Italjanskaja ambasada ŭ Minsku zładziła adkrytuju viečarynu ŭ Pasolskim dvoryku. Biełarusy stali ŭ čerhi
Pasolstva Italii ŭ Biełarusi paviedamiła ŭ svaich sacsietkach, što 21 žniŭnia ŭ dvoryku pasolstva na vulicy Rakaŭskaj, 16b adbudziecca adkrytaje niefarmalnaje mierapryjemstva «Letni viečar u Pasolskim dvoryku». Na imprezu zaprašali ŭsich achvotnych, i biełarusy heta acanili.

Arhanizatary zaprašali ŭsich achvotnych pravieści letni viečar u pryjemnaj atmaśfiery. Dreskod byŭ Smart Casual, biez halštukaŭ, a haściej čakali vitalnyja napoi, pica i maroziva.
Viečaryna ładziłasia nie prosta tak, a z nahody zaviaršeńnia trochhadovaj misii časovaha pavieranaha ŭ spravach Italii ŭ Biełarusi Tamaza Pjetra Markiedžani.

Ciažka skazać, ci čakali italjanskija dypłamaty poŭnaha anšłahu, ale jon zdaryŭsia. Ad samaha pačatku mierapryjemstva, pryznačanaha na 18:30, na jaho vystrailisia vialikija čerhi. Reakcyi z fota i videa źjavilisia ŭ sacsietkach.

«Zajšła na mierapryjemstva ŭ italjanskuju ambasadu. Tut siońnia razdajuć biaspłatna maroziva, picu i limanad. Čerhi šalonyja, svarki, viartajusia damoŭ», — napisała ŭładalnica staronki ŭ Threads vandrouki_minsk.
Tema vyklikała aktyŭnuju reakcyju kamientataraŭ:
«Kali ŭbačyła, što davoli aktyŭna forsiać u siecivie hetaje mierapryjemstva, to adrazu było zrazumieła, što budzie niešta padobnaje. Navošta heta było ambasadzie, navat i ŭjavić sabie nie mahu. Niekali francuzskaja ambasada pravodziła niešta takoje, 21 červienia, na śviata pačatku leta. Dyk tam było poŭna roznaj muzyki, niejkich admysłovych štučak na pakaštavać. Nu i biez natoŭpaŭ, darečy».
«A ŭ čym sens hetaha mierapryjemstva? Niejki natoŭp niezrazumieły».
«A tam byli choć italjancy, kab ź imi pakamunikavać? I ci pravodziać jany štości, akramia «prychodźcie pajeści»?
«Taksama nie zrazumieła, čamu nie zrabili papiaredniuju rehistracyju».
Tyja ž, chto ŭsio ž sam paŭdzielničaŭ u hetym mierapryjemstvie, pakidali pazityŭnyja vodhuki. Tak, mastačka Lilija Marozava napisała:
«Kaniečnie ž, ja nie mahła prapuścić takoje mierapryjemstva, bo heta maja lubimaja kraina. I ciapier maja luboŭ da hetaj krainy ŭ vyhladzie majoj interpretacyi karciny Džakondy budzie znachodzicca ŭ samoha pasła… Ja vielmi radaja, što zorki skłalisia mienavita tak. Voś sucelna asablivy dla mianie letni viečar».


Inšaja ŭdzielnica viečaryny taksama dziakuje italjanskamu dypłamatu, jaki skončyŭ svaju misiju:
«Dziakuj vialiki za ŭsio, što vy zrabili dla Biełarusi. Stolki mierapryjemstvaŭ, vystaŭ, stolki znajomstvaŭ z cudoŭnymi ludźmi. Usio heta zastaniecca z nami nadoŭha. Kavałak Italii ŭ Biełarusi».

Pabyvaŭ na mierapryjemstvie i raniej prafiesijny śpiavak, a ciapier taksist Alaksiej Chlastoŭ. Jon padpisaŭ sumiesnaje ź italjanskim dypłamatam fota:
«Spadar Markiedžani — vialiki šanavalnik mastactva i čałaviek z asablivym staŭleńniem da kultury. Tamu asabliva kaštoŭna było bačyć, jak mastactva, muzyka i čałaviečyja znosiny zdolnyja abjadnoŭvać ludziej».

Kamientary
Italjanskoje tožie dołžno było prihłašať nie vsiech podriad, a tiech, kto imiejet choť kakoje to otnošienije k Italii.A čto by oni diełali,ieśli by tam voźnikła ohromnaja tołpa žiełajuŝich chalavy i davka, kak na Niemihie?