Važnaje padabienstva — pavodle aficyjnych viersij terakty ŭ Minsku i Osła zrabili terarysty-adzinočki.
U krasavickaha teraktu ŭ mienskim metro i vybuchaŭ i rasstrełu ludziej u Narvehii jość važnaje padabienstva — pavodle aficyjnych versijaŭ abodva złačynstvy zrabili terarysty-adzinočki.
U toje, što bombu ŭ mienskim metro ŭzarvaŭ adzinočka, vierać, pavodle apytańniaŭ tolki kala traciny biełarusaŭ. U Narvehii dajuć viery aficyjnaj versii taksama nia ŭsie, mnohija eksperty vykazvajuć mierkavańnie, što za vybucham kala rezydencyi premjera i rasstrełam u letniku na Ŭtoja pavinny stajać niejkija siły i arhanizacyi. U pryncypie heta, vidać, asablivaść čałaviečaj psychalohii — pavodle jaje surjoznyja, važnyja padziei pavinny mieć takija ž padstavy. Kanśpiralahičnyja versii z ŭskładańniem uskosnaj ci navat pramoj viny na ŭłady łunali ŭ samych roznych krainach paśla chiba ŭsich bujnych terarystyčnych napadaŭ.
Takim čynam śviadomaść abaraniajecca ad strašnaj iściny ab pryncypovaj uraźlivaści sučasnaha masavaha hramadztva, i ad napadu mienavita terarysta-adzinočki — u najbolšaj stupieni. Eksperty pa baraćbie z teraryzmam pryznajuć, što praduchilić taki napad praktyčna niemahčyma. Pryčym, abaronaj, jak bačym, nie źjaŭlajecca ani represiŭny, kantralavany charaktar biełaruskaha hramadztva, ani adkryty i demakratyčny — narveskaha. Darečy, pavodle suśvietnych rejtynhaŭ dabrabytu i svabody Narvehija zajmaje adno ź pieršych ci navat čystaje pieršaje miesca. Ale heta nie praduchiliła masavaj raźni.
Takoje było b niemahčymym ŭ damadernym hramadztvie: adzin čałaviek nie ŭzarvie viosku, biez sučasnaj zbroi nie pierabješ za ličanyja chviliny dziesiatki ludziej. A i biełaruskaje, i narveskaje hramadztvy — madernyja, masavyja, z vysokim uzroŭniem technalohijaŭ, dzie ź biasškodnych rečyvaŭ, jakija možna lehalna nabyć, možna zrabić bombu.
Toje, što Anders Brejvik, u adroźnieńni ad biełaruskaha zabojcy, padvodziŭ pad svaje złačynstvy niejkuju palityčnuju bazu, nia maje nasamreč vialikaha značeńnia. U lubym hramadztvie jość peŭnyja prablemy i kanflikty — tyja ci inšyja, ale tolki ŭ svojeasablivaj śviadomaści jany pieratvarajucca ŭ namier masava zabivać svaich suajčyńnikaŭ. Zdajecca, mienski dośvied asabliva jaskrava demanstruje biessensoŭnaść sprobaŭ šukać u šmatstaronkavych ščyravańniach Brejvika niejkaje tłumačeńnie taho, što adbyłosia — matyvacyja mahła b być i zusim inšaj, mahła b i naahuł nia mieć palityčnaha charaktaru. Musulmanskaja hramada ŭ Narvehii, darečy, nie takaja vialikaja, jak, skažam, u Francyi ci Niamieččynie, dzie padobnych prajavaŭ nie było. Tut racyjanalnaje tłumačeńnie viadzie ŭ tupik, bo adkaz absalutna nie adpaviadaje mocy stymułu i pa sutnaści nie zaležyć ad jaho.
Terakt, dakładniej, reakcyja na jaho — svojeasablivaje lustra hramadztva. Pryčyna, čamu biełaruskaje hramadztva akazałasia paśla teraktu ŭ metro nastolki schilnym da kanśpiralahičnych versijaŭ — nia tolki ŭ asablivaściach napadu, ale i ŭ zakrytaści hramadztva, u tym, što biełarusy kožny dzień čujuć ad aficyjozu pra złaviesnyja zmovy vorahaŭ. Nu jak ža mahło i tut abyścisia biaź ich? Da taho ž i staŭleńnie da ŭłady ambivalentnaje: ad jaje mnohija čakajuć dabrotaŭ i ŭratavańnia, ale pry hetym ličać hatovaj amal na ŭsio, a na chłuśniu — chiba nia ŭ pieršuju čarhu. I časam heta adny i tyja ž ludzi.
Partret hramadztva — i ŭ adkazach na pytańnie, što rabić dalej. Teza pra toje, što adkazam narveskaha hramadztva na złačynstva pavinna stać bolšaja adkrytaść, jakaja zaraz vielmi papularnaja ŭ Narvehii, vyhladaje na pieršy pohlad dziŭnaj: Narvehija i zaraz — adzin z suśvietnych lideraŭ u hetym sensie. I čym by dapamahła bolšaja adkrytaść, kali b jana była ŭ Narvehii da trahiedyi? Ničym. Tut racyja chiba ŭ tym, što kali b reakcyjaj na terakt stała, naprykład, abmiežavańnie imihracyi, heta aznačała b, što Brejvik dasiahnuŭ svajoj mety. Što stvaraje kiepski precedent taho, jak svaich palityčnych metaŭ možna damahacca.
Biełaruskaja reakcyja, pa mienšaj miery, reakcyja ŭładaŭ padajecca bolš lahičnaj: umacoŭvać kantrol. Toj, chto pavinien byŭ praduchilić terakt, jaho nie praduchiliŭ, značyć, pavinien atrymać mahčymaści pracavać lepš. Chacia nasamreč i takaja reakcyja maje niašmat sensu. Terakty zdaralisia i ŭ SSSR, i nacysckaj Niamieččynie (dastatkova pryhadać zamachi na Hitlera i Brežnieva), da jakich u sensie tatalnaha kantrolu sučasnaj Biełarusi, na ščaście, jašče daloka.
Niekatoryja bačać u pašyreńni roli specsłužbaŭ dokaz taho, što za mienskim teraktam stajali ŭłady. Ale heta zusim nieabaviazkova. Prosta abodva hramadztva — i biełaruskaje, i narveskaje — reahujuć na taki ekzystencyjny vyklik zvarotam da svaich bazavych asnovaŭ.
Bo, mahčyma, čysta racyjanalny adkaz taki — ničoha pa sutnaści nie zrobiš, heta płata za madern, za technalahičny ŭzrovień, za stały stres infarmacyjnaha hramadztva. Ale ludzi — nie kamputary, jany nia mohuć tak.
Hramadztvu važna nia tolki praduchilić paŭtareńnie padobnaha ŭ budučyni (nievidavočna, što heta naahuł mahčyma), ale i znajści sens praciahu žyćcia paśla trahiedyi. Salidarnaść, uzajemadapamoha — heta nasamreč hałoŭny adkaz na taki vyklik, bo tolki heta daje mahčymaść žyć dalej.
Kamientary