Užo treci hramadzianin Rasii ŭčyniŭ samahubstva praz pahrozu vysyłki z Biełarusi

Stała viadoma ŭžo pra treci za apošnija dva miesiacy vypadak samahubstva hramadzianina Rasiei, źviazanaha mierkavana z pahrozaj vysyłki ź Biełarusi. 31 śniežnia 2018 hodu skončyŭ žyćcio 68-hadovy žychar Brahinskaha rajonu Mikałaj Dziemidzienka, piša Radyjo Svaboda.
«Jon mieŭ jašče saviecki pašpart, nijak nia moh zrabić novy. Raniej Mikałaj žyŭ u Karelii, to mahli vysłać u Rasieju, bo ŭ jaho byli tut administracyjnyja pravaparušeńni», — zaznačyła adna z krynic Svabody, blizka znajomaja z sytuacyjaj.
Jon naradziŭsia tut
Mikałaj Dziemidzienka naradziŭsia ŭ vioscy Vuhły Brahinskaha rajonu. Potym pierajechaŭ žyć u Kareliju. Kala dvanaccaci hadoŭ tamu viarnuŭsia na radzimu — u viosku Chrakavičy. Tut u jaho žyŭ starejšy brat. Mikałaj mieŭ jašče saviecki pašpart, novy nijak nie moh zrabić.
U jaho byli prablemy z alkaholem.
«Papiery jamu źbirali, kab jon atrymaŭ pašpart. Milicyja navat zapyty dasyłała ŭ Rasieju, pa apošnim jaho miescy žycharstva. Pašpart ža jaho byŭ aformleny ŭ Rasiei. Ale jon złoŭžyvaŭ alkaholem, tamu nia moh dać rady aformić dakumenty.
U jaho byli štrafy za administracyjnyja pravaparušeńni — źjaŭleńnie ŭ niećviarozym stanie ŭ hramadzkim miescy. Pierš treba było štrafy spłacić», — kažuć u Čamiaryskim sielskim saviecie, na terytoryi jakoha znachodzicca vioska Chrakavičy.
«Nikomu jon škody nie prynosiŭ, byŭ cichim pjanicam»
U sielsaviecie zaznačyli, što Chrakavičy znachodziacca ŭ čarnobylskaj zonie, za 5—6 kilametraŭ ad miažy z Ukrainaj.
«Sami razumiejecie, tut pamiežnaja zona, zakanadaŭstva źmianiajecca, uzmacniajecca. Paśla avaryi na ČAES u nas tut nabudavali domikaŭ dla pierasialencaŭ, i tamu siudy ciahnuła ludziej, jakija niedzie badzialisia pa śviecie, a tut mahli asieści», — kažuć u sielskim Saviecie.
Tam dadajuć, što Mikałaj nikomu nie prynosiŭ škody, byŭ «cichim pjanicam». Dapamahaŭ viaskoŭcam z apracoŭkaj aharodaŭ, zajmaŭsia inšymi sielskahaspadarčymi pracami.
«Jon nikoha nie turbavaŭ, nichto na jaho ŭ vioscy nie skardziŭsia. Kab jon kraŭ, ci bujaniŭ, dakučaŭ kamu — takoha nie było. My kazali — rabi pašpart, budzieš pensiju atrymlivać, ale jon abiacaŭ, a potym napjecca i ŭsio. Kab nie alkahol — to nie było b takich prablem. Ale my chryścijanie, nam škada ludziej, usich.
Kudy jamu było vysialacca, dy siarod zimy? U čystaje pole? Tym bolš tut brat, u Rečycy brat, u Homli siastra ŭ jaho. Nu pra takoje nie kazali, što jaho vyviezuć u čystaje pole. Chacia adnu žančynu pasadzili niejak u ciahnik i adpravili na Picier», — patłumačyli ŭ sielskim saviecie.
«Zakanadaŭcy, źmianiajcie zakon, kali jon idzie nie ad žyćcia»
Pravaabaronca Leanid Sudalenka źviaraje ŭvahu, što za apošni čas heta treci vypadak samahubstva, źviazany z pahrozaj vysyłki ź Biełarusi.
U śniežni 2018 z pryčyny vysyłki ź Biełarusi ŭčyniŭ samahubstva 35-hadovy žychar Łojeva (Homielskaja vobłaść) Siarhiej Barysaŭ.
U studzieni ŭ Buda-Kašaloŭskim rajonie taksama ŭčyniŭ samahubstva hramadzianin Rasiei. Vital žyŭ u Biełarusi 14 hadoŭ, mieŭ tut žonku i šeść dziaciej, pracavaŭ na miasakambinacie. Za administracyjnyja pravaparušeńni jamu pahražała vysyłka. Dzieci zastalisia sirotami.
«Kali takoje zdarajecca, užo b mianiali zakony, jakija dazvalajuć za adno pravaparušeńnie vysyłać čałavieka, jak u vypadku z ukraincam Siarhiejem Pracenka. Jon maje žonku, małych dziaciej, pracu, stanoŭčyja charaktarystyki. Chto vyjhraje, kali jaho vyšluć va Ŭkrainu? — kaža pravaabaronca Leanid Sudalenka. — Rušycca siamja — rušycca ŭsie.
Dla mužčyny heta vielmi stresavaja sytuacyja. Pracenka kaža: što ja, siadu na vakzale ŭ Čarnihavie i budu siadzieć? Jamu niama kudy iści va Ŭkrainie. Jon hublaje sacyjalnyja suviazi, siamju», — padkreśliŭ pravaabaronca.
Pravaabaronca zaklikaje zakanadaŭcaŭ «nia spać u šapku».
«Kali zakon idzie nie ad žyćcia — to treba źmianić zakon, bo ludzi, jak my bačym, nie mohuć samastojna spravicca z prablemaj i nakładajuć na siabie ruki», — dadaŭ Sudalenka.
Rašeńnie pa ŭkraincu Siarhieju Pracenku, jakomu pahražaje vysyłka, budzie vyniesienaje 7 lutaha ŭ Homielskim abłasnym sudzie.
«Ja apuściŭ ruki». Jašče adzin mužčyna, jakomu pahražała vysyłka ź Biełarusi, skončyŭ žyćcio samahubstvam
-
Biełarusa ŭ žadańni abmiežavać paŭsiudnuju rekłamu kazino padtrymała Minhandlu. Ale prapahandysty paraili jamu «nie leźci nie tudy»
-
U harach Kyrhyzstana z drona adšukali cieły źnikłych biełaruskich alpinistaŭ
-
Ź Biełarusi vysyłajuć bolš za dziesiać polskich śviataroŭ. U Mahilovie ŭžo raźvitalisia z probaščam — i z prajektam novaha kaścioła
Kamientary