Kab schavacca ad plotak, žančynie pryjšłosia pakinuć rodny horad.
U adnosinach bieraściejcaŭ Andreja i Tamary ŭsio pačynałasia pryhoža — kachańnie, žarść i čakanaje viasielle. Kažuć, što kachańnie žyvie try hady, ale ŭ hetaj pary jano pačało traščać pa švach jašče na pieršym. Pieršuju smutu ŭ šlub uniesła śviakroŭ: abmiarkoŭvajučy razam z synam niaviestku, jana ŭsio macniej pierakonvała jaho ŭ jaje nienadziejnaści i ŭ datyčnaści da ŭsich śmiarotnych hrachoŭ. Nu, maci ž drennaha nie paraić?
Pieršym, što pačaŭ ratavać ad «hrešnicy» Andrej, stali hrošy. Tamara intuityŭna adčuła niadobraje i chutka źviarnułasia ŭ sud za spahnańniem alimientaŭ z muža, tłumačačy heta tym, što vialikaja častka prybytkaŭ abychodziła siamju bokam. Sama žančyna ŭ hety momant nie pracavała, tamu vyśviatleńnie hrašovaj praŭdy było dla jaje žyćciova nieabchodnym.
Vidavočna, što davier pamiž mužam i žonkaj byŭ stračany. Andrej dyk i ŭvohule, zdavałasia, źlacieŭ sa špulek. Budučy ŭpeŭnienym, što ŭ žonki jość niechta jašče, zachopleny reŭnaściu, jon nie tolki abstalavaŭ kvateru baćkoŭ Tamary, dzie jany žyli, srodkami videanazirańnia, ale i naniaŭ niekalki śpiecyjalnych čałaviek, kab arhanizavać za joj sačeńnie.
Bolš za paŭhoda mužčyna pravodziŭ svajo «rasśledavańnie». Dajšło navat da taho, što jon sistematyčna naviedvaŭ to miesca pracy svajoj kachanaj, to jaje cyrulnika i navat kaśmietołaha. Tam jon sprabavaŭ atrymać dadatkovuju infarmacyju dy fakty pra žonku. Rabiŭ jon heta sa skandałami i pahrozami, u vyniku čaho zvarjaciełaha raŭniŭca niekalki razoŭ pryjšłosia ŭcichamirvać milicyi.
Tamara nie vytrymała, i, nie dažyŭšy da druhich uhodak, padała na razvod. Supolnych dziaciej u maładych ludziej nie było, sprečak pra majomaść taksama, tamu sud dosyć chutka zadavoliŭ padadzienuju zajavu i pryznaŭ šlub skasavanym.
Zdavałasia, abodvum možna pačynać novaje žyćcio. Ale toje, što adbyłosia dalej, vymusiła Tamaru, papiarednie pradaŭšy kvateru baćkoŭ, pakinuć rodny horad.
Pakryŭdžany muž tak i nie zmoh supakoicca i, vidać, prahnuŭ pomsty. Za hady šlubu z dapamohaj kamier videanazirańnia «juny apieratar i režysior» sabraŭ vialiki archiŭ materyjałaŭ ź intymnymi momantami ich sumiesnaha žyćcia. I… vykłaŭ u internet.
Hety ŭčynak kančatkova ŭpeŭniŭ Tamaru ŭ dumcy, što biez dapamohi joj nie abyścisia. Pa paradzie znajomych jana padrychtavała zajavu pra spahnańnie maralnaj škody ŭ Vyjazny traciejski sud, adnu z kopij jakoj adpraviła Andreju. Jak ni dziŭna, jon ad zroblenaha nie admaŭlaŭsia.
U vyniku vyvučeńnia ŭsich padadzienych materyjałaŭ Vyjaznym traciejskim sudom była zroblena vysnova pra toje, što Andrej sistematyčna raspaŭsiudžvaŭ źviestki pra byłuju žonku, jakija nie adpaviadali rečaisnaści dy źniesłaŭlali honar i hodnaść Tamary. Z dapamohaj traciejskich sudździaŭ mužčyna pryznaŭ svaju vinu i navat raskajaŭsia. Adnak dla Tamary hetaha było niedastatkova, tamu videaamataru daviałosia całkam pakryvać sumu paniesienaj maralnaj škody ŭ pamiery 10 000 rubloŭ, jakuju patrabavała iściec. Dobra jašče, što adźniaty videamateryjał nie byŭ parnahrafičnym, tak by adnymi hrašyma mužčyna naŭrad ci adkupiŭsia.
Čytajcie taksama:
Kamientary