«Daktary skazali: jašče 2 mm — i śmierć». 19-hadovy chłopiec z Mahilova ŭ balnicy paśla zatrymańnia siłavikami
U balnicy Mahilova ŭžo amal tydzień znachodzicca 19-hadovy Jelisiej Siedzin. 12 žniŭnia jaho zatrymali siłaviki na stadyjonie SŠ №9. Zatrymali žorstka: złamali arbitu voka z raśsiačeńniem pavieka, paškodzili nahu, a paśla pahražali, piša tut.by.
«Paśla kampjutarnaj tamahramy mnie skazali, što jašče b 2 mm — i była b prałamanaja asnova čerapa, heta značyć — latalny kaniec», — kaža Jelisiej.

Ciapier chłopcu ničoha nie balić, ale praz złamanuju arbitu voka Jelisiej Siedzin pakul nie dychaje nosam — kab nie nadźmułasia pavieka. Jamu taksama nielha smarkacca, biehać i rabić što-niebudź z nahruzkaj na dychalnuju sistemu.
— Usio pavinna zraścisia, kali — nie viedaju. A švy nakładvali na raśsiečanaje pavieka, — tłumačyć chłopiec.
19-hadovy navučeniec politechničnaha kaledža kaža, što jon byŭ u hrupie ŭ Telegram i abmiarkoŭvaŭ u joj razam ź inšymi ludźmi, što adbyvajecca ŭ Biełarusi. «My abmieńvalisia infarmacyjaj, kali byŭ dostup da internetu. Mnohija ŭzdymali pytańnie, čamu mnohija harady adstojvajuć svaje hałasy, a Mahiloŭ maŭčyć i nie pravodzić mirnych akcyj».
— Ja prapanavaŭ pravieści mirnuju akcyju — sabracca ŭ łancuh salidarnaści 12 žniŭnia. Prapanavaŭ, kali ludzi padtrymajuć, kali zachočuć, sabracca ŭ rajonie handlovaha centra «Arbat» i kala ŭniviermaha «Centralny». Ja prapanoŭvaŭ vychodzić na zialony sihnał śviatłafora dla piešachodaŭ i stanavicca łancužkom na piešachodnym pierachodzie, a na čyrvony sihnał sychodzić z prajeznaj častki. Heta značyć, biez błakavańnia aŭtatranspartu, biez parušeńnia PDR. Ja padumaŭ, što takim čynam my pakažam, što nie treba bajacca vykazvać ułasnaje mierkavańnie, bo ŭ hetym ničoha strašnaha niama — heta naša prava pa Kanstytucyi.
Jelisiej pakinuŭ u pierapiscy svoj numar telefona, ź im źviazalisia dva nieznajomyja chłopcy i dziaŭčyna. Jany ŭsie sustrelisia na stadyjonie SŠ №9 na Puškinskim praśpiekcie. Pryčym dziaŭčyna pryjšła pieršaj, i jany vyrašyli, što joj lepš pajści ciapier adnoj — na ŭsialaki vypadak — i prapanoŭvać ludziam taksama budavać łancuhi salidarnaści.
— Da hetaha da nas, naprykład, padychodziła žančyna i prapanavała pryjści da budynka «Biełtelekama» i patrabavać uklučyć internet. To-bok ludzi razmaŭlali, abmieńvalisia infarmacyjaj i bieź internetu — «sarafannaje radyjo» vydatna pracavała.
Na stadyjonie Jelisiej z dvuma chłopcami prabyŭ kala 15 chvilin. Było kala 17.00, i mahiloŭcy źbiralisia ŭžo sychodzić, jak da ich padjechali lehkavyja mašyny šeraha koleru — minimum try. Z mašyn vyjšli mužčyny ŭ čornych bałakłavach — kala piaci čałaviek.
— My raźviarnulisia i pabiehli. A nasustrač nam biehli jašče 10 siłavikoŭ, ale ŭžo ŭ cyvilnym, i ŭsie ź miedycynskimi maskami na tvarach. Mnie niechta robić padsiečku, ja padaju, ustaju i chaču biehčy dalej, ale mnie prylataje ŭdar u voka, i ja znoŭ padaju. Chto ŭdaryŭ, čym — kułakom ci čymści jašče, — ja nie zaŭvažyŭ. Mnie zdajecca, ja na niekalki siekund navat «vyklučyŭsia». Na mianie adrazu nadzieli kajdanki, potym jašče niekalki razoŭ udaryli ŭžo lažačaha ŭ kajdankach — u tym liku nahoj.
Paśla taho ŭdaru ŭ voka mahiloviec i atrymaŭ traŭmu. Dalej, uspaminaje Jelisiej, chłopcaŭ pavałakli da mašyn, pakłali na travu, abšukali. Tych dvaich chtości rasparadziŭsia vieźci ŭ Leninski RAUS, a Jelisieja — va UUS Mahabłvykankama jak «arhanizatara». U mašynie Jelisieja, pavodle jaho słoŭ, taksama bili — mužčyna, jaki sieŭ na piaredniaje siadzieńnie, nanosiŭ jamu ŭdary kułakom pa hałavie. I pytaŭsia, chto jašče pavinien pryjści.
— Ja adkazvaŭ, što nie viedaju. Mašyna jašče stajała na stadyjonie škoły. Potym mianie advieźli va UUS, pryčym u mašynie ja jechaŭ sahnuŭšysia hałavoj ŭniz, hetak ža i viali ŭ budynak UUS, kab, mabyć, nie bačyŭ, u jaki kabiniet. Tam doŭha nie mahli znajści klučy ad kajdankoŭ, jakimi pieracisnuli ruku (Jelisiej pakazvaje drapiny na zapiaści, jakija trymajucca navat praz tydzień. — TUT.BY). U kabiniecie stali dapytvać, pahražać: «Kali ty ciapier nam nie źliješ usiu infarmacyju pra akcyi pratestu ŭ Mahilovie, my adpravim ciabie ŭ kamieru, dzie ciabie zhvałciać i nichto tabie nie dapamoža. I chutkuju my tabie nie vykličam».
Jelisiej, kaža, raspavioŭ, što nijakich arhanizavanych akcyj pratestu niama — ludzi sami źbirajucca, stychijna. U jaho, pa słovach chłopca, dapytvalisia, kolki jamu zapłacili z-za miažy za arhanizacyju pratestu jak «kurataru».
Uvieś hety čas u Jelisieja, jak jon raspaviadaje, ciakła kroŭ z raśsiečanaha pavieka, baleli hałava, hrudnaja kletka — jon nie moh zrabić poŭny ŭdych i pačaŭ zadychacca. Jaho adviali ŭ tualet, dali anuču zmyć kroŭ z tvaru, zaŭvažyli, što chłopiec zadychajecca.
— Jany pačali panikavać. Chacieli vyklikać chutkuju pa telefonie, potym pieradumali — uspomnili, što pad UUS dziažuryć bryhada. Doktar skazaŭ, što mianie treba terminova špitalizavać z-za prablemy z vokam i što sami jany advieźci nie mohuć — vykličuć transparciroŭku. Ale milicyjanty admovilisia i sami pavieźli mianie na słužbovaj mašynie. U joj mianie papiaredzili, kab ja daktaram u špitali nie kazaŭ pra toje, što mianie źbivali supracoŭniki milicyi.
Jelisiej kaža, što nichto ź siłavikoŭ nie pradstaŭlaŭsia, na ich tvarach byli maski, ale jon dobra pamiataje tvary tych, chto dastaŭlaŭ jaho ŭ pryjomnaje adździaleńnie balnicy chutkaj miedycynskaj dapamohi. Tam, pa słovach chłopca, lekaram jon skazaŭ, što ŭpaŭ z turnika. A kali lekary pacikavilisia, chto jaho supravadžajučyja — i tyja adkazali, što jany milicyjanty — miedrabotniki adviali Jelisieja ŭ asobny kabiniet, začynili dźviery i spytali: «A ciapier raskazvaj, što było na samaj spravie». Ja raspavioŭ, i jany adrazu zrabili ŭsio, kab mianie špitalizavać. I napisali, što traŭma — kryminalnaja, što mianie źbili supracoŭniki milicyi.
Lekary ž dali Jelisieju telefon, kab jon moh paviedamić maci, dzie jon i što ź im — jaho mabilnik zabrali padčas pieratrusu. Kali maci pryjechała, jana nakinułasia na milicyjantaŭ z paprokami, jak jany mohuć być takimi žorstkimi. Nieŭzabavie paśla hetaha supravadžajučyja z balnicy źnikli.
Uviečary 12 žniŭnia pryjechaŭ śledčy, i Jelisiej napisaŭ zajavu ab źbićci supracoŭnikami milicyi i ab vykradańni telefona. Śledčy syšoŭ i praz 20 chvilin viarnuŭsia z supracoŭnikam kryminalnaha vyšuku i mabilnikam.
— Ja raśpisaŭsia, što telefon atrymaŭ. Jon u paradku, nie raźbity, choć vidać, što pa im łazili — pa telehramie, šukali niejkuju infarmacyju. I supracoŭnik kryminalnaha vyšuku mnie skazaŭ: «Nu, palažy ŭ balnicy. Potym my ciabie znojdziem, i ja tabie try hady ŭpajaju za paklop i za arhanizacyju mitynhu». Ja spytaŭ, pry čym tut paklop, i jon adkazaŭ: «Ty ž nam abiacaŭ, što nie skažaš [chto ciabie źbivaŭ]».
Što tyčycca arhanizacyi mitynhu, to Jelisiej siabie takim nie ličyć. Kaža, u takim vypadku treba ličyć arhanizatarami ŭsich, chto vychodziŭ na vulicy usiu hetuju tydzień i jakim-niebudź čynam paviedamlaŭ inšym ab tym, što jon źbirajecca rabić.
— Ja varjacki patryjot svajoj krainy. Ja try hady byŭ u moładzievym parłamiencie pry haradskim saviecie deputataŭ, mianie abirali ŭ kaardynacyjny saviet moładzievych parłamientaŭ pry Ministerstvie adukacyi. Ja syšoŭ adtul sam, tamu što zrazumieŭ, što takoje hetaja sučasnaja palityka — aficyjnaja ideałohija znutry. Heta prosta pryhožaja karcinka, za jakoj — pustyja razmovy i nijakaj kankretyki, nijakich dziejańniaŭ.
Jelisiej kaža, što maładziožny parłamient, u jaki ŭvachodziać školniki, isnuje naminalna — usie robiać i vyrašajuć čynoŭniki.
— Kali my prapanoŭvali niejkija svaje idei, nam kazali, maŭlaŭ, «vy dla hetaha zanadta małyja» abo «dla vas heta zanadta składana». Naprykład, my sprabavali prasunuć ideju stvareńnia intehravanych kłasaŭ va ŭsich škołach horada. Heta ž kłasna, kab usie vučylisia razam: i dzieci z abmiežavanymi mahčymaściami, i dzieci z poŭnymi mahčymaściami. Tamu što ŭ nas dziaciej-invalidaŭ pieravodziać na chatniaje navučańnie, jany nie majuć znosin z adnahodkami, nie raźvivajucca ŭ sacyjalnym płanie — i heta niapravilna. Hałoŭny ideołah horada Hałuška (Ała Alaksandraŭna, zaraz namieśnica staršyni Mahharvykankamu pa pytańniach kultury, adukacyi, ideałohii, sacyjalnaj palityki i sportu. — TUT.BY) usie abiacała-abiacała, kazała-kazała — i ničoha, naš prajekt tak i zastaŭsia tolki idejaj. Byli niejkija testavyja zapuski ŭ SŠ № 45, nakolki ja viedaju, ale jany začynilisia — i dziaciej znoŭ pieraviali na chatniaje navučańnie. Dobra jašče, što ŭdałosia zrabić niekalki prajektaŭ pa azielanieńni horada — my vysadžvali drevy.
U sieradu, 19 žniŭnia, Jelisieja Siedzina pavinny vypisać z balnicy. I jon aścierahajecca, što ŭ dačynieńni da jaho budzie kryminalny pieraśled. Chłopiec užo źviazaŭsia z pravaabaroncami i z Mahiloŭskaj kalehijaj advakataŭ, jakija dapamahajuć paciarpiełym ad dziejańniaŭ siłavikoŭ, i budzie dalej ź imi kansultavacca.
Kamientary