Kamieńčyki na bystraku — zichatlivyja, roznych adcieńniaŭ, ažno pyrskajuć farbami. A vyciahnieš z vady — i tut ža straciać vabnaść: kudy dzienucca i strakataść taja, i blask. Jak z čałaviekam inšym: pahutaryš chvilinu-druhuju — i dastatkova, kab rasčaravacca.
* * *
U dzieda z babaju zaviadzionka była: pa abiedzie — son paŭtary-dźvie hadziny. I jakaja b pilnaja ni čakała praca, a i jana taje zaŭsiodnaje syjesty parušyć nie mahła. Z časoŭ adnaasobnictva, kali sielanin adno sabie naležaŭ, admysłovaja zvyčka.
* * *
Praca, jak i šmat inšaje, nakštałt narkotyku moža stać dla čałavieka.
U maleniečkaj viosačcy na Brasłaŭščynie na hałasy našy kabieta z chaty vychodzić. Suniecca pamału: nohi pakryvieli, nia chočuć słuchać haspadyni.
— Jak žyviacie, babula? Nia sumna adnoj? — pytajemsia.
— Aj, skažacie! Karovu trymaju, aviečak, śviniej — nie daduć zasumavać.
Zastydałasia raptam, kalena z prykarełym hnojem dałanioju prykryła.
Vosiemdziesiat try staroj.
* * *
Cyhanka siarednich hadoŭ unanački naprasiłasia. Pryhožaja, apranutaja hustoŭna. Jak ni ŭhavorvali lehčy na kanapie — nie zhadziłasia, uładkavałasia na padłozie. I akurat macieryny tufli novyja, napiaredadni kuplenyja, u hałavach u niespadziavanaj načnoj hości apynu¬li¬sia. Maci ŭstała cichieńka, prybrała ich byccam nieznarok.
— U mianie hetkaha dabra, moža, dvaccać par, — maładzica zaśmiajałasia. I dadała: — Bačycie, a na kanapie jašče spać prapanoŭvali.
— Ot treba ž — tak ja niadobra zrabiła, — maci siabie nazaŭtra dakarała.— Aj, niadobra!
* * *
Da čałavieka znajomaha ŭ ludnym miescy pamknuŭsia, kab zahavaryć, hlanuŭ zblizku — nia jon zusim. Hołaŭ paviarnuŭ — dziva: jon, znajomy, šybuje pa chodniku na procilehłym baku vulicy. I nazaŭtra, upobački z tym samym miescam, druhoje takoje, tolki ź inšym čałaviekam, zdareńnie.
* * *
Stałaha vieku kabieta na plakat «Charie Krišna — piŝa žiźni», što na fasadzie budynku mieścicca, pakazvaje niezdavolena:
— Čiort-tie čto, po-ukrainski užie pišut!
Druhaja na pytańnie, što za hrupa skulpturnaja na płoščy Pieramohi ŭ centry Viciebsku, «Tut Pobieda była» — adkazvaje.
«Stalica» vobłaści. XXI stahodź¬dzie.
Poŭny varyjant čytajcie ŭ papiarovaj i pdf-versii hazety "Naša Niva"
Franc Siŭko naradziŭsia ŭ 1953 h. u vioscy Viata na Miorščynie. Piša prozu, publicystyku. Aŭtar knih «Z čym pryjdzieš» (1991), «Apošniaje padarožža ŭ krainu livaŭ» (1997), «Udoh» (2001), «Jahnia achviarnaje» (1993), knižki dla dziaciej małodšaha školnaha ŭzrostu «Bialačyk» (2003). Žyvie i pracuje ŭ Viciebsku.
Kamientary