon moža hulać u horadzie.
«Ja atrymlivaju asałodu ad viasny i prahułak. Tut Dniapro pobač. Siońnia byŭ doždž, ale ja ŭsio roŭna pajšoŭ», — kaža jon.
Jašče da mabilizacyi jon źviartaŭsia da psichijatra sa skarhami na nastupstvy źniavoleńnia ŭ Biełarusi. Jamu pastavili dyjahnaz posttraŭmatyčnaha rasstrojstva, a ŭžo ŭ vojsku — tryvožna-depresiŭny razład.

Jana parekamendavała skiravać Katoviča na stacyjanarnaje lačeńnie ŭ špital i na vajskova-lekarskuju kamisiju, kab vyśvietlić, nakolki Katovič prydatny da vajskovaj słužby. Siarod inšych rekamendacyjaŭ doktarki — nie dapuskać Katoviča da zbroi, dziaržaŭnaj tajamnicy i kiravańnia transpartam; vyzvalić ad fizičnych nahruzak.
Psichijatarka paraiła Alaksandru ŭnikać stresavych situacyj, pracavać ź psichaterapeŭtam, a taksama vypisała bajcu leki.
Sioleta ŭ krasaviku Katovič pryjechaŭ u lakarniu. Kolki jon tam prabudzie, pakul nieviadoma. Mužčyna spadziajecca, što jamu daduć status abmiežavana prydatnaha da vajskovaj słužby. Tady jaho mahli b nakiravać nie na pieradavuju, a ŭ tyłavyja častki, prykładam, zajmacca łahistykaj. Ale šaniec 50/50, kaža surazmoŭca.
«Zvyčajna ŭsich nakiroŭvajuć u vajskovuju častku i tam vyrašajuć. Ja budu imknucca trapić u tyłavyja častki, a nie na «pieradok», praciahvać słužyć u padraździele, moža, u majoj prafesii ŭ IT. Možna znajści dla siabie niakiepskuju pracu ź niakiepskim zarobkam i praciahvać dapamahać krainie», — tłumačyć surazmoŭca.
Varyjantu, kab jaho całkam adpuścili ŭ cyvilnaje žyćcio, pavodle Katoviča, niama. Jon kaža, što kali b atrymaŭ status cyvilnaha pałonnaha, to razam ź jahonym psychijatryčnym dyjahnazam heta mahło b być padstavaj nie słužyć. Jašče adna padstava viarnucca da cyvilnaha žyćcia — ranieńnie na vajnie.
«Heta amal niemahčyma. Nie tolki dla mianie. Tam treba mieć vielmi vialiki pasłužny śpis chvarobaŭ: i chraničnych, i nie chraničnych, kab pasprabavać. Ale heta ŭsio maje być paćvierdžana vajskovymi lekarami, a nie z voli», — udakładniaje jon.
Tryccać mužčyn, jakija navučalisia razam z Alaksandram, ź jahonych słovaŭ, užo vajujuć na pazicyjach.
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary